Kraków zamknął postój dla dorożek na Rynku Głównym z powodu upału. Konie nie mogą stać na słońcu

Wydział Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa wydał informację o zamknięciu postoju dorożek na Rynku Głównym w Krakowie. To reakcja na falę krytyki, jaka spadła na miasto w związku z ciągłą pracą dorożkarskich koni na rozgrzanej płycie rynku.

Zakaz postoju dorożek na Rynku Głównym w Krakowie obowiązuje w godzinach 11:00-18:00 aż do odwołania. Miasto wyznaczyło także dodatkowy postój dla dorożek. Mogą one stacjonować na głównej alejce Plant Krakowskich, pomiędzy ulicami Mikołajską i Sienną.

Kraków zamyka postój dla dorożek na Rynku Głównym. Dorożkarze mają parkować w cieniu

"Gazeta Wyborcza" donosi, że jeszcze we wtorek krakowscy urzędnicy informowali, że dorożkarskie konie mogą stać na słońcu na Rynku Głównym, bo jest to zgodne z przepisami. Co prawda, dorożkarze mają obowiązek przesunąć się w cień, gdy między godziną 13:00 a 17:00 temperatura przekracza 28 stopni, ale jeśli termometry wskazują więcej niż 30 stopni przed godziną 13:00, konie - w świetle prawa - mogą stać na rozgrzanej płycie rynku.

Po fali krytyki ze strony mieszkańców i interwencji "Wyborczej" Urząd Miasta Krakowa zdecydował się na zamknięcie postoju dorożek na Rynku Głównym.

Urzędnicy zapewniają, że dbają o warunki pracy koni. "Ich stan oceniany jest na więcej niż dobry"

Krakowski magistrat przypomina, że dorożkarze mają obowiązek śledzić komunikaty i alerty wydawane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej - przede wszystkim te, które mówią o zagrożeniu upałem. Wynika to z umów pomiędzy gminą a dorożkarzami. Wydział Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa zapewnia także, że "regularnie prowadzi działania mające na celu poprawę dobrostanu koni", m.in. ograniczając ilość przewożonych w dorożce osób czy ilość dni pracy koni, a także współpracując z pracownikami naukowymi Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie i Krakowskim Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami.

Miasto Kraków zapewnia, że koniom na Rynku Głównym nie dzieje się krzywda. 

Przedsiębiorcy-dorożkarze regularnie poją i karmią konie na postojach. Ponadto, wpisy w paszportach koni, wykonywane regularnie przez lekarzy-weterynarzy świadczą, że konie są zdrowe i dobrze odżywione. Jednocześnie ogólny stan kondycyjny tych zwierząt wskazuje na jakość sprawowanej nad nimi opieki przez ich właścicieli. Przez fachowców jest on oceniany na więcej niż dobry

- czytamy na portalu krakow.pl.

Więcej o:
Komentarze (22)
Kraków zamknął postój dla dorożek na Rynku Głównym z powodu upału. Konie nie mogą stać na słońcu
Zaloguj się
  • lusjola

    Oceniono 7 razy 7

    Trzeba było kilku dni żeby urzędnicy podjęli taką decyzję !!! A trzeba było ruszyć d..ko i stanąć koło koni ciekawe jak długo byście wytrzymali ??? !!! Ale nie lepiej w klimie siedzieć ot miernoty !!! Może jeszcze ktoś zainteresuje się tym że w Arcelor Mittal pracują jeszcze ludzie i tramwaj 22 był przydatny - kierunek Walcownia nie dość że był stary rupieć to jeszcze wysyłany na kopiec Wandy czort wie po co??? !!!

  • alejagwiazd

    Oceniono 9 razy 5

    Kiedys po rynku jezdzily tramwaje elektryczne. Teraz jezdza konie. Wkroczyla nowoczesnosc

  • elkoto

    Oceniono 4 razy 4

    Pełna hica, kamienie parują, konie zdychają, te wymalowane lalunie też ledwie żyją ale krzyczą "łan handred ojro". Chyba mnie pomyliły z pijanym Angolem ale po śląsku dostały ripostę. Tam jest rzeź jak w Zakopanem... Turyści niech jeżdżą meleksami a konie niech godnie żyją..

    Ps. Jestem kociarz ale każdą gadzina mi miła

  • mapi7

    Oceniono 4 razy 4

    BRAWO Kraków !!!!!

  • stara_ale_jara

    Oceniono 2 razy 2

    dziekuje ludziom którzy przyczynili się do wydania takiej decyzji. Jesteście wielcy. Zachecam do niekorzystania z dorożek, może znikną.

  • bigark

    Oceniono 1 raz 1

    Konie nie mogą stać w słońcu na rynku, wiec stoją na takim samym słońcu na ulicy, sto(?) metrów dalej ...? Co za ulga! A o wiatach lub o cieniu pod drzewami nikt nie pomyślał?

  • hdtvpolska

    Oceniono 1 raz 1

    Brawo Kraków, czas na Zakopane.

  • Anna Skowron

    0

    Wreszcie......... a ci niby dorożkarze ..miłośnicy zwierząt ,którzy tak bardzo kochają swoje zwierzęta ,
    że wyjeżdżają tymi landarami --nie mylić z dorożkami --- w samo południe najczęściej . bezczelne chamskie bałwany .tylko Kasa Kasa i kasa .
    Przede wszystkim miasto powinno ZAKAZAĆ używania takich okropnych karet .nigdy dorożki nie wyglądaly tak ,ani nie były takie ciężkie .a jak wsiądzie jeszcze do nich kilka angielskich lub niemieckich Hansów ,to dopiero konie mają RAJ .kopyta się ślzgają na kostce ,zwłaszcza po zatrzymaniu się .....makabrycznie dużo siły trzeba użyć aby ruszyc .czasem nie dają rady .i to jest 21 wiek ? Niejednokrotnie obserwowalam takie zmagania . przerażenie i az nawet łzy .
    Zakaz ! Niech wreszcie wejdzie w życie na stałe i niech będzie ograniczenie przewozu kilogramôw .!!!!!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX