Poznań. 20-letni Albert został pobity i przejechany samochodem. Oskarżeni usłyszeli wyrok

Sąd w Poznaniu wydał wyrok w sprawie pobicia pobicia i przejechania samochodem 20-letniego Alberta Radomskiego. Mężczyzna cudem przeżył. Dziś jest sparaliżowany.

Do tragicznego zdarzenia doszło 28 października 2017 r. po godzinie 2:00 w centrum Poznania. Albert Radomski świętował wówczas swoje 20 urodziny. Kiedy wracał z imprezy, na ul. Krysiewicza minął Krzysztofa M. Obaj byli pod wpływem alkoholu. Między mężczyznami doszło do sprzeczki, w wyniku której Krzysztof M. uderzył 20-latka. Kiedy Albert Radomski upadł, Krzysztof M. zadał jeszcze jeden cios. Chwilę później po 20-latku przejechał samochód. Pojazd prowadziła będąca pod wpływem alkoholu Marta S. Krzysztof M., który pobił Alberta Radomskiego oraz Marta S., która przejechała po nim samochodem, nie znali się. Pobitego mężczyznę udało się uratować, jednak został sparaliżowany.

Poznań. Pobity i przejechany autem mężczyzna został sparaliżowany. Jest wyrok w jego sprawie

Krzysztof M. został oskarżony o usiłowanie zabójstwa z zamiarem ewentualnym, z kolei Marta S. usłyszała zarzut nieudzielenia pomocy. Proces ruszył w listopadzie 2018 roku. Prokuratura domagała się kary 12 lat pozbawienia wolności dla Krzysztofa M. i 1 roku więzienia dla Marty S.

Jak informuje Polsat News, Sąd Okręgowy w Poznaniu zdecydował się jednak na zmianę kwalifikacji prawną czynu, którego dokonał Krzysztof M. Mężczyzna został skazany za za narażenie Alberta Radomskiego na utratę zdrowia lub życia. Usłyszał wyrok trzech lat pozbawienia wolności. Musi także wpłacić 20 tys. złotych zadośćuczynienia. Krzysztof M. odbywał wcześniej karę za podobne przestępstwo.

Decyzją sądu w Poznaniu Marta S. została skazana na trzy lata pozbawienia wolności oraz 50 tys. zł zadośćuczynienia za nieudzielenie pomocy. Jak informuje "Głos Wielkopolski", rodzina Alberta Radomskiego nie zgadza się z kwalifikacją prawną czynu popełnionego przez oskarżoną.

- W naszej ocenie są spełnione przesłanki za tym, by Marta S. odpowiadała za spowodowanie wypadku z ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu - powiedział dziennikarzom pełnomocnik rodziny pokrzywdzonego, mecenas Marcin Wolski. 

Sąd poinformował prokuraturę, że Marta S. mogła spowodować wypadek i uciec z miejsca zdarzenia. Prokuratura ma przeprowadzić postępowanie w tej sprawie. Jeżeli sąd uzna Martę S. za winną, będzie jej grozić kara do 12 lat pozbawienia wolności. 

Wyrok nie jest prawomocny. Obie strony mogą się od niego odwołać.

Więcej o:
Komentarze (174)
Poznań. 20-letni Albert został pobity i przejechany samochodem. Oskarżeni usłyszeli wyrok
Zaloguj się
  • pan.szklanka

    Oceniono 106 razy 94

    Recydywista, który z 20-latka robi warzywo dostaje 3 lata więzienia.
    Dla porównania. Amatorowi konopi za doniczkę z krzakiem grozi 8.

  • krzycho-to-ja

    Oceniono 53 razy 47

    Dlaczego sąd chroni bandytów???
    I dlaczego tak niskie kary finansowe???

  • sacharynek

    Oceniono 46 razy 46

    Ci ludzi zrobili z młodego chłopaka warzywo - do końca życia powinni płacić na jego utrzymanie, leczenie i rehabilitację.

  • granatowy tulipan pustynny

    Oceniono 43 razy 37

    To jest jakiś ponury żart wymiaru sprawiedliwości. Bandyci w dalszym ciągu śmiać się będą z grożącej kary, po półtora roku wyjdzie za dobre sprawowanie, a po zatarciu kary może spokojnie zostać prezydentem miasta

  • zdanie

    Oceniono 29 razy 27

    😠 Od dawna powtarzam: chcesz bezkarnie zabijać, niszczyć ludzi?! Rób to samochodem! 😠

  • chumski

    Oceniono 21 razy 17

    Oto prawo po Pisiemu . Chłopak do końca życia na wózku a tamci za 3 latka będą hulać.
    Powinni oboje do końca życia łożyć na rehabilitację tego chłopaka , w końcu przyczynili się do jego kalectwa.
    Co rodzinie po ich więzieniu jak i tak z ich podatku będą utrzymywać sprawców. Żadnego więzienia tylko łożenie na leczenie i zakaz wyjazdu z kraju.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX