Wypadek na A6 pod Szczecinem. Samochody spłonęły. Jest sześć ofiar śmiertelnych

Na drodze A6 w okolicy Szczecina doszło do karambolu. Zderzyły się samochody osobowe oraz jedna ciężarówka. Doszło do pożaru kilku aut. Sześć osób nie żyje, a kilkanaście zostało rannych. Niedługo później na przeciwległym pasie ruchu doszło do kolejnego wypadku.

Do wypadku na A6 doszło wczesnym popołudniem, po godzinie 13.00. Pomiędzy węzłem Szczecin Kijewo a węzłem Szczecin Dąbie zderzyło się 6 samochodów osobowych i ciężarówka. 

Wypadek na A6 pod Szczecinem. 6 osób nie żyje

- Po ugaszeniu samochodów odnaleziono sześć ofiar - mówił na antenie TVN24 Tomasz Kubicki ze szczecińskiej straży pożarnej. Dodał, że są ranni, a jedną z rannych osób zabrano do szpitala śmigłowcem LPR.

Paulina Targaszewska ze szczecińskiego pogotowia w rozmowie z gs24.pl precyzowała, że w sumie 22 osoby brały udział w wypadku. Potwierdziła, że sześć z nich nie żyje. Czworo z rannych zabrano do szpitali. Jedna kobieta jest w ciężkim stanie. Ma urazy głowy, klatki piersiowej i kręgosłupa.

12 osób, które zostały przebadane na miejscu, zostało przetransportowanych autobusem poza miejsce wypadku. 

Droga A6 w kierunku Świnoujścia jest zablokowana. Policja będzie kierować ruch na objazdy >>>

Karambol na A6 pod Szczecinem. Po drugiej stronie drogi kolejny wypadek

Kilkanaście minut przed godz. 16 reporterka TVN24 przekazała, że po drugiej stronie drogi, w tym samym miejscu, gdzie doszło do karambolu, zderzyły się kolejne auta - Usłyszeliśmy huk, strażacy od razu pobiegli na miejsce, aby udzielić pomocy poszkodowanym - relacjonowała.

- W kolizji brały udział dwa samochody osobowe, cztery osoby są poszkodowane - poinformował jeden ze strażaków pracujących na miejscu.

Autostrada A6 była zablokowana także w kier. Gorzowa Wielkopolskiego, ale te utrudnienia zakończyły się ok. godz. 18.00.

Więcej o:
Komentarze (363)
Wypadek na A6 pod Szczecinem. Spłonęło kilka samochodów, sześć ofiar
Zaloguj się
  • stenrw

    Oceniono 76 razy 66

    Podobno to kiepskie drogi są przyczyną wypadków...
    ...a radary i kontrole odcinkowe łamią prawa kierowców.

  • wredek123

    Oceniono 48 razy 40

    Zgadnę...? Jeden "zawalidroga" jechał 125km/h..... 5ciu innych "dobrych" polskich kierowców przegrzało swoje hamulce za nim .... dla tego nie zdarzyli wyhamować, jadąc z aż 5cio metrowymi odstępami, jeden za drugim.... dla płynności ruchu oczywiście... i by nikt im przypadkiem drogi nie zajechał wyprzedzając jakiegoś TIRa zablokowanego na 120km/h ( na przyklad ) 🙄

  • lobuz5

    Oceniono 46 razy 40

    Jechałem wczoraj A4 z Wrocławia do Krakowa. Po drodze: kilka razy ciężarówka zajeździe mi drogę, w tym jedna dwukrotnie. Raz wyjechał mi autobus. Podjezdzam a kierowca robi coś na telefonie. O jeździe na zderzak nawet nie wspomnę bo idiotow, którzy nagle odjeżdżają i mrugaja jest bez liku, głównie z Wrocławia. To cud, że wypadki zdarzają się tak rzadko.

  • fruqo3

    Oceniono 40 razy 36

    Jazda zderzak w zderzak się kłania.
    Typowe polskie wozaki które nie dorosły do niczego ponad furmanką.

  • olgaislawek

    Oceniono 36 razy 28

    im dłużej mieszkam poza Polską tym bardziej każdy urlop w PL mnie przeraża. Ponoć frak dobrze leży dopiero w drugim pokoleniu. Kierownica samochodu też jakby nie od razu dobrze pasuje do każdej ręki. Dzicz, świeżo zmotoryzowany lepszy sort, nowobogatscy i patrioci wyklęci w pełnoletnich VW i BMW, którzy cały czas muszą coś sobie i innym udowadniać. Wyjeżdżąjąc obiecałem sobie powrót do PL ale im dłużej jestem poza PL, tym bardziej powrót mnie przeraża. To smutne ale PL to dziki kraj.

  • junk92508

    Oceniono 31 razy 27

    Na pewno dostosowali odległość do poprzedniego samochodu do prędkości jazdy...

    W USA czy w Szwecji walą za jazdę na zderzaku mandaty... u nas wszyscy mają wszystko w d...

  • antropoid

    Oceniono 29 razy 25

    Na polskich drogach tradycyjnie - ofiar więcej, niż w strzelaninach w USA.

  • flemming

    Oceniono 39 razy 23

    Gdzie jest Duda? Gdzie Morawiecki? Dlaczego nie jadą na miejsce tej strasznej katastrofy? Bo już po wyborach?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX