Tragiczny wypadek z udziałem motocyklisty. Wiózł 11-letniego syna, zderzyli się z samochodem

Na drodze wojewódzkiej 159 w Lubuskiem doszło do zderzenia motocykla i samochodu osobowego. Kierujący motocyklem mężczyzna zginął na miejscu, a jego 11-letni syn został ciężko ranny.

Wypadek miał miejsce w sobotę około godziny 18 kilkanaście kilometrów od Gorzowa Wielkopolskiego, na drodze między miejscowościami Dobrojewo a Skwierzyna. Jak opisuje serwis gorzowianin.com, motocyklista wiózł ze sobą swojego 11-letniego syna. Zderzył się z jadącym z przeciwka fordem fiestą. 

Według nieoficjalnych informacji kierowca forda najechał na pobocze, po czym auto obróciło się i zjechało na pas, którym jechał motocykl. Ten uderzył w samochód. 

Kierowca motocykla zmarł na miejscu. 11-latek doznał ciężkich obrażeń. Zabrano go do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Więcej o:
Komentarze (92)
Motocyklista wiózł 11-letniego syna. Zderzyli się z samochodem
Zaloguj się
  • kajotgw

    Oceniono 40 razy 38

    Dlaczego prawie cała notka sugeruje, że to motocyklista coś zrobił? I jeszcze naraził dziecko...
    "Wiózł 11-letniego syna, zderzyli się z samochodem"
    "Zderzył się z jadącym z przeciwka fordem fiestą. "

    Dopiero pod koniec można wyczytać, że to jednak kierowca samochodu w nich uderzył...

  • pieknyinaczej

    Oceniono 18 razy 18

    To chyba inny tytuł powinien być , coś jak "Kierowca fiesty zabił motocyklistę i ciężko ranił jego 11-letniego syna ".

  • real-meh

    Oceniono 21 razy 15

    A co tu komentować.

  • phugoid

    Oceniono 18 razy 10

    ciekawe czy na wolskich kursach prawa jazdy tłumaczą, że jak się złapie pobocze to pod żadnym pozorem nie można hamować (a tym bardziej gwałtownie), szczególnie w 20 letnich wrakach, które nie mają systemu stabilizacji toru jazdy

  • ja_prostak

    Oceniono 20 razy 6

    dziś tez jakiemuś motocykliście, obcięło nogę z winy jakiegoś 80-letniego mistrza kierownicy, coś dziadek zapomniał , coś mu się wydawało i chłopak jest bez nogi

  • sarenmaster

    Oceniono 5 razy 5

    za korzystanie z telefonu podczas jazdy powinni zabierać prawo jazdy.
    głupie radio z bluetooth kosztuje 200zł. Aż nóż mi się otwiera w kieszeni jak widzę na ronda i skrzyżowania wjeżdżają z telefonem w łapie.
    A za pisanie SMS-ów odbieranie prawa jazdy dożywotnio.

  • maxim38

    Oceniono 5 razy 5

    Szkoda.Wielka szkoda....

  • Kondra Andre

    Oceniono 4 razy 4

    Czyli jak zwykle - kierowca zabil. Jak mozna zjechac na pobocze? Pijany? Spal? Gapil sie w telefon?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX