Morawiecki naciskany przez Greenpeace. "Ardanowski krowy ratuje, ale pszczoły nadal truje". Dramat zapylaczy

Greenpeace alarmuje, że minister Jan Krzysztof Ardanowski po raz kolejny podjął decyzję, która łamie europejskie zakazy i zagraża zapylaczom. Aktywiści opublikowali list, w którym proszą premiera Mateusza Morawieckiego o interwencję. Pod listem podpisało się już ponad 84 tys. osób.

"Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski wybiera dobro agrobiznesu, kosztem niewinnych pszczół" - alarmują aktywiści z Greenpeace. Chcą zwrócić uwagę polityków na tragiczny los, który dotyka pszczoły. Opublikowali dramatyczny apel do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym proszą go o interwencję i cofnięcie decyzji ministra Ardanowskiego. 

Przy liście znalazła się również petycja, do której można się dopisywać. Do tej pory pod listem podpisało się ponad 84 tysiące osób. Tutaj można się do niej dopisać.

Greenpeace prosi o interwencję premiera Morawieckiego ws. decyzji Ardanowskiego 

Greenpeace alarmuje, że minister Ardanowski 15 maja 2019 r. podjął decyzję o odstąpieniu od ogólnoeuropejskiego zakazu stosowania szkodliwych dla pszczół pestycydów z grupy neonikotynoidów. Minister zrobił to, nie zważając na zdecydowane protesty organizacji społecznych, naukowców i samych pszczelarzy. Greenpeace dodaje, że to nie pierwszy raz kiedy minister Ardanowski podejmuje taką decyzję. Już rok wcześniej, tuż po zaprzysiężeniu zezwolił na używanie zakazanych w Europie pestycydów. Robiąc to miał wysłuchać tylko jednej strony - wnioskodawcy, którym był duży biznes. Zanim podjął decyzję "kilkanaście razy spotkał się z przemysłem agrochemicznym, nie znalazł czasu, by porozmawiać z pszczelarzami ani z obrońcami przyrody" - dodają. 

Rozwiązanie problemu wyginięcia pszczół jest już gotowe. Plan przygotowali aktywiści, specjaliści i pszczelarze - Narodowa Strategia Ochrony Owadów Zapylających od prawie roku leży na biurku ministra Ardanowskiego i bezskutecznie czeka na wdrożenie.

W dobie załamania ekosystemów nie możemy sobie pozwolić na dalszą zwłokę. Nie możemy pozwolić na to, by interesy wąskiej grupy były ważniejsze niż dobro całego środowiska, którego pszczoły miodne i dzikie owady zapylające są kluczowym elementem

- alarmują aktywiści Greenpeace. Przypominają także, że aż trzy czwarte jedzenia, które spożywamy na co dzień, zależy od pracy którą wykonują te owady. 

Greenpeace pisze do Mateusza Morawieckiego

Właśnie dlatego Greenpeace apeluje do premiera Mateusza Morawieckiego. W liście skierowanym do Szefa Rady Ministrów, którego całą treść można przeczytać tutaj, aktywiści informują o wszystkich problemach, które wymagają natychmiastowej interwencji i rozwiązania. 

Szanowny Panie Premierze, w imieniu Polek i Polaków oraz bezbronnych, a pożytecznych owadów, apelujemy o pomoc i zdecydowaną postawę wobec poczynań ministra Ardanowskiego

- piszą.

Pszczoły zagrożone, krowy uratowane

W czwartek minister Ardanowski podjął decyzję o tym, żeby dzikie stado krów, które od lat błąkało się na łąkach Deszczna, uniknęło śmierci. Początkowo ponad setka zwierząt miała pójść za rzeź, ponieważ uznano, że stanowią zagrożenie i uprzykrzają życie mieszkańcom miejscowości. Po interwencji aktywistów losem krów zainteresowali się politycy, m.in. prezydent Andrzej Duda, który zapowiedział, że krowy zostaną uratowane. Później informację tę potwierdził Jan Krzysztof Ardanowski.

Więcej o:
Komentarze (34)
Morawiecki naciskany przez Greenpeace. "Ardanowski krowy ratuje, ale pszczoły nadal truje".
Zaloguj się
  • Zb Ryski

    Oceniono 18 razy 8

    Jeden zniszczył konie, inny drzewa, ktoś inny szkolnictwo, następny uzbrojenie naszej armii, inny praworządność, ktoś inny zabrał nasze pieniądze (bo im się należały) itd - to cóż nam po pszczołach skoro niedługo przyjdzie na nas kolej! ??

  • ryslew2061

    Oceniono 9 razy 7

    "...W czwartek minister Ardanowski podjął decyzję o tym, żeby dzikie stado krów uniknęło śmierci". Gów no podjął, a nie decyzję. Od ponad miesiąca, głuchy na argumenty i prośby, kazał je wymordować. Aż wreszcie sprawa dotarła do Dyktatora Państwa, Kaczora J., który okazał litość bydełku i rozkazał "ministrowi" odstąpić, co ten w mig i potulnie wykonał.

  • lesnojeziorska

    Oceniono 13 razy 7

    Bo w sprawie krów ardanowski dostał instrukcje od zrozpaczonego Kryształowosrebrnego.

  • yeah_bunny

    Oceniono 12 razy 6

    zaraz JarosławPolskeZbaw wraz z Długopisem bohatersko rzucą sie na pomoc, mowiac, ze wbrew barbarzyńskim przepisom UE, postanowili przydzielic pszczolom ochrone SOP

  • kemor234

    Oceniono 12 razy 6

    Trza powiedzieć i pokazać pszczołom kto je tępi ...
    Żaden ochroniarz nie pomoże. Roju pszczół nie zastrzeli. Przecież.

  • wierny_nie_poddany

    Oceniono 7 razy 5

    Podobno Gucio był gejem. W Polsce pszczoły nie mają szans.

  • auruss

    Oceniono 5 razy 3

    Ardanowski oraz tentam Konopka, lek.wet. podobno, zapędzą te chwilowo ocalałe krowy do swoich "ośrodków badawczych", gdzie obserwuje się, po jakim czasie stania po kolana w gnoju krowom odpadają racice. Przypomnijcie sobie wyemitowany nie tak dawno temu, m.in. przez PolsatNews, materiał. Sadysta i socjopata potrafi - nie zarżnie, nie zastrzeli, to dosłownie zgnoi.
    P.S. Apel w sprawie pszczół podpisałem. Z nikłą nadzieją - Ardanowski wziął m.in od Molsatu zbyt duże pieniądze.

  • supertiumacz

    Oceniono 8 razy 2

    Co do neonikotynoidów, to akurat bardzo dobrze, że zezwolił. Będzie to z korzyścią dla pszczół i dla nas samych. Zieloni wrzaskacze powinni się trochę doszkolić, a nie zachowywać jak fanatycy. I niech nie próbują w swoje gierki wciągać wszystkich naukowców i pszczelarzy, bo nie wszyscy są podatni na propagandę.

    Jak ktoś ciekawy, to proszę:
    www.listyznaszegosadu.pl/pl/article_print.php?id=683539

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX