Karambol pod Warszawą. Zderzyło się sześć samochodów, w tym dwie ciężarówki

- Możemy mówić o dużym szczęściu. To, że nikt nie zginął, biorąc pod uwagę zderzenie z ciężarówkami, to naprawdę szczęście w nieszczęściu - powiedział w rozmowie z Gazeta.pl nadkom. Jarosław Sawicki, rzecznik prasowy KPP w Piasecznie. W środę na drodze krajowej nr 79 zderzyło się sześć samochodów, w tym dwie ciężarówki. Co najmniej dwie osoby są ranne. Trwa akcja ratunkowa.

Do wypadku doszło na wysokości miejscowości Solec, między Piasecznem a Górą Kalwarią. Ustalono już, że ranne zostały co najmniej dwie osoby, jedna z nich znajduje się w ciężkim stanie. Na miejscu wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Akcja ratunkowa jest w toku.

Przyczyny wypadku nie są jeszcze potwierdzone. Wszystkie pojazdy, które brały udział w wypadku jechały w tym samym kierunku. Według wstępnych ustaleń kierowcy nie zachowali pomiędzy sobą dostatecznie dużego dystansu. Nie wiadomo dlaczego pierwszy z samochodów gwałtownie hamował.

W rozmowie z Gazeta.pl nadkom. Jarosław Sawicki dodał, że na drodze krajowej nr 79 często dochodzi do wypadków. Jej nawierzchnia jest w złym stanie, a na większości jej odcinków nie ma pobocza.

Droga krajowa nr 79 jest zablokowana w miejscu wypadku w dwóch kierunkach. Policja wyznaczyła objazdy.

Więcej o:
Komentarze (74)
Karambol pod Warszawą. Zderzyło się sześć samochodów, w tym dwie ciężarówki
Zaloguj się
  • jaceq

    Oceniono 1 raz 1

    Jak widać "pruj po osobówkach" to zasada ściśle przestrzegana przez tirowców.

  • uzbadazbesta

    Oceniono 1 raz 1

    Nie zachowali bezpiecznej odległości, bo jezdnia była nie teges?

  • stalowy_jez

    Oceniono 4 razy -2

    Qwra jak dobrze ze nie pod lodzia bo by ten artukul mial 100 stron w wisial na glownej przez tydzien.

  • babiluka

    Oceniono 5 razy 1

    różaniec wisi na lusterku i wiara ja katolik grzechy będą na spowiedzi odpuszczone a że potencjalny morderca nie mieści się w łepetynie pędzącego 100+kmh

  • stalowy_jez

    Oceniono 3 razy -1

    Czy te ciezarowki wogole mialy prawo tam byc?

  • jo81

    Oceniono 4 razy 0

    Robiłem ostatnio trasę Monachium - Gdańsk. W 12 h. ... Znajomy mówi że chyba jechałem 180 cały czas. A jechałem 120-130. ustawiam tempomat. Spoglądam na świat. Turlam się i zawsze się dotuturlam moim V70 bo trzymam dystans 3 sec do auta przede mną. Bajo.

  • krzywelustro

    Oceniono 2 razy 2

    "To, że nikt nie zginął..."
    Niestety, jest przynajmniej jedna ofiara śmiertelna.

  • testing823

    Oceniono 5 razy 5

    Jazda na zderzaku (czy przy prędkości 50 km/h czy 130 km/h) to "norma" ale nie wynika ona z tego, że komuś się śpieszy i zaraz będzie wyprzedzał (no, może w 10 procentach) ale z bezmyślności, głupiego myślenia, że ktoś mi się wciśnie (co to znaczy, że się wciśnie?) i peerelowskiej mentalności, że w kolejce trzeba jak najciaśniej (podobnie jest z wykładaniem towarów na ladzie w markecie, jakie to ma znaczenie, że będzie ciasno? kasjerka przyśpieszy...?). Trochę jeżdżę i widzę takie kolumny (ala rządowe) jadące przez kilkanaście kilometrów. A przecież jest obowiązek utrzymania bezpiecznej odległości. Zatem proste: wyprzedzasz, to rób to (a nie jedziesz za ciężarówką, autobusem, kapelusznikiem przez wiele km z mnóstwem okazji do wyprzedzenia), albo zachowaj odstęp i daj innym (z większymi umiejętnościami) bezpiecznie wyprzedzić. TO JEST NAGMINNE, kierowcy muszą wyprzedzać po kilka aut, wciskać się i ryzykować. A kto jest winny w razie wypadku? Matoły, które nie trzymają odstępu. I nic się w tej kwestii nie zmieni. Po prostu taki z nas "naród".

  • john_yossarian

    Oceniono 10 razy 10

    Siedzą sobie na d...ach, bo kozaki czają się do wyprzedzania. Przecież miejski czy wiejski cwaniaczek musi być o kolejny pojazd dalej. Walczą kretyni o każdą sekundę, żeby dojechać do celu pół minuty szybciej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX