Strajk nauczycieli. Rekompensaty są możliwe. Wszystko zależy od związków i dyrektorów szkół

Czy protestującym nauczycielom przysługuje rekompensata lub wynagrodzenie mimo tego, że strajkowali? Przedstawiciele władzy twierdzą, że w żadnym wypadku, jednak zdaniem prawnika - jest to jak najbardziej możliwe. Wystarczy, że odpowiednie procedury wdrożą związki i zaczną podpisywać porozumienia zbiorowe z dyrektorami szkół.

Wciąż nie wiadomo, co zrobić w sprawie pensji nauczycieli, którzy brali udział w strajku. Ze strony rządowej padają zdecydowane deklaracje, jak ta minister Beaty Kempy dla RMF FM, że nauczyciele nie mogą otrzymać żadnych rekompensat za czas protestu.

Cała ta narracja jest oparta na art. 23 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, który głosi:

W okresie strajku zorganizowanego zgodnie z przepisami ustawy pracownik zachowuje prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz uprawnień ze stosunku pracy, z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia. Okres przerwy w wykonywaniu pracy wlicza się do okresu zatrudnienia w zakładzie pracy.

Strajk nauczycieli. Jak wypłacać pieniądze za czas protestów?

Samorządy w wielu miejscach w Polsce natomiast już wskazywały, że "obejdą" przepisy, poprzez np. nagrody lub dodatki do nauczycielskiej pensji. Jednak nie jest to też do końca zgodne z literą prawa - problemem byłoby uzasadnienie, za co nauczyciele mieliby je dostać, skoro w danym okresie nie pracowali.

W rozmowie z Gazeta.pl adw. dr Artur Rycak, partner zarządzający w Rycak Kancelaria Prawa Pracy i HR wskazuje jednak, że obecnie funkcjonujące przepisy nie muszą być w żaden sposób obchodzone, by nauczyciele dostali wynagrodzenie za czas kwietniowego strajku.

 Jest taka możliwość, przyjmowana też w orzecznictwie Sądu Najwyższego, że można w trakcie sporu lub podczas jego zakończenia podpisać porozumienie zbiorowe, w którym ureguluje się prawa i obowiązki pracowników korzystniej, aniżeli wynika to z przepisów kodeksu pracy lub innych ustaw, np. ustawy o rozwiązywaniu sporów zborowych, w świetle której pracownikom nie należy się wynagrodzenie za czas strajku. Takie porozumienia mogą być różnorakiej treści i mogą  zawierać zobowiązanie, że pracownikom zapewni się wynagrodzenie lub rekompensatę za czas strajku

- mówi dr Rycak. Dodaje przy tym, że nie ma żadnych przepisów, które zakazywałyby takich działań.

Jaka procedura obowiązuje w tym wypadku? Przedstawiciele związków zawodowych, które prowadziły spór zbiorowy i strajk, powinni zwrócić się do dyrektora szkoły (szkoła jest formalnym pracodawcą nauczycieli w szkolnictwie publicznym) z wnioskiem o doprowadzenie do zawarcia porozumienia zbiorowego.

Po zawarciu porozumienia, którego nie trzeba nigdzie rejestrować, dyrektor szkoły będzie miał podstawę do zapłaty wynagrodzenia.

Działajmy z Greenpeace na rzecz ochrony dzikiej przyrody. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>

embed
Więcej o:
Komentarze (188)
Strajk nauczycieli. Czy protestującym można wypłacić rekompensatę? Prawnik wskazuje jedno rozwiązanie
Zaloguj się
  • biesczad1

    Oceniono 31 razy 11

    Tylko mi, k***a, nie mówcie, że Niezależny Samorządny Związek Zawodowy "Solidarność", jest przeciwko rekompensatom za strajk?!?!?!

  • jurek4491

    Oceniono 22 razy 8

    Jeżeli dyrektorem jest PiS-ior to nauczyciele dostaną WAŁA - nazwy szkół podać do publicznej wiadomości żeby społeczeństwo wiedziało kto jest kto .

  • swru

    Oceniono 13 razy 7

    Brak rekompensat oznacza śmierć głodową tysięcy dzieci nauczycielskich. Ci co żyją od 1 do 1 (ok. 80% nauczycieli). Jeżeli malżeństwo jest nauczycielskie to otrzymają łącznie w maju 1200 zł. To nawet nie wystarcza na rachunki (pisie państwo tylko żulom doplaca do mieszkań). Po zapłaceniu faktur zostanie im 0 zł. na maj. Dorośli mogą przeżyć o chlebie i wodzie 30 dni, małe dzieci już nie. Rząd nawet słowem się nie zająknął o potrzebie pomocy wręcz przeciwnie zp remedytacją zastrasza wszystkie instytucje aby nie dać nauczycielom, krótko mówiąc chce zagłodzić ich dzieci. Wspaniały "chrześcijański" rząd dyszący nienawiścią do ludzi, w Oświęcimiu dzieci lepiej traktowano. Banda ćpaczy, oplywają w dostatki a ludzi chcą zagłodzić - wzięli dzieci jako zakładników.

  • co.ty.powiesz

    Oceniono 19 razy 7

    Ciekawe gdzie pan doktor uzyskał doktorat, pewnie na Uniwersytecie Wszech Nauk w Łapajduchach Wielkich. Bo gdyby ukończył normalne studia, to wiedziałby, że takie porozumienie można zawrzeć wyłącznie na zakończenie sporu zbiorowego, a jeśli wcześniej - to nie może ono wejść w życie przed zakończeniem tego sporu. A przecież strajk Broniarza nadal trwa, jest tylko zawieszony. Jeśli zaś podpisaliby takie porozumienie, to musieliby zakończyć strajk. Wprawdzie potem można byłoby na nowo go rozpocząć, ale wcześniej trzeba byłoby przejść przez całą wymaganą procedurę.

  • antropoid

    Oceniono 31 razy 7

    Tałatajstwo reżimowe już zalało forum - na trolli dojnej zmianie pieniążków nie brak... :)

  • antropoid

    Oceniono 39 razy 5

    TEN STRAJK mocno musiał kopnąć w kaczy zadek, skoro tyle eunuchów kaczyzmu gromadzi na forum każda wzmianka o nim :)

    Szkoda, że na trolli "dobra" zmiana kasy publicznej nie żałuje, ale na oświatę skąpi.

  • hiacynt789

    Oceniono 6 razy 4

    Radzę aby wszyscy sfrustrowani hejterzy i opłacane trolle nauczyli się odrobiny kultury wypowiedzi zanim gdziekolwiek cokolwiek napiszą. Poziom merytoryczny tych "porad prawnych" pozostawiam bez komentarza.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX