Poseł PiS oburzony świętem kolorów w gminie Tuchów. Burmistrz: To tylko zabawa

Kolorowa impreza w Burzynie w gminie Tuchów stała się obiektem krytyki ze strony jednego z parlamentarzystów PiS, który dostrzegł w wydarzeniu zagrożenie dla kultury chrześcijańskiej.

"Święto Kolorów odbędzie się na Stadionie LKS Burzyn! Widzimy się już 2 czerwca! Czas zapisać sobie tę datę w kalendarzu! Zbierz znajomych i weź udział w najbardziej kolorowej imprezie w tym roku! Ten dzień na pewno na długo pozostanie w Waszych głowach!" - tak imprezę w gminie Tuchów zapowiadali przed dwoma tygodniami organizatorzy.

Wydarzenie organizowane zazwyczaj pod hasłem "święta kolorów" lub "festiwalu kolorów" polega na wyrzucaniu w powietrze proszków w różnych barwach, który następnie opada na uczestników. Wzięło swój początek od hinduistycznego święta Holi, w którym obrzucanie kolorowymi proszkami ma związek z oddawaniem czci bóstwom.

Tego typu imprezy są w Polsce organizowane coraz częściej, nie mają jednak religijnego charakteru, a rozrywkowy i komercyjny.

Gmina Tuchów. Zamieszanie wokół Święta Kolorów

Impreza w Burzynie wydała się jednak niepokojąca posłowi PiS Michałowi Wojtkiewiczowi, który w medialnych wypowiedziach skrytykował władze gminy Tuchów za wydanie pozwolenia na imprezę. - To nic innego, jak wprowadzenie bocznymi drzwiami obcej kultury, która nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem - stwierdził w rozmowie z "Gazetą Krakowską".

Parlamentarzysta uważa, że pieniądze na organizację święta kolorów można było przeznaczyć na coś, co "promowałoby naszą bogatą tradycję i kulturę, rozwijało świadomość narodową u dzieci i młodzieży".

Burmistrz Tuchowa Magdalena Marszałek przekonywała w rozmowie z Radiem Kraków, że gmina nie płaciła za festiwal kolorów (w trakcie wydarzenia uczestnicy mogli kupić od organizatorów specjalny proszek). Dodaje, że impreza odbyła się po prostu przy okazji zawodów biegowych w Burzynie, które dofinansowywał urząd. - Nie było to zagrożenie, ale bardzo dobra zabawa - skomentowała. Sprawę miała skonsultować wcześniej z lokalnymi duchownymi. 

"Na kolejnym biegu burzyńskim będzie dwa razy więcej uczestników. Sama bym takiej promocji w życiu nie wymyśliła" - skomentowała później sprawę na Facebooku Magdalena Marszałek.

Kontrowersje wokół "kolorowych" imprez

Festiwale kolorów co jakiś czas są przyczyną krytycznych głosów ze strony środowisk prawicowych i katolickich. W 2017 r. informowaliśmy o stanowisku parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w sprawie podobnej imprezy organizowanej w Żukowie.

To, co nazywa się dla potrzeb marketingowych “świętem kolorów”, faktycznie wypływa z tradycji hinduistycznego święta radości i wiosny, w czasie którego oddaje się cześć bóstwom z nimi związanymi. (...) Ta “zabawa” jest wyraźnie związana z religiami obcymi Chrześcijaństwu, w których oddaje się w ten sposób cześć ich bóstwom

- pisali w oświadczeniu duchowni.

"Pamiętajmy o pierwszym przykazaniu Dekalogu: “Nie będziesz miał Bogów cudzych przede Mną" - dodali księża.

Więcej o:
Komentarze (365)
Poseł PiS oburzony świętem kolorów w gminie Tuchów. Burmistrz: To tylko zabawa
Zaloguj się
  • ferrment

    Oceniono 137 razy 135

    "Sprawę miała skonsultować wcześniej z lokalnymi duchownymi. "
    To jest dopiero katastrofa. To że się komuś nie podoba i cośtam sobie powie, to jedno, ale jak władza konsultuje z "lokalnymi duchownymi" w co się ludziom wolno bawić, to jest dopiero skandal!

  • strach_sie_bac

    Oceniono 76 razy 72

    A jak dzieci i dorośli ciągali kukłę Judasza to była kultura chrześcijańska?

  • glencok

    Oceniono 75 razy 71

    jeny co artykuł to dowód na debilstwo polityka pisu. Rzygać się chce. Aż trudno uwierzyć że w ostatnich wyborach znalazło się 40% idiotów głosujących na tych przygłupów

  • jonaszewski

    Oceniono 70 razy 66

    Pan poseł ma rację. To jest obce naszej kulturze. Czemu nie można na przykład zorganizować spotkania modlitewnego? Kółko różańcowe z pewnością przyciągnęłoby mnóstwo rodzin z dziećmi. Wspólne odmawianie litanii to wspaniała zabawa, można to połączyć z inscenizacją, np. ukrzyżowania Jezusa albo wniebowzięcia Maryi. Ewentualnie odegrać przejazd kartonowym papamobile. Centralnym elementem obchodów będzie wystawienie skarpetki św. Jana Pawła II do ucałowania.
    I radośnie, i pouczająco, i chrześcijańsko. A nie jakieś tam proszki kolorowe sypać.

  • krynolinka

    Oceniono 54 razy 50

    Zaczyna się utrwalać schemat działalności politycznej. Obrona chrześcijaństwa. I już wszystkie chwyty dozwolone. Można natłuc kogoś po ryjku a za chwilę chałupę spalić. Fraza wytrych, obrona chrześcijaństwa.

  • kotprezesa

    Oceniono 49 razy 47

    Dla równowagi wystarczyło zrobić konkurs na zlizywanie bitej śmietany z pały proboszcza i kultura chrześcijańska nie doznałaby uszczerbku.

  • arreis65

    Oceniono 47 razy 47

    zamiast tego mogli sie przecież bawić w drogę krzyżową, przybijanie do krzyża, w kaina i abla, w abrahama i izaaka, w potop, w sodomę i gomorę itp ....

  • s-bonde

    Oceniono 54 razy 46

    jestem na emigracji od 40 lat, ale jak czytam takie rzeczy to wydaje mi się, że to dobre 400 lat

  • antekpociecha

    Oceniono 49 razy 43

    W zasadzie pisowiec jeśli japę otwiera to tylko jako katotalib bo nic więcej nie ogarnia więc nie oczekujcie niczego innego

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX