Tragedia w Norwegii. Nie żyje dwoje Polaków - uczestników wyprawy Polarnej PAN

W Norwegii podczas wyprawy w góry zginęło dwoje młodych Polaków. Byli uczestnikami 41. wyprawy polarnej Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk.

O tragicznym zdarzeniu informuje w komunikacie instytut. "Z głębokim żalem informujemy, że podczas wycieczki w góry w rejonie fiordu Hornsund zginęło dwoje uczestników 41. Wyprawy Polarnej Instytutu Geofizyki PAN Polish Polar Station Hornsund. Wstrząśnięci tą tragiczną śmiercią dwojga młodych ludzi, przekazujemy wyrazy najgłębszego współczucia Rodzicom Ani i Michała, a także ich Rodzinom i Bliskim.
Dyrekcja i pracownicy Instytutu Geofizyki PAN" - czytamy na Facebooku IG PAN.

W komunikacie nie ma informacji, jak doszło do tragicznego zdarzenia. Jak podaje norweski dziennik "Dagbladet" ciała Polaków znaleziono w pobliżu górskiego osuwiska. Akcja poszukiwawcza rozpoczęła się po tym, jak para nie wróciła zgodnie z zapowiedzią w niedzielę rano. 

Z kolei portal mojanorwegia.pl powołując się na informacje Gubernatora Svalbardu, pisze, że naukowcy opuścili Polską Stację Polarną 17 maja. "Kiedy nie pojawili się w bazie zgodnie z ustaleniami, wysłana została za nimi grupa poszukiwawcza. Kilka godzin później ciała pracowników stacji znaleziono w trudno dostępnym rejonie góry Kamkrona, na wschód od siedziby polskich badaczy. Przyczyną zgonu ma być upadek z kilkuset metrów" - informuje mojanorwegia.pl. Dodano, że ciała ofiar przewieziono helikopterem do Longyearbyen. Teraz sprawę ma zbadać policja.

Więcej o: