Toruń. Wyprzedzał i wbił się w samochód z rodziną. Uratowano dwójkę dzieci, nie żyje ojciec

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w miejscowości Mała Nieszawka pod Toruniem, gdzie na drodze ekspresowej S-10 zderzyły się dwa samochody osobowe. Kierowca jednego z aut poniósł śmierć na miejscu. Policja pilnie poszukuje świadków tego wypadku.

Do wypadku doszło na drodze ekspresowej S-10 w miejscowości Mała Nieszawka w sobotę 22 czerwca po godzinie 23. Kierowca bmw wyprzedzając inny pojazd zderzył się czołowo z nadjeżdżającym z naprzeciwka samochodem osobowym marki opel astra. W wyniku zdarzenia śmierć na miejscu poniosła jedna osoba.

Tragiczny wypadek na drodze ekspresowej S-10 pod Toruniem. Policja prosi o pilny kontakt świadków tego zdarzenia

Według wstępnych ustaleń policjantów, 24-letni kierowca bmw podczas wyprzedzania innego pojazdu zjechał na przeciwny pas ruchu przekraczając linię podwójną ciągłą. Wtedy doszło do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym samochodem osobowym.

W wyniku wypadku śmierć na miejscu poniósł 43-letni kierowca opla, a jego 37-letnia żona trafiła do szpitala. W samochodzie podróżowała jeszcze dwójka dzieci, które nie doznały poważnych obrażeń i zostały przekazane pod opiekę rodziny.

Na miejscu wypadku prace prowadzili policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego oraz prokurator z Prokuratury Rejonowej w Toruniu. Kierowca bmw, mieszkaniec województwa mazowieckiego, został zatrzymany i obecnie przebywa w policyjnym areszcie. 24-latek w chwili wypadku był trzeźwy.

Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu zwrócili się o pomoc do świadków, którzy pomogą ustalić okoliczności tego wypadku. Osoby te są proszone o pilny kontakt z policjantami - informacje można zgłaszać pod numerami telefonu 56 641 23 68 lub 69 oraz 56 641 26 07 lub 09 lub osobiście w siedzibie KMP w Toruniu (ul. Grudziądzka 17).

Więcej o:
Komentarze (194)
Toruń. Wyprzedzał i wbił się w samochód z rodziną. Uratowano dwójkę dzieci, nie żyje ojciec
Zaloguj się
  • sally30

    Oceniono 52 razy 50

    Jak to jest że sprawcy takich wypadków wychodzą z tego cało, a giną osoby prawidłowo jadące:(

  • 6drabin

    Oceniono 52 razy 46

    Co trzeba było zrobić, żeby wyprzedzając samochód na drodze ekspresowej znaleźć się na jezdni w przeciwnym kierunku?
    Ten młody kierowca ma wszelkie oznaki osoby nieuprawnionej do poruszania się w ruchu drogowym czymkolwiek oprócz własnych nóg. Przypuszczam że jedynie kara więzienia może w tej sytuacji jeszcze go czegoś nauczyć. W przeciwnym wypadku nadal będzie stwarzał zagrożenie dla siebie i innych.

  • mazbip

    Oceniono 41 razy 37

    W Szwajcarii idzie sie do wiezienia, a samochod zostaje skonfiskowany za duze przekroczenie predkosci zanim taki kierowca kogos zabije. W Polsce tak jak to duza czesc ludzi twierdzi, to nie zbyt duza predkosc zabija, tylko glupota kierowcow. Niestey glupoty w przeciwienstwie do predkosci nie da sie zmierzyc.

  • obeznany

    Oceniono 41 razy 35

    Takie są skutki socjalizacji w kraju i środowisku, gdzie jazda "szybka ale bezpieczna" – zawsze powyżej dozwolonego limitu - ciągle jest jest traktowana przez bardzo wielu jako dowód jakichś szczególnych umiejętności i męskości.
    Mentalnie ciągle bliżej nam niestety do Rosji i krajów afrykańskich niż do Zachodu.

  • syriusz.wila

    Oceniono 39 razy 33

    Rząd nic nie zrobi z piratami drogowymi, bo mu sie to nie opłaca. Za duży elektorat. Człowiek normalny jezdzi z przepisami, bo ma szacunek do prawa. Pirat drogowy nie ma szacunku do przepisów, tak jak pis.

  • sztucznypolak

    Oceniono 26 razy 26

    24 lata, bmw, wyprzedzal inny samochod.
    Wedlug jego "rozumowania" mikt nie powinien nadjezdzac z przeciwka.

  • cim_cum

    Oceniono 27 razy 25

    Wczoraj przejechałem ok. 500 kilometrów po polskich drogach, z czego połowę autostradami. ŻADNEGO radiowozu. Zresztą to nie tylko wczoraj, tak jest prawie zawsze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX