Awaria rurociągu przy Zatoce Puckiej. Co godzinę 120 tys. litrów ścieków wpływa do Bałtyku. Sanepid odradza kąpiel

- We wtorek po południu pękła rura odprowadzająca nieczystości z Władysławowa i Chałup - poinformował dyrektor spółki wodno-ściekowej Swarzewo Andrzej Okrasiński. Awaria jest bardzo poważna, ścieki nieprzerwanie płyną do Bałtyku. Sanepid odradza kąpiel w Zatoce Puckiej.

- Początkowo wyciekające ścieki były gromadzone w mieszczącym 800 metrów sześciennych zbiorniku retencyjnym przy przepompowni. Po jego wypełnieniu jedynym wyjściem było awaryjne pompowanie ścieków do zatoki - powiedział reporterowi Radia Gdańsk Stanisław Cytawa, główny technolog ze Spółki Wodno-Ściekowej "Swarzewo". W akcji pomagają strażacy i wozy asenizacyjne.

Spółka odpowiedzialna za awarię zamówiła już odcinek rury, który trzeba wymienić. Awaria nie została jeszcze jednak usunięta ze względu na problem z odpompowaniem ścieku z rurociągu. Spółka ma zakaz odpompowania ścieku na łąki. Jeśli zarządcy oczyszczalni nie dostaną zgody na zrzut ścieków na łąki, ich przewożenie specjalistycznymi wozami może potrwać nawet 28 godzin.

Sprawa może trafić do prokuratury

Do tego czasu ścieki będą nieprzerwanie płynąć do Bałtyku. Pucki Sanepid apeluje, aby wstrzymać się z kąpielą w Zatoce Puckiej. Po awarii kolektora między Władysławowem a Swarzewem trafia tam prawie 120 tysięcy litrów ścieków na godzinę.

W siedzibie Spółki Wodno-ściekowej "Swarzewo" trwa posiedzenie sztabu kryzysowego, w którym uczestniczy wojewoda pomorski, służby mundurowe, pomorski wojewódzki inspektor sanitarny oraz zastępca pomorskiego wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska Radosław Rzepecki. Jak podaje Radio Gdańsk, ten ostatni bierze pod uwagę skierowanie sprawy do prokuratury.

- Na pewno będziemy rozważali, czy zaszła możliwość popełnia przestępstwa w związku z artykułem 182. Kodeksu Karnego, który mówi o tym, że jeśli ktoś zanieczyszcza wodę lub ziemię substancją zagrażającą środowisku w sposób istotny, grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności - powiedział Radosław Rzepecki.

Więcej o:
Komentarze (159)
Awaria rurociągu przy Zatoce Puckiej. Co godzinę 120 tys. litrów ścieków wpływa do Bałtyku. Sanepid odradza kąpiel
Zaloguj się
  • el_quatro

    Oceniono 37 razy 37

    Najlepsza jest informacja, ze 'spółka zamówiła już odcinek rury, który trzeba wymienić'.
    Może to jest patent na organizację całego kraju? Np. zbiera się grupa, co chce jechać do Poznania i zamawiamy tory.

  • optymistaa43

    Oceniono 30 razy 18

    Kiedy P O chcialo w roku 2017 kompleksowego wymieniania calej magistrali sciekowej, PiS swoimi radnymi byl przeciwny bo polityka byla i jest dla tego PiSowskiego bydla najwazniejsza a ludzie,no ludzie to wedlug MorawieCKIEJ glupki i tak czy tak musza sie z tym pogodzic.

  • edyta1805

    Oceniono 25 razy 15

    Cały Bałtyk to jeden wielki ściek. Kto wie co tam jest zrzucane ze statków transportowych ten wie o co mi chodzi.

  • niepisaty_wyksztalciuch

    Oceniono 13 razy 13

    To tylko potwierdza moje zdanie o Władysławowie. Brud, smród i pełno ludzi. Teraz miejscowi padli ofiarą swojego własnego niechlujstwa i będzie doopa a nie dojenie kasy z turystów. I bardzo dobrze! Najpierw posprzątajcie wydmy, posprzątajcie miasto, ustawcie na wszystkich plażach toalety i dopiero wtedy pogadamy

  • spam_box

    Oceniono 24 razy 12

    Z wypowiedzi madki na plaży: "dżesiczka i brajanek nie po to pszyjezdrzajom nat może aby sie nie kompać. Po proztu zazdroźcicie pjęcetplus wy beździetne lambadziary." Koniec cycatu.

  • maxwywar2

    Oceniono 14 razy 10

    Co roku miliony ton gooowien ladują w zatocr puckiej bo jest awaria. Obszar natura 2000.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX