Zamość. Odpalił petardę w samochodzie i nie mógł otworzyć okna. Wybuchła w jego dłoni, raniąc palce

24-letni pasażer samochodu osobowego marki Volkswagen znalazł podczas jazdy petardę znajdującą się w pojeździe. Odpalił ją i chciał wyrzucić przez okno. Na jego nieszczęście mechanizm pozwalający na opuszczenie szyby był zepsuty.

Do niecodziennego zdarzenia doszło w jednej z miejscowości gminy Komarów-Osada. 24-latek podróżujący volkswagenem wraz z 31-letnią kobietą odpalił w samochodzie znalezioną uprzednio petardę. Policjanci z Zamościa ustalili, że kiedy młody mężczyzna chciał wyrzucić płonący już materiał pirotechniczny przez okno, okazało się, że mechanizm do opuszczania szyby w samochodzie nie działa, przez co petarda wybuchła w ręce 24-latka.

Odpalił petardę w samochodzie. Trafił do szpitala z urazem palców

W wyniku wybuchu petardy 24-letni mieszkaniec gminy Komarów-Osada (woj. lubelskie) doznał urazu palców dłoni. Został przewieziony do szpitala. Badanie trzeźwości wykazało, że mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Prowadzącej samochód 31-latce nic się nie stało - relacjonuje KMP Zamość

Więcej o:
Komentarze (157)
Zamość. Odpalił petardę w samochodzie i nie mógł otworzyć okna. Wybuchła w jego dłoni, raniąc palce
Zaloguj się
  • yagres

    Oceniono 19 razy 19

    W takich przypadkach celem szybkiego ugaszenia petardy trzeba ja włożyć w majtki. Uniknie się wtedy groźnego rozprzestrzeniania się w populacji złych genów.

  • buk-humor-dziczyzna

    Oceniono 24 razy 18

    niezłomny i wyklęty

  • krynolinka

    Oceniono 28 razy 18

    Sprzęt do rozmnażania pewnie nie został uszkodzony. Będzie mógł powielać idiotów bez przeszkód.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX