Warszawa. Studentowi WAT kazano biegać w upale. Zapadł w śpiączkę podczas zaliczenia i nie przeżył

Student Wojskowej Akademii Technicznej zmarł w środę w szpitalu Wolskim. Radio Zet podaje, że żołnierz zasłabł podczas biegu na 10 kilometrów, zapadł w śpiączkę, z której już się nie wybudził. Prokuratura na Ursynowie bada sprawę w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.

Na Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie doszło do tragedii. Trzech studentów zasłabło, jeden z nich zapadł w śpiączkę i nie przeżył. 

WAT. Student zmarł podczas zaliczenia

Do informacji z WAT dotarło Radio Zet, które donosi, że do zdarzenia doszło podczas zaliczenia zajęć, kiedy panował upał. Dowódca miał kazać studentom przebiec 10 kilometrów w pełnym umundurowaniu i z pełnym osprzętem. Podczas wykonywania zadania trzech studentów straciło przytomność. Stan jednego z nich był na tyle poważny, że zapadł w śpiączkę i trafił do szpitala. W środę student WAT zmarł. Doniesienia radia potwierdza rzeczniczka WAT Ewa Jankiewicz, która zapewnia, że uczelnia współpracuje z organami badającymi sprawę. Rzeczniczka dodaje w rozmowie z RDC.pl, że student, który zmarł był na trzecim roku. - To był student trzeciego roku, doświadczony podchorąży, który już nie raz odbywał takie ćwiczenia - mówi. 

Mirosława Chyr ze stołecznej Prokuratury Okręgowej informuje w rozmowie z Gazeta.pl, że dział wojskowy w Prokuraturze Warszawa-Ursynów wszczął śledztwo ws. śmierci żołnierza - podchorążego z WAT-u. Chodzi o podejrzenie nieumyślnego spowodowania śmierci. Dodaje, że mężczyzna zmarł w środę w Szpitalu Wolskim. Dzień wcześniej trafił tam na oddział intensywnej terapii. Prok. Chyr mówi, że w najbliższym czasie zlecona zostanie sekcja zwłok. 

Więcej o:
Komentarze (465)
Warszawa. Studentowi WAT kazano biegać w upale. Zapadł w śpiączkę podczas zaliczenia i nie przeżył
Zaloguj się
  • six_a

    Oceniono 92 razy 54

    kraj jexanych sadystów i pastuchów, którzy dorwali się do rządzenia innymi.

  • dorry

    Oceniono 49 razy 41

    Szkoda człowieka, a tutaj takie głupie komentarze. Ludzie opamiętajcie się, zmarł bardzo młody chłopak, czyjś syn, brat, kolega. Wielka tragedia dla rodziny.

  • gabinka324

    Oceniono 40 razy 30

    Wy jesteście chorzy. Teraz narzekacie, że jest gorąco i jest upał a jesteście w cywilkach. Załóżcie mundur, pełne oporządzenie i zacznijcie biegać to zobaczymy ile wytrzymacie. Teraz w komentarzach każdy taki chojrak. Tragedia się stała, a wy Polaczki tylko potraficie jad w komentarzach zostawiać. Wstyd mi za takie społeczeństwo. Szkoda chłopaka. Był bardzo sprawnie fizycznie, a w wyniku pogody i zmęczenia stała się tragedia

  • iq120

    Oceniono 35 razy 29

    Trepy jakie były takie są; bez wyobraźni. Sam tego nie doświadczyłem ale będąc jeszcze za ancient regime'u w SOR w Poznaniu widziałem jak katowano kadetów za drobne przewinienia każąc im biegać w pełnym oporządzeniu w OP1 i masce p.gaz. wokół placu apelowego. To był czerwiec i temperatura nie odbiegała jaką teraz notujemy. Pamiętam, że kilku żołnierzy wylądowało wtedy w szpitalu z powodu udaru termicznego.

  • adkrawczyk

    Oceniono 34 razy 24

    Jaki nieumyślnego spowodowania śmierci? Kazać biegać w takim upale pan dowódca miał pełną świadomość że może kogoś zabić

  • szats69

    Oceniono 35 razy 23

    Niebywały skandal. Skoro aż trzech zemdlało, to nie oznacza, że tylko ten jeden był jakoś podatny, tylko, że to był kretyńskim pomysł. Zaliczenie należało albo przesunąć albo zmniejszyć dystans. Gdyby to był mój syn, to bym chyba rozwalił tę uczelnię.

  • maguniaklikunia

    Oceniono 22 razy 20

    Jedni dowódcy mówią do żołnierza naprzód a inni mówią za mną ! Ten mądry oficer mógł wydać rozkaz za mną i sam pobiec za pierwszego i mógłby się przekonać kto dokończy bieg. Ciekawe czy sam mądrala by dokończył bieg żywy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX