Wracają upały, choć możliwe są burze z gradem. Alert RCB odwołany, strażacy liczą interwencje

Pogoda wraca do normy, zwłaszcza w regionach, gdzie nocą przeszły burze i ulewy. Straż pożarna od wczoraj odnotowała 825 interwencji związanych z sytuacją pogodową. IMGW wydaje już alerty dla niektórych województw ostrzegające przed upałami. Mimo tego w kilku miejscach Polski warto przyglądać się prognozom - w piątek, w ciągu dnia, przewidywane są burze z gradem.

Na noc z 13 na 14 czerwca Rządowe Centrum Bezpieczeństwo wydało alert dla ośmiu województw i części czterech innych, ostrzegano przed burzami, także z gradem i silnym wiatrem. Do mieszkańców terenów wysłano nawet specjalne SMS-y ostrzegające o niebezpieczeństwie, przewidywano, że może dojść do przerw w dostawach prądu.

Po nocy sytuacja się względnie ustabilizowała - alarm został odwołany, a w pogodzie wracamy do znanej z ostatnich kilku dni ciepłej aury. Front atmosferyczny, który przyniósł załamanie pogody, przemieszcza się na wschód i opuszcza Polskę.

W piątek w Polsce nigdzie co prawda ma nie być cieplej niż 29 stopni Celsjusza (Radom, Leszno), ale w prawie całym kraju będzie ponad 20 stopni. Według prognoz pogody najchłodniej będzie na północy - 18 st. C we Władysławowie - przewiduje portal Windy.com. Z kolei IMGW nie wyklucza, że te temperatury będą jeszcze wyższe - nawet do 34 stopni.

Pogoda na piątek. IMGW ostrzega przed upałami i burzami z gradem

Powrót ciepła sprawia, że IMGW wydało ostrzeżenia przed upałem w trzech województwach (mazowieckie, lubelskie, świętokrzyskie) oraz w części województw: śląskiego, małopolskiego, podkarpackiego i podlaskiego.

Jednocześnie Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed burzami z gradem w piątek 14 czerwca. Takie alerty wydano dla Krakowa i okolic, a także dla powiatów u styku Mazowsza, Lubelszczyzny i Podlasia.

Skutki burz i silnego wiatru w Polsce - 825 interwencji

Od wczoraj do dzisiejszego poranka strażacy wyjeżdżali ponad 825 razy, by usuwać skutki burz, które przetoczyły się przez Polskę, wynika z danych Państwowej Straży Pożarnej.

Najwięcej pracy mieli strażacy w województwach warmińsko-mazurskim, pomorskim i łódzkim.

- Zdecydowana większość interwencji, bo ponad 600, związana była z usuwaniem połamanych i powalonych przez wichurę drzew, które tarasowały wiele ulic, dróg, a także szlaków kolejowych. Ponad 200 razy strażacy wyjeżdżali do wypompowywania wody z piwnic zalanych budynków - mówił Rzecznik komendanta głównego PSP Paweł Frątczak.

Więcej o:
Komentarze (13)
Burze i ulewy nad Polską. Alert RCB. Pogoda na piątek 14 czerwca - wracają upały
Zaloguj się
  • kataryniarski

    Oceniono 5 razy 5

    Lubelszczyzna, Podkarpacie i Podlasie - tam sobie może padać i grzmieć cały rok, tam i tak nic nie ma - ani rolnictwa, ani przemysłu, nic!

  • miszka_szyfman

    Oceniono 3 razy 3

    Skąd niby wracają , na podkarpaciu non stop powyżej 30.

  • my.name

    Oceniono 3 razy 3

    wracają upały serio? u mnie jest cały czas pomiędzy 28-31

  • wojtek1506

    Oceniono 2 razy 0

    Precz z chemią nad polskim ? Niebem . Jeszcze takie istnieje ?

  • romikus

    Oceniono 1 raz -1

    - Pani kierowniczko, ja to wszystko rozumie, ja rozumie że wam jest gorąco, ale jak jest lato to musi być gorąco, tak ?
    - Pani kierowniczko, takie jest odwieczne prawo natury

    Poprawiony cytat z filmu "Miś"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX