Matka podejrzanego o zabójstwie 10-letniej Kristiny w Mrowinach: Wolelibyśmy sami zginąć

Dziennikarze programu "Uwaga!" TVN dotarli do rodziny 22-latka, który podejrzany jest o zabójstwo dziewczynki w Mrowinach. Matka przyznała: - Rany, które zostały zadane temu dziecku, będziemy nosić do końca życia i nie zrozumiemy, dlaczego tak się stało.

W rozmowie z dziennikarzami matka podejrzanego o zabójstwo dziecka wyznała, że widziała się z synem w piątek - mężczyzna miał być bardzo spokojny, a w jego zachowaniu nie było niczego niepokojącego ani świadczącego o tym, że może planować taką zbrodnię. Kobieta nie wie też, jaki impuls czy afekt działał na 22-latka w takim stopniu, że postanowił zabić.

Matka 22-latka. - Wolelibyśmy sami zginąć, niż żeby to dziecko zostało zamordowane i to z rąk naszego syna

Matka podejrzanego przyznała - Wolelibyśmy sami zginąć, niż żeby to dziecko zostało zamordowane i to z rąk naszego syna. Piętno pozostanie na nas do końca życia. (...) Nic nie zwiastowało, że on może dopuścić się takiego czynu, był zawsze grzecznym chłopcem. Kobieta przyznała, że morderstwo, którego dopuścił się jej syn, odciśnie piętno na całej jej rodzinie: - Rany, które zostały zadane temu dziecku, będziemy nosić do końca życia i nie zrozumiemy, dlaczego tak się stało.

Dodatkowo rodzina 22-latka postanowiła wypowiedzieć się na temat ostatnich doniesień mediów, według których 22-latka mogło coś łączyć z matką zamordowanej dziewczynki - On nigdy nie mówił o tej relacji, nigdy jej nie nazwał. Ja tylko mogę podejrzewać, że taka relacja mogła się stworzyć. Ona jest matką trójki dzieci, a to młody człowiek. Dodatkowo jest też między nimi powiązanie rodzinne. Więc nie było moralnego prawa, by doszło do tego. Zawsze zaprzeczał, że coś do niej czuje i tym uspokajał moją czujność.

Zabójstwo w Mrowinach. 22-latek przyznał się do zabójstwa i podżegania do zabójstwa 10-letniej Kristiny

22-latek został zatrzymany w niedzielę 16 czerwca na terenie Wrocławia. Mężczyzna przyznał się już do zabójstwa 10-letniej Kristiny oraz do podżegania innej osoby do popełnienia tej zbrodni. Zatrzymany najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Według dotychczasowych ustaleń śledczych 22-latek miał przygotowywać się do popełnienia tej zbrodni od maja tego roku. Do zabójstwa doszło w czwartek 13 czerwca, tego samego dnia przypadkowy przechodzień odnalazł ciało dziewczynki w lesie w miejscowości Mrowiny. Przyczyną śmieci 10-letniej Kristiny były liczne rany kłute klatki piersiowej i szyi. Pogrzeb dziewczynki odbędzie się w najbliższą sobotę w Żarowie.

Więcej o:
Komentarze (97)
Matka podejrzanego o zabójstwie 10-letniej Kristiny w Mrowinach: Wolelibyśmy sami zginąć
Zaloguj się
  • l1962

    Oceniono 45 razy 37

    Bardzo szczerze wspolczuje tej matce. Ona będzie do końca zycia w traumie, ze jej syn zrobil cos tak niewyobrazalnego

  • antropoid

    Oceniono 27 razy 19

    Tzw. dziennikarze muszą dręczyć tych ludzi?
    Sami chcieliby, żeby ich w takiej sytuacji nachodzono i nagabywano o "garść refleksji"?...

  • gburiaifuria

    Oceniono 18 razy 16

    zadziwiajace, ze 22 letni student psychologii moze zachowywac sie na poziomie 13 latka. I ze wierzyl, ze sie nie wyda proponujac zabojstwo komus z zewnatrz a w koncu, po odmowie dzialajac samodzielnie, no przeciez wyjatkowy glupek! Wspolczuje obu rodzinom. Gdyby nie bylo straszne, to mogloby byc nawet smieszne, szkoda, ze ten, komu proponowal zabojstwo nie doniosl na niego wczesniej, nie byloby tego wszystkiego, a nim zajalby sie psychiatra, bo normalny, to on raczej nie jest. Szkoda, ze tak sie stalo. Szkoda tej dziewczynki, wielka szkoda.

  • debrulen24

    Oceniono 15 razy 13

    Wspolczuje tej matce

  • sabriel

    Oceniono 14 razy 12

    Dajcie już spokój z wałkowaniem tej tragedii. Cierpi nie tylko rodzina tej dziewczynki. Co rodzina zabójcy winna. On jest dorosły i tylko on odpowiada za własne czyny.

  • annama123

    Oceniono 19 razy 11

    Pani jest pedagogiem dziecięcym zawodowo zajmującą się terapią zaburzeń dzieci, wykładowcą studiów podyplomowych dla psychologów Jeśli nie zauważyła niczego niepokojącego u swego dziecka, to ta pedagogika i psychologia są o kant ....rozbić

  • pik111

    Oceniono 21 razy 9

    Dalibyście dziennikarskie kreatury spokój jego rodzinie, bo to nie oni zamordowali.

  • krebs06

    Oceniono 9 razy 5

    współczuję, tak po ludzku
    Nie potrafię i nie chcę oceniać takiej tragedii, nie znam okoliczności sprawy
    A wałkowanie tego tematu dla zaspokojenia prymitywnych instynktów, czy wykorzystywanie tego politycznie mdli mnie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX