Zabójstwo 10-latki. Sędzia stanowczo przeciw ferowaniu wyroków. "Po co od 40 lat badam dowody?"

- Jeśli obywatel podporządkowuje się poleceniom funkcjonariusza, nie stawia oporu, to nie można wobec niego stosować siły - powiedziała Barbara Piwnik, sędzia i była minister sprawiedliwości. Prawniczka odniosła się do działań policji, co do których zastrzeżenia ma Rzecznik Praw Obywatelskich. Skomentowała też przypisywanie winy podejrzanemu 22-latkowi.

Barbara Piwnik w Polskim Radiu 24 skomentowała sposób zatrzymania i doprowadzenia na przesłuchanie Jakuba A. podejrzanego o zabicie 10-letniej Kristiny z Mrowin. Jak przyznała, od momentu, gdy pojawiły się materiały z jego zatrzymania, czekała na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. - Wyobrażam sobie, że jestem sędzią, który ma decydować o zastosowaniu tymczasowego aresztowania człowieka, którego doprowadzają boso i w bieliźnie. To by naruszało powagę sądu - podnosiła prawniczka.

Piwnik o zatrzymaniu podejrzanego ws. zabicia Kristiny z Mrowin

Jak stwierdziła, gdy "opadną emocje" refleksja na temat działań policji będzie "głębsza niż tylko emocjonalna". - Mam nadzieję, że ta sytuacja sprawi, że policjanci, zamiast emocjonalnie odnosić się do tego rodzaju zdarzeń, wytłumaczą obywatelom, jakie przepisy regulują poszczególne działania funkcjonariusza policji. To nie jest tak, że każdego wolno powalić na ziemię, zakuwać w kajdanki, zakładać kask, prowadnicę czy stosować broń gładkolufową - mówiła była minister sprawiedliwości. - Wszystko to regulują przepisy i jeśli obywatel podporządkowuje się poleceniom funkcjonariusza, nie stawia oporu, nie wykazuje żadnych zachowań, świadczących o tym, że nie zamierza podporządkowywać się poleceniom funkcjonariusza, to nie można wobec niego stosować siły - tłumaczyła.

"Przyznanie się nie jest królową dowodów"

Sędzia zwróciła uwagę także na materiał wideo z zatrzymania, który - w jej ocenie - w ogóle nie powinien zostać opublikowany. Odniosła się też do przedwczesnego przypisania winy 22-latkowi, który - na co też zwróciła uwagę Piwnik - w chwili zatrzymania nie miał jeszcze statusu podejrzanego. 

 Jeżeli mówi się, że on tego dokonał i już prawie została wykonana kara, to ja sobie stawiam pytanie, po co poświęcam tyle czasu od 40 lat, żeby badać dokumenty, badać dowody. Po co są sędziowie? - mówiła.

Piwnik podkreśliła przy tym, że "przyznanie się nie jest królową dowodów". - To, że człowiek przyznał się, to nie znaczy, że jemu nie trzeba udowodnić popełnienia przestępstwa. Mało tego, trzeba rozstrzygnąć o jego poczytalności w chwili czynu, zwłaszcza, jeśli ten czyn jest powszechnie niezrozumiały - wyjaśniła.

Ostatnio o "mordercy" mówił premier Mateusz Morawiecki. Stwierdził, że "chce podziękować funkcjonariuszom i prokuratorom za bardzo profesjonalne działanie" i "za szybkie ujęcie tego mordercy". - Ja myślę, że to jest świat postawiony na głowie to, co rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar przedstawił, ponieważ my powinniśmy chronić słabszych, najsłabszych, a nieobliczalny morderca, który dokonał ohydnej zbrodni musi zostać w jak najszybszy sposób unieszkodliwiony - powiedział w radiu RMF FM Morawiecki.

Zastrzeżenia wobec zatrzymania przez policję Jakuba A.

Działający przy RPO Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur w czwartek wyraził "głębokie zaniepokojenie sposobem zatrzymania i traktowania przez policję mężczyzny podejrzanego o zabójstwo 10-latki z miejscowości Mrowiny". Według organu zatrzymany nie stawiał oporu", więc "nie były potrzebne kajdanki zespolone ani chwyt obezwładniający". "Za niedopuszczalne należy uznać wyprowadzenie zatrzymanego z budynku boso i niekompletnie ubranego, a następnie pozostawienie zatrzymanego w takim stanie, w czasie wykonywania czynności procesowych. Takie zachowanie narusza godność zatrzymanego i stanowi pogwałcenie praw człowieka" - napisano w oświadczeniu. Według KMPT "użyte przez policję środki wydają się w tym przypadku nieproporcjonalne i mają charakter pokazowy, stanowiący przykład manifestacji siły państwa wobec jednostki, do którego nie powinno dojść w demokratycznym państwie prawa". 

Ponadto KMPT zauważył również, że z policji wypłynęło nieocenzurowane zdjęcie zatrzymanego (w samej bieliźnie), z pełnymi danymi i linkiem do konta na profilu społecznościowym. Podano również, że podejrzany nie ma obrońcy (z urzędu lub wyboru), co może budzić wątpliwości co do właściwej realizacji jego prawa do obrony. Charakter popełnionego czynu i zapowiedź badań psychiatrycznych podejrzanego mogą sugerować - zdaniem KMPT - "że człowiek ten może nie mieć właściwego rozeznania co do swojej sytuacji prawnej i znaczenia składania oświadczeń". 

Po przedstawieniu tego stanowiska na Adama Bodnara spłynęła fala krytyki. Część polityków i publicystów zarzuciła mu stanie po stronie mordercy. Wśród najgłośniejszych krytyków znalazł się Patryk Jaki, który wręcz nawoływał, by Bodnar podał się do dymisji. Sam Bodnar w kolejnym oświadczeniu odpierał te zarzuty. "Godności człowieka broniłem i będę bronił bez względu na okoliczności. Wynika to z mojego konstytucyjnego i ustawowego obowiązku, ale i wewnętrznego przekonania" - pisał Bodnar.

Więcej o:
Komentarze (435)
Zabójstwo 10-latki z Mrowin i kontrowersje wokół zatrzymania podejrzanego. Piwnik komentuje
Zaloguj się
  • ar.co

    Oceniono 188 razy 120

    Bodnar teraz właśnie wykazał swoją wielką klasę. Nie sztuka stawać w obronie kogoś, o kogo upominają się tłumy, sztuka bronić kogoś, kogo te tłumy nienawidzą.

  • jael53

    Oceniono 112 razy 62

    Też czekałam na stanowisko RPO. Jak zapewne większość tych, którzy mają jakiś respekt wobec prawa tudzież pojęcie o nim. Co się i prawnikom zdarza, bo w końcu nie wszyscy drzemali na studiach.

  • baska_w5

    Oceniono 84 razy 54

    Zarówno Jaki jak i wielu polityków z PiS nie ma pojęcia co to poczucie godności.

  • jeden-dwa-jeden

    Oceniono 71 razy 49

    hitlerowcy szczuli na Żydów
    bolszewicy szczuli na kułaków
    pispolszewia szczuje na wszystkich z wyjątkiem swoich.

  • 1group

    Oceniono 71 razy 45

    Cywilizowani ludzie i rzetelni prawnicy,słusznie krytykują postawę policji wobec zatrzymanego. Tylko dzicz i gów...stwo,nie znające istoty prawa,dyszy żądzą zemsty. Jeśli winny,trzeba osądzić i skazać.Ma się osądzić jego czyn a nie kierować się żądzą zemsty.

  • scypio72

    Oceniono 51 razy 39

    Ci wszyscy zachwyceni Policją zmienią zdanie gdy choć raz zdarzy się im mieć doczynienia z tą instytucją. Czy jako świadek czy składajacy zawiadomienie czy podejrzany.Wtedy zdają sobie sprawę jaka jest przewaga i po co jest adwokat. Następnym razem tak może być potraktowany kierowca podejrzany o spowodowanie wypadku. Gdzie dopiero trzeba ustalić okoliczności. Wezcie to pod uwagę. Bo bronicie siebie nie mordercy. O winie orzeka sąd.

  • lottare21

    Oceniono 67 razy 37

    Władza dobrze odczytała ludzką chęć zemsty. Podburzanie niczym dobrym się nie skończy.

  • winku

    Oceniono 66 razy 34

    Głos rozsądku w świecie, który najchętniej dokonalby samosądu, a jeśli nieszczęśliwie okazałoby się, że to jednak nie on zabił, chór narodowy wzruszylby ramionami i powiedział: przykro nam, chcieliśmy dobrze.
    A że zabilismy niewinnego...?

    Dlatego z ferowaniem wyroków poczekajmy, bo jak po przykładzie Komendy widać, sądy także mogą się mylić jeśli działają pod presją opinii publicznej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX