Kolejna lotnicza tragedia. Szybowiec rozbił się w Wielkopolsce. Pilot zginął na miejscu

W miejscowości Szczury koło Ostrowa Wielkopolskiego rozbił się szybowiec. Pilot zginął na miejscu.

Brygadier Krzysztof Biernacki z komendy Państwowej Straży Pożarnej w Ostrowie Wielkopolskim powiedział, że informację o wypadku strażacy dostali od świadka, który widział, jak szybowiec pionowo uderzył w ziemię. Lekarz, który przyjechał na miejsce, stwierdził zgon pilota.

Obecnie strażacy i policjanci zabezpieczają miejsce zdarzenia. Małgorzata Łusiak z komendy powiatowej policji w Ostrowie Wielkopolskim powiedziała, że o wypadku został już powiadomiony prokurator.
Na miejsce jadą też przedstawiciele komisji badania wypadków lotniczych.

Więcej o:
Komentarze (40)
Kolejna lotnicza tragedia. Szybowiec rozbił się w Wielkopolsce. Pilot zginął na miejscu
Zaloguj się
  • papawulon1

    Oceniono 12 razy 6

    Admin, wyjaśnij wszystkim, czy płacą ci i ile za zamieszczanie k... .. reklam i za brak twojej reakcji za zaśmiecanie forum takimi reklamami, czy po prostu jesteś nieudacznikiem i leniem i siedzisz tam, bo nikt nie sprawdza twojej pracy?.

  • spyderman2

    Oceniono 23 razy 5

    mam wrażenie że od kiedy pisi nierząd totalny rozkrada ojczyznę to nasza Polska doświadcza więcej nieszczęść

  • cmok_wawelski

    Oceniono 6 razy 4

    Na fotografii jest motoszybowiec.

    Najbardziej typowym powodem wypadkow szybowcow jest korkociag, czyli sytuacja kiedy skrzydlo nagle traci sile nosna z powodu zbyt malej predkosci. (Np. tzw 'przeciagniecie'). Po krotkim ostrzezeniu (wibracje skrzydel) platowiec zwala sie nosem w dol i porusza sie po spirali z nosem w dol. Ziemia przed oczami pilota wiruje i oczywiscie zbliza sie. Jesli jest nisko - wrazenie dla niego/niej - jest dosyc przerazajace. Na wyprowadzenie - w zaleznosci od typu sprzetu i umiejetnosci pilota - potrzeba niestety nawet az kilkuset metrow zapasu wysokosci. Powodem jest to, ze w korkociagu predkosc pionowa nie jest duza a wpadniecie nastapilo z powodu zbyt malej predkosci lotu. Potrzeba wiec czasu na uzyskanie dobrej predkosci do wyrownania lotu. Jesli ziemia jest blizej - konczy sie tragicznie.
    R.I.P.
    Nie twierdze, ze tak bylo w tym przypadku ale tak bywa w wiekszosci wypadkow z udzialem jednego statku powietrznegp.

  • kar.as

    Oceniono 8 razy 4

    Ekstremalnie wysoka temperatura + duże nasycenie atmosfery parą wodną = ryzyko przepadnięcia przy zbyt niskiej prędkości (niską gęstość powietrza).

  • papawulon1

    Oceniono 2 razy 2

    Wystraszył się "admin" opinii i konsekwencji to wykasował wszystkie komentarze. nie dość, że nieudacznik i leń to i tchórz.

  • loneman

    Oceniono 2 razy 2

    Jakas epidemia a moze znak dla wladzy, ze ich "lot" zakonczy sie podobnie tragicznie i jak Smolensk ich wyniosl do wladzy, cos innego wywola ich glebokie "zarycie w blocie" ??

  • cmok_wawelski

    Oceniono 4 razy 2

    ...dodam jeszcze, ze wiele wskazuje na to ze opisane przez mnie zjawisko dot. szybowcow, katow natarcia i korkociagow jest niejako pokrewne z tym co stalo sie z dwoma feralnymi Boeingami 737 Max oraz uziemieniem pozostalych. Tam problemem byla agresywna automatyka - tutaj - problemem mogly byc umiejetnosci pilota, ktory byc moze dopuscil do korkociagu. Ale prosz epamietac, ze to moze w tym przypadku nie miec zwiazku z faktyczna przyczyna. N.p. urwana czy zablokowana linka steru wysokosci, kiedy szybowiec jest za nisko na skok ratunkowy albo pilot nie potrafil wyskoczyc - takze moze byc przyczyna nieszczescia.

  • papawulon1

    Oceniono 1 raz 1

    Kolejna lotnicza tragedia. Szybowiec rozbił się w Wielkopolsce. Pilot zginął na miejscu.
    Wypadało by podać więcej szczegółów, na jakim miejscu?, którym miejscu?, tym, czy tamtym?.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX