Mamerki. Czy pod włazem kryje się Bursztynowa Komnata? Tunel otwarty już dziś

W Mamerkach koło Węgorzewa (woj. warmińsko-mazurskie) został otwarty właz do tunelu w pobliżu poniemieckich bunkrów. Specjaliści sprawdzają, czy kryje się pod nim coś ciekawego. Niewykluczone, że w tym miejscu została ukryta Bursztynowa Komnata.

W Mamerkach nad jeziorem Mamry podczas II wojny światowej funkcjonowała Kwatera Główna Niemieckich Wojsk Lądowych. Na tym terenie istniało wówczas około 250 budynków, w tym 30 żelbetowych bunkrów, które przetrwały do dnia dzisiejszego. W 1945 roku Wehrmacht wycofał się z Mamerek nie wyburzając bunkrów. Teren ten został później przeszukany przez żołnierzy ZSRR, ale jeden z tuneli prawdopodobnie umknął ich uwadze. 

Mamerki. Co ukrywa się pod włazem, którego nie otwierano od czasów II wojny światowej?

Na terenie bunkrów w Mamerkach, dzięki badaniom wykonanym georadarem odnaleziono właz przysypany ziemią. Specjaliści zakładają, że ktoś zakrył go celowo, żeby ukryć coś w tunelu. Jak relacjonuje portal natemat.pl, na włazie wyrosło drzewo, a jego wiek szacuje się na ponad 50 lat. Wszystko wskazuje więc na to, że wspomniany właz nie był otwierany od czasów II wojny światowej. Czy w tunelu, do którego prowadzi, znajduje się coś wartościowego? O tym, że w Mamerkach mogła zostać ukryta Bursztynowa Komnata mówi się od lat 50.

- Wtedy do dowództwa jednostki saperów Wojska Polskiego stacjonującej w pobliskim Węgorzewie zgłosił się człowiek, który był zatrudniony jako wartownik. Zeznał, iż zimą 1944/45 roku był świadkiem wjazdu na teren obiektu nr 31 transportu niemieckich ciężarówek wojskowych, których ładunek złożono we wnętrzu obiektu. Transport był otoczony specjalnym nadzorem, jednak wartownik miał swoje stanowisko na tyle daleko od miejsca rozładunku, że nie był w stanie wskazać go w sposób dokładny. Świadek twierdził, że po wyładowaniu zawartości transportu, miejsce to zostało zamurowane - słowa Bartłomieja Plebańczyka z muzeum w Mamerkach cytuje RMF FM

Specjaliści nie wykluczają, że w Mamerkach rzeczywiście została ukryta Bursztynowa Komnata, jednak są ostrożni w swoich przypuszczeniach. Jeżeli nie zostanie ona odnaleziona, być może oczom badaczy ukażą się inne cenne przedmioty pozostawione przez niemieckich żołnierzy w 1945 roku. Otwarcie włazu będą relacjonować telewizje z Polski, Stanów Zjednoczonych, Niemiec i Rosji. 

Więcej o:
Komentarze (146)
Mamerki. Czy pod włazem kryje się Bursztynowa Komnata? Tunel otwarty już dziś
Zaloguj się
  • vinogradoff

    Oceniono 8 razy -6

    Niczego wartosciowego tam nie ma. A poza tym to bylaby nadal wlasnosc Niemiec a panstwo polskie ma tu pozycje prawna PASERA. No coz my wiemy , ze to Prawda bolesna az do BULU.

  • partia_niewidzialnych

    Oceniono 5 razy -5

    Znaleźć coś, co należy do Rosji, bez zamiaru oddania jej tego. Brzmi jak sankcje.

  • zdzislawdyrman

    Oceniono 4 razy -4

    hmmm....czy juz prawnicy reprezentujacy (ponoc) nacje z kraju lezacego na wschodnim brzegu Morza Srodziemnego zlozyli wnioski o przejecie znaleziska?

  • antonio rebenga

    Oceniono 8 razy -4

    Czerscy czemu robicie gó...burzę? Tak wam na klikach zależy? Jaki skończony kretyn ukrywałby taki skarb w kwaterze, która logicznie myśląc będzie celem ataku?

  • panewnik

    Oceniono 12 razy -4

    Dlaczego ekolodzy jeszcze nie protestują w sprawie tego drzewa na włazie? Czy nie można było zastosować innej metody zbadania podziemi? Kto odpowiada za zniszczenie 50-letniego drzewa?

  • pansloik

    Oceniono 5 razy -3

    Czy Światowy Związek Żydów już się odzywał?

  • janusz_z_rabki

    Oceniono 9 razy -3

    Teraz tylko czekać na oświadczenie Brooklyńskiej Rady Żydów, że wszystko, co znalezione, to ich.

  • radhex

    Oceniono 5 razy -3

    50 letnie drzewo wyrosło i się ukorzeniło na włazie... chyba obok włazu, więc po co je było ścinać

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX