Komentarze (310)
Polscy żołnierze mają spać na deszczu. Do ochrony mają kurtkę
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • potulnyqumotr

    Oceniono 7 razy 7

    W Myszkowie jest zakład co szyje pałatki z lekkich mebran, ale obecnie szyje chyba dla armii litewskiej. Cena to kilkadziesiąt złotych w zależności od parametrów wybranej membrany ( cena w detalu ), można je łączyć, by zrobić większy namiot, mają kółka na sznurek do przymocowania do gałęzi. A waży to może 400 gram. Może zrobić zrzutkę narodową i kupić im jak przed wojną?

  • meki_majcher

    Oceniono 9 razy 7

    To już nie wojsko. To vietkong. Uzbrojenie też sami muszą sobie zorganizować, wystrugać jakiś łuk lub zaostrzony kij... Nie brakuje tylko różańców, a i drobnych zabraknąć nie może, bo ksiądz z tacą po lesie chodzi...

  • grogreg

    Oceniono 9 razy 5

    Trzeba by sprawdzić ile pisowska Obrona Terytorialna wchłonęła środków.

  • taciakje_g.pl

    Oceniono 7 razy 5

    Za to Antoni "doposażył" polską Armię w kilka ton “aromatycznych krówek ciągutek o smaku mlecznym, zawiniętych w podkładkę parafinową z nadrukiem zgodnym z wzorem WZ. 93 czyli tak zwanym "kamuflażem leśnym"". Jak również "bombki choinkowe o średnicy 11 cm, które będą otwierane i zamykane w górnej części, a ponadto będą na nich zawiązane granatowe szyfonowe tasiemki o szerokości 0,9 centymetra i długości 30 cm. Oraz bombki czekoladowe.

  • kontoporanka

    Oceniono 5 razy 5

    Dzień dobry
    mam, że tak powiem na co dzień kontakty z wojskiem choć sam w wojsku nie byłem to:
    1) w śród ludzi których tam znam wielu jest profesjonalistów - szczególnie na początku kariery się starają potem ich zapał rzednie;
    2) jest wiele braków w WP, pałatki - tarpy to wierzchołek góry lodowej i nie tylko pis tu daje ciała
    3) jest parę dobrych posunięć (Rośki, F16 - choć brak rakiet, - nie nie są to zasługi pisorów) ale tych jest mało, więcej tych słabych (wszech obecni kapelani, msze i parady, na siłę wprowadzanie ozdobników rodem z IIRP) ponieważ - a często to widzę - tym na dole nie chce się dać przełożonym znać, że coś jest nie tak, boją się wychylać
    4) pamiętam hura optymizm w mundórówkach jak się zmieniły władze - ależ miało być, ależ wódz miał na dawać, i Androni nie miał być nawet zastępca zastępcy woźnego u ministra - ech
    5) jest jedno co trzeba zapisać na plus pisowczykom - zajęli się na poważnie WOT-em, to co z niego powstało to fakt - niebezpieczna żenada ale może kiedyś wyrośnie z niego to co powinno powstać - realne struktury dające wojskom operacyjnym zaplecze i ochronę tyłów a społeczeństwu siły wsparcia w razie klęsk żywiołowych
    6) wojsko samo unika jak może reform - potrafią się wić jak piskorz jak przychodzi czas egzaminów z W-F, praca tylko 7-15 -mundur to nie jest i nie będzie normalna praca - nie pasuje - na rynku jest wiele wolnych wakatów
    7) plecaki, karierowiczostwo, tchórzostwo, lenistwo, wszechwładna biurokracja ale a może przede wszystkim brak jakiejkolwiek wizji jak właściwie WP powinno wyglądać od szeregowego po ministra
    8) jakie właściwie jest zagrożenie wojną (nawet ta ala Krym czy Abchazja) w Polsce?
    Pozdrawiam
    Poranek
    ps. nie za wszystko odpowiada pis ale teraz już musi za wszystko wsiąść odpowiedzialność

  • kawa_poranna

    Oceniono 4 razy 4

    Twierdzenie, że im gorzej na poligonie tym lepiej biorą się z ubiegłowiecznych wymogów pola walki.
    Dziś tak nie jest. Nikt nie koczuje dniami w deszczu czy kałuży. Po wykonaniu zadania żołnierze wracają do bazy - prysznic, zmiana odzieży na wypraną.
    www.litefighter.com/wp-content/uploads/tents-in-field_2-1024x436.jpg

  • euchird

    Oceniono 4 razy 4

    A Jarek takie fajne ponczo miał

  • poljack

    Oceniono 6 razy 4

    skoro 90% żołnierzy to wyżsi oficerowie to po co szeregowi się w ogóle odzywają

  • 6drabin

    Oceniono 4 razy 4

    Fajny tekst.
    Niestety wyznawców jedynej słusznej nie przekona, a inni się tym zbytnio nie przejmują.
    Dumą narodową, uczuciami religijnymi, poczuciem misji dziejowej, wspomnieniami tragedii, rozdrapywaniem ran, ksenofobią, itd. nie zbuduje się silnego państwa, które w dobie globalizacji zapewni swoim obywatelom dobrobyt i poczucie bezpieczeństwa.

  • pachikun

    Oceniono 6 razy 4

    wprawiaja sie w polowaniach na bobry a rozancow ze starozytnych debow bialowieskich dostarczy ministerstwo ochrony srodowiska - zbudujemy prawdziwa armie chrystusowa

  • realistas

    Oceniono 6 razy 4

    Generałowie są do bani skoro nie starają się dobrze wyposażyć żołnierzy w podstawowy sprzęt.

  • kemor234

    Oceniono 14 razy 4

    Oj tam, oj tam. To tajny plan jest.
    Jak nieprzyjaciel zobaczy naszego żołnierza 'sirotę' to ze śmiechu padnie. nawet naboju nie potrzeba. Chociaż amunicji też ponoć brakuje ????

  • puszka-3

    Oceniono 10 razy 4

    Demontaż polskiej armii trwa nadal , mimo że nie ma już Macierewicza.
    Czy ci wszyscy którzy tym zarządzają są na obcym żołdzie ?????

  • norbertrabarbar

    Oceniono 5 razy 3

    Chcieliście PiS to macie.

    Były konferencje MON o zakupach śmigłowców? Były. Były konferencje i nowych czołgach i zamówieniach dla polskich zakładów zbrojeniowych? Były. I gdzie to wszystko jest o czym ministrowie PiS opowiadali przez ostatnie 3 lata?

    Nie ma. Hełmy pomalowali choć mieli je wyrzucić.

    PiS zrobiło z wojska cyrk.

  • bob2436

    Oceniono 3 razy 3

    Skala zaniedbań w armii jest tak ogromna, że nie da się wszystkich dziur załatać a ciągu kilku lat. Nie ma pieniędzy, nie ma kompetentnych ludzi. Ekwipunek osobisty żołnierza, to standard sowiecki i to nie najnowszy. Widocznie obecna ekipa MON nie jest w stanie sobie z tym poradzić. Nie radzą sobie z czym mogą. Akurat ekwipunek to proste rzeczy, możliwe przy zakupie interwencyjnym np. na wypadek zagrożenia. Skomplikowane programy, jak myśliwce czy rakiety, ciągną się latami. Wobec tego osobiście wolę, żeby nasz niewydolny MON w pierwszej kolejności zajął się grubymi tematami. Na wojnę się nie zanosi, więc ekwipunek może poczekać. No może z wyj. butów, bo te obecne to jakiś żart.

  • ugi12

    Oceniono 3 razy 3

    W PRL-u była jeszcze gigantyczna sieć wiejskich szkół wyposażonych w łóżka polowe. W wakacje funkcjonowały jako tanie schroniska dla młodych turystów. W razie poważnych problemów ich lokatorami mieli stać się żołnierze.

  • nietyp

    Oceniono 7 razy 3

    To oni nie śpią na poligonach w Hiltonie? No coś takiego...

  • hennert

    Oceniono 7 razy 3

    Nas Matka Boska płaszczem swym osłoni!

  • ewulka987

    Oceniono 3 razy 3

    A czy KAPELANI np. tacy jakim był Głódź( emeryturka 10 tysiaków- za co ?) , dostający tysiące złotych z budżetu wspomagali duchowo tych żołnierzy , czy tylko dla Kościoła KASA się liczy?

  • kingstonny

    Oceniono 3 razy 3

    To nic nowego. Hitler, Stalin, Mao, Kim i wielu innych znali to od podszewki. To "na pokaz" jest duzo wazniejsze. Dlaczego? Ano dlatego ze podnosi DUCHA w narodzie, dume narodowa i wdziecznosc ludu dla wladcy.

  • putin2000

    Oceniono 3 razy 3

    WP musi w razie W powinno realizować doktrynę Gustawa Adolfa, która mówi że wojna wyżywi się sama. Zaraz po mobilizacji należy napaść pobliską wieś, ograbić ją z żywności i odzieży, a przy okazji zbrzuchacić miejscowe niewiasty.

  • zbanowany.ze.hej

    Oceniono 7 razy 3

    Straszne, żołnierze w warunkach polowych mokną na deszczu. Jak przyjdzie wojna, to nawet nie będzie zasięgu żeby pizzę zamówić. Jak żyć?

  • batura3

    Oceniono 4 razy 2

    A może wystarczy poświęcić -alleluja:)))

  • wilczek1975

    Oceniono 2 razy 2

    Mamy armię doskonała na defilad i parady, w razie wojny jak zwykle będzie pospolite ruszenie! Od wieków to samo.

  • hvac1987

    Oceniono 4 razy 2

    Zolnierz ma byc odporny i twardy. Po co mu luksusy? Za stalinu za rodinu. Nawet ci z OT.

  • kmosb

    Oceniono 6 razy 2

    Kiedyś chłop to był chłop miał wszystko na miejscu dzisiaj to chłopcy bez jaj. Zwykłe memlasy.

  • elegancja_francja

    Oceniono 4 razy 2

    Zabijanie to brudny interes od wiekow. Wojsko bylo i bedzie w blocie i kaluzach

  • zigzaur

    Oceniono 4 razy 2

    Winny Misiewicz, bo nie ogłosił "akcji pierzyna".

  • bodzianowicz

    Oceniono 2 razy 2

    jak bydzie wojna radzę s...dalać
    i to nie na zachod, bo obsadzą/wysadza mosty
    na południe przez góry - trasa przetrenowana

  • sacc77

    Oceniono 6 razy 2

    Pani Kucharczyk...
    Piszesz Pan - wybacz - ale bzdury tak jakbyś Pan nie znał życia oraz uwarunkowań.
    Przecież prosta arytmetyka wytarczy aby policzyć ile można załapać dowodów wdzięczności od dostawcy w przypadku F-35 a ile od dostawców tych drobiazgów.
    A wszak Lockheed nie od dziś nie od wczoraj ma swoją renomę w kwestii wyrażania wdzięczności...
    By wspomnieć tylko sprawę F-104 dla Luftwaffe...

  • kontra.punkt

    Oceniono 6 razy 2

    Kiedyś byłem harcerzem. W ramach testu na stopień instruktorski musiałem wykazać się umiejętnością przeżycia w warunkach leśnych prze jedną dobę. Do swojej dyspozycji miałem: 3 zapałki, 3 gwożdzie, 2 kromki chleba, 1 metr sznurka, nóż fiński, kurtkę przeciwdeszczową i menażkę. Co prawda test odbywał się latem, ale podobnie jak koledzy, byłem jeszcze nastolatkiem. Wydaje mi się, że od profesjonalistów powinno si wymagać większych umiejętności i odporności. Co będzie w razi wojny?

  • siupak1

    Oceniono 1 raz 1

    ...a zapomnieli wy o TOITOI !!.

  • jantarski11

    Oceniono 1 raz 1

    Najważniejsze ze jest kasa na parady i pokropki sztandarów przez oficerów kapelanów

  • uenostation54

    Oceniono 1 raz 1

    mimo wszystko mysliwiec jest pilniejszym zakupem niż płachty. choć wojny nie ma, to jednak :)

  • jerzyt21

    Oceniono 1 raz 1

    Jak ja byłem w wojsku, a nie było jeszcze Biedronki, to na wyposażeniu żołnierza była specjalna "pałatka". Po połaczeniu z drugą powstawał namiot, mieszczący dwa śpiwory dla dwóch żołnierzy. Komu to przeszkadzało, się pytam?

  • nietyp

    Oceniono 9 razy 1

    Podobno(Zaznaczam, że podobno!) gen. Świerczewski powiedział, że im więcej potu na poligonie, tym mniej krwi w walce... I co wy na to cioty, przez nieporozumienie nazywane żołnierzami?

  • wojswoj

    Oceniono 7 razy 1

    a jak jesteś na polu walki gdzie nie ma takich "wygód"jak miejscu odpoczynku czyli biwak tylko jesteś w lesie i się szkolisz czyli do zbliżonych warunków musisz być przygotowany na wszystkie warianty a myślicie że inne rodzaje wojsk sojuszniczych nie trenują i się nie szkolą w warunkach bardzo zbliżonych do realnych?

  • raladan13

    Oceniono 13 razy 1

    Poziom komentarzy ... powala. Zerowa wiedza o wojsku, sam polityczny hejt, dosłownie na oślep. Wiem, czyje to forum, więc zaskoczony nie jestem, ale ludzie - są jakieś granice. Artykuł jest bez sensu, bo mówi o szkoleniu z przetrwania w lesie. I zarzuty są takie, że żołnierze śpią w szałasach i pod gołym niebem ?! No na tym polega to szkolenie ! Jak będzie wojna to co, będą spali w hotelach ? A może ogrzewanych namiotach ? Może w przyczepach ? No nie ! Będą spali na ziemi, w jakiejś dziurze, na śniegu czy gałęziach. Każdego stać na jakąś pałatkę czy plandekę, po to żołnierz dostaje mundurówkę, by sobie takie rzeczy mógł dokupić. Jednemu pasuje tarp, innemu plandeka, innemu pałatka. Rozwiązanie nadrzędnej jest głupie. Niech każdy decyduje sam o swojej wygodzie. Na wojnie żołnierz ma być czujny i gotowy do akcji w 2 minuty i nikt nie będzie w lesie super kwater budował. Spisz pod krzakiem z karabinem w ręce. Tylko co o takich sprawach mogą wiedzieć ludzie zgromadzeni na tym forum .....

  • yamxyz

    Oceniono 5 razy 1

    "(...)rozwiązanie tego problemu nie byłoby ani drogie, ani trudne(...)" - dla kogo? Przecież teraz wszystkich normalnych wymienili na pissslamistów! Według zasady: mierny (teraz wystarczy nawet mniej niż mierny), bierny, ale wierny i sławiący pissslam oraz wpychający się w nieciekawe miejsca wierchuszce...

  • hmmm11

    Oceniono 3 razy 1

    Spi w kaulzy a w prl mowilo sie szkoli

  • najezyn

    Oceniono 5 razy 1

    Matołki rządzące polskim wojskiem powinny obejrzeć choć kilka radzieckich filmów wojennych i zapoznać się z widokiem czerwonoarmistów śpiących w zaśnieżonych czy błotnistych okopach.
    Tak wygląd wojna, ta prawdziwa. Żołnierz przez ileś godzin czy dni nie ma szansy zawędrować pod dach - bo walczy pod gołym niebem. I jeśli mu nie dadzą porządnego umundurowania, w którym w miarę ciepło, i czegoś co go okryje od góry, to taki żołnierz zdechnie z zimna i chorób, nim go wróg zdąży zastrzelić.
    Ale by to wiedzieć, trzeba być żołnierzem albo choć kinomanem, a nie dupkiem z lampasami, prężącym się przed jakimś Klichem albo Macierewiczem. Polskie wojsko, niestety, podlega starej zasadzie która mówi, że armia, która nie walczy, kretynieje z czasem. Nasza skretyniała bo od 1945 w zasadzie nigdy z nikim nie walczyła. Przez chwilę robiła za okupanta w Afganistanie i Iraku, ale powiedzmy sobie uczciwie - okupacja to nie jest wojna i nie tylko wojska niczego użytecznego nie uczy, ale na odwrót: odbiera mu część użytecznych umiejętności i nawyków. Śmiem twierdzić, że do wojny obronnej w warunkach polskich dużo lepiej było przygotowane brane z poboru wojsko PRL niż to obecne, niby zawodowe, ale jak widać do zabicia pierwszymi dwoma noclegami pod gołym niebem.

  • stenrw

    Oceniono 3 razy 1

    Spędzam "pod chmurką" więcej niż miesiąc rocznie, również zimą. Używam dwuosobowej płachty biwakowej za 50 zł, w której mieszczę się wraz ze wszystkim, co mam ze sobą. Gotuję na gazie (kartusze ok. 0,2 kg), zazwyczaj wewnątrz płachty. Płachta wystarcza na 2-3 lata, później trzeba zaimpregnować, po 10 latach wymienić)…
    Wystarczy więc 2,5 miliona - tyle ile kosztuje jeden ministerialny samochód dla posła M.

  • placowy

    Oceniono 5 razy 1

    Jak sobie żołnierz za własne kupi to dłużej będzie szanował i nie zmarnuje tak szybko, po za tym zwykłe poncho można za 50 zł kupić wystarczy poszukać. Nie biadolcie tak, wojsko ma ćwiczyć i się hartować. Swoiste jest to że Amerykanie jak ćwiczą z naszymi na poligonie to oni mieszkają w murowanych budynkach koszarowych a nasi śpią w "beczkach" - dużych namiotach na wiosnę z kozami- małymi piecykami, latem i tak wszyscy śpią pod chmurą bo za gorąco :). Jak z nimi ćwiczymy to jedzenie jest ekstra w najlepszym gatunku, ale jak tylko oni wcześniej kończą niż my to jedzonko marnieje i odrazu widać że idą oszczędności czasem zostają racje suszone. Ogólnie dowództwo ma nas tak jak za starego PRL-u w głębokim poważaniu, tylko tam w PRL-u była jeszcze jakaś wspólnota w woju i kumplostwo a teraz to jest plecakowe wojsko, kto się gdzie podepnie, jak często do kościoła chodzi i defiluje z różańcem. Ogólnie jak chcecie pooglądać prawdziwe wojsko to wybierzcie się do jednostki w dzień powszedni jak wyprowadzają stare wozy aby je odpalić lub jak mają zajęcia w terenie. Defilady są dla polityków i gawiedzi w Warszawie

  • jurii.sachar

    Oceniono 9 razy 1

    tak jest każdemu żołnierzowi na poligonie dać łoże małżeńskie, lokaja podającego drinki i nałożnicę.... we łbach się kociarstwu poprzestawiało... jesteś żołnierzem gamoniu, a nie na wczasach z mamusią

  • mg_40

    Oceniono 5 razy 1

    Kąserwy jakie dajo? Dobre?

  • dziadekjam

    Oceniono 7 razy 1

    Obawiam się, że polscy żołnierze zostaną doprowadzeni do takiej desperacji, że w razie jakiejś zawieruchy jako pierwszych wytłuką swoich wodzów...

  • janjan101

    Oceniono 9 razy 1

    Jeśli chcemy tanio mieć porządne wojsko, to jest tylko jeden sposób, wypowiedzieć wojnę Białorusi i się poddać.

  • niepisaty_wyksztalciuch

    Oceniono 11 razy 1

    Kolejny dowód na to, że w Polsce nie szanuje się pracownika (w tym wypadku żołnierza). Wojsko kupuje za swoje potrzebne gadżety, to samo robią nauczyciele, kadra uniwersytecka, robotnicy na budowach itd. Jedna wielka ch*jnia nie państwo

  • a.k.traper

    0

    W PRL było podobnie, kiedyś przyjechaliśmy z zajęć transporterami w słotną pogodę, ubłoceni niesamowicie, trepostwo ze sztabu kazało nam wytrzeć błoto, spryskać ropą by się błyszczało, sąsiednia kompania na SKOT-ach musiała opony czyścić szczotka drucianą i smarować hipolem by były czarne i się błyszczały, gdy przyjechał dowódca d/s liniowych o mało go szlag nie trafił, zebrał tych baranów i ostrą zjebkę im wstawił, spytał czy chcieliby się znależć na polu bitwy w błyszczącej maszynie, mieliśmy ubaw jak mazali błotem maszyny, generał przyjechał, strzelanie wypadło dobrze ale ubaw był po pachy, nie pokazywali się więcej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX