Olecko. Rodzice podejrzani o zabójstwo 9-miesięcznego dziecka. Krewni ostrzegali przed tragedią

- Od listopada staraliśmy się zabrać dziecko od Anny. Leczyła się psychiatrycznie, jest uzależniona od narkotyków - w rozmowie z TVN24 powiedziała krewna 35-letniej kobiety, podejrzanej o zabójstwo swojej 9-miesięcznej córeczki.

Rodzina 35-latki, której 9-miesięczna córeczka była wykorzystywana seksualnie i brutalnie bita, utrzymuje, że wielokrotnie informowała odpowiednie służby o sytuacji w domu swojej krewnej.

- Dzwoniliśmy do MOPS-u, dzwoniliśmy do Centrum Pomocy Rodzinie. Wielokrotnie jeździliśmy na policję, dzwoniliśmy na policję - powiedziała członkini rodziny 35-latki w rozmowie z TVN24.

Rodzina 9-miesięcznej dziewczynki z Olecka alarmowała służby

Interwencje rodziny nie ochroniły 9-miesięcznej dziewczynki z Olecka przed przemocą, wykorzystywaniem seksualnym i śmiercią. W dniu zgonu dziecko miało rozległe rany całego ciała i uszkodzoną większość narządów wewnętrznych, m.in. serce, które zostało przebite złamanym żebrem. Według lekarza, który został wezwany przez policję na miejsce zdarzenia, obrażenia dziecka wskazują na to, że było one bite tępym narzędziem i uderzane o meble. Przyczyną śmierci 9-miesięcznej dziewczynki z Olecka był krwotok wewnętrzny i uszkodzenia mózgu. 

Zbrodnia w Olecku. 9-miesięczna dziewczynka bita przez kilka miesięcy

Pod koniec ubiegłego roku Sąd Rejonowy w Olecku zadecydował o tym, że dziecko trafi do rodziny zastępczej, jednak po kilku miesiącach zezwolił na powrót dziewczynki do rodziny biologicznej. Dziecko zostało zwrócone matce i ojcu 14 marca 2019 roku. Rodzinie został przydzielony kurator, który co miesiąc sporządzał raport na temat sytuacji w domu rodziny 9-miesięcznego dziecka. Z ustaleń śledczych wynika, że jej rodzice mogli znęcać się nad dziewczynką od kwietnia do czerwca tego roku.

Ojciec i matka nieżyjącej 9-miesięcznej dziewczynki usłyszeli zarzut znęcania się nad dzieckiem, zabójstwa dziecka ze szczególnym okrucieństwem i wykorzystywania seksualnego dziecka. Grozi im kara od 12 do 25 lat więzienia lub kara dożywotniego pozbawienia wolności. 

Więcej o:
Komentarze (221)
Olecko. Rodzice podejrzani o zabójstwo 9-miesięcznego dziecka. Krewni ostrzegali przed tragedią
Zaloguj się
  • nazwa.niepoprawna

    Oceniono 82 razy 76

    Prawica wykreowała obraz polskich dzieci odbieranych rodzicom z powodu biedy. „Nie ma zgody na dalsze niszczenie rodziny. Rodzina od zawsze była sercem Polski” – mówił Patryk Jaki w 2016 roku. To fikcja służąca politycznym celom. Rzeczywiste statystyki pokazują, że problem odbierania ze względu na biedę rodziny praktycznie nie istnieje. Ogromna większość dzieci jest natomiast odbierana rodzicom z powodu choroby alkoholowej rodziców (52 proc. przypadków), poważnych zaniedbań (39 proc.) oraz przemocy fizycznej, psychicznej i seksualnej (35 proc.).

    Rządowi to nie przeszkadza. Chce, by najwięcej dzieci jak najszybciej wróciło do biologicznych rodzin, bez względu na to, co się w tych rodzinach dzieje. Dlatego nowelizowana ustawa o wspieraniu rodziny zakłada finansowe kary dla gmin, które nie oddają czym prędzej dzieci biologicznym rodzicom. Co się stanie z tymi dziećmi? Raczej się nie dowiemy, bo państwo polskie nie monitoruje i nie ma zamiaru monitorować ich dalszych losów, choć badania pokazują, że prawdopodobnie znów padną one ofiarą przemocy lub ciężkich zaniedbań.

    W 2018 roku wciąż niemal wszystko można załatwić deklaracją miłości do dziecka i postanowieniem poprawy, zwłaszcza, że i tak nikt nas z tego później nie rozliczy.
    (oko)

  • misiurka8

    Oceniono 71 razy 65

    Gratulujemy kuratorowi, MOPSOWI i policji. Wyrazy współczucia dla tej LUDZKIEJ części rodziny, która usiłowała coś zrobić.

  • czarcia_mara

    Oceniono 61 razy 57

    To było dziecko narodzone, a więc instytucji państwowych już nie interesowało, że jest maltretowane przez rodziców degeneratów. Natomiast, gdyby ćpunce udało się wcześniej usunąć ciążę to zapewne mielibyśmy cały aparat państwa postawiony na nogi, łącznie z kościelną inkwizycją.

  • ktos2014

    Oceniono 48 razy 38

    patologia starała się odzyskać dziecko tylko dla 500 +
    Jeżeli prawda jest że były informowane służby to wszyscy do dymisji na zbity pysk.

  • sobieryba

    Oceniono 41 razy 33

    "Chłopak dziewczyna - normalna rodzina"... ech

  • next-mcgyver2

    Oceniono 37 razy 27

    Jakbyśmy mieli Polski odpowiednik norweskiego Barnevernetu do tragedii by nie doszło. Od razu by to dziecko zabrali po telefonach od rodziny.

  • artur0121

    Oceniono 30 razy 26

    Mam roczną córeczkę i nie mogę tego czytać, jakim trzeba być bydlęciem, sqrwysynem żeby coś takiego zrobić??? Te wynaturzone kreatury nie zasługują na nic innego tylko na utylizację....mam nadzieję że w więzieniu zajmą się nimi należycie....mają cierpieć......

  • 71tosia

    Oceniono 28 razy 26

    taka polityke sądy rodzinne maja od lat - dają w nieskończoność szanse niewydolnym rodzicom, skad niby ta ogromna ilość dzieci w Polsce przebywająca w roznych placówkach z nieuregulowaną sytuacja prawną, która to uniemożliwia adopcje? Wystarczy że mama odwiedza takie dziecko raz na rok i sąd uznaje 'ze jest wieź emocjonalna' i rodziców praw rodzicielskich nie można już odebrać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX