Zaginęła 17-letnia Patrycja Zawadzka. Ostatni raz dzwoniła do mamy z Berlina, płakała i się rozłączyła

Trwają poszukiwania 17-letniej Patrycji Zawadzkiej, która w środę 24 kwietnia wyjechała na spotkanie z chłopakiem i bez informowania rodziny opuściła granice kraju. Trop prowadzi do Berlina - to stamtąd nastolatka po raz ostatni zadzwoniła do mamy, korzystając z telefonu przypadkowej osoby spotkanej na dworcu. 17-latki szuka policja.

17-letnia Patrycja Zawadzka w środę 24 kwietnia wsiadła do autobusu w podwarszawskiej miejscowości Szelków, którym miała dojechać do Warszawy na spotkanie z chłopakiem. Nie powiedziała rodzicom, że zamierza wyjechać za granicę, ale dzień później zadzwoniła do swojej mamy z okolic dworca autobusowego Ostbahnhof w Berlinie. Użyła telefonu kobiety spotkanej na dworcu, a po chwili się rozłączyła.

Mama ponownie zadzwoniła pod ten numer i dowiedziała się że Patrycja była na dworcu z chłopakiem, płakała i prawdopodobnie zepsuł się jej telefon

- czytamy na profilu "Zaginieni przed laty", który nagłośnił poszukiwania 17-latki. 

Od chwili rozmowy z mamą Patrycja nie nawiązała żadnego kontaktu z rodziną. W dniu zaginięcia była ubrana w szare leginsy, białą bluzę, czarną kurtkę typu bomberka i czarne buty Nike. Miała też przy sobie różową torebkę na ramię.

Zaginięcie nastolatki zostało zgłoszone na policję. - Potwierdzam, że prowadzimy czynności w tej sprawie - mówi Marta Sulowska z komendy policji Warszawa-Wola w rozmowie z Gazeta.pl.

Wszystkie osoby, które mają informacje na temat miejsca przebywania nastolatki są proszone o bezpośredni kontakt z wolską komendą policji przy ulicy Żytniej 36 (numer telefonu 22 603-94-50 lub 22 603-70-37) lub z każdą inną jednostką policji w Polsce. Można również dzwonić pod europejski numer 112.

Początkowo w mediach pojawiła się informacja, że zaginiona 17-latka ma na nazwisko Sieradzka. Ta informacja została sprostowana przez policję.

Więcej o:
Komentarze (135)
17-letnia Patrycja Zawadzka zaginęła. Ostatni raz dzwoniła do mamy z Berlina, płakała i się rozłączyła
Zaloguj się
  • oszrany

    Oceniono 43 razy 41

    A polskie sady sutenerom dają wyroki po 1,5 roku, lub ich wypuszczają jak barciakow.

  • komentarz

    Oceniono 29 razy 27

    Fakt faktem, że gangi handlarzy żywym towarem tak właśnie zdobywają ofiary: handlarz udaje zakochanego chłopaka.

  • satirre

    Oceniono 17 razy 17

    Rodzice nic nie wiedzą o swoich dzieciach. To się okazuje w takich momentach. Nie znają ich znajomych, nie wiedzą, gdzie się podziewają, co lubią, jakie mają kłopoty... dramat.

  • pepe_papa

    Oceniono 17 razy 17

    Przykra sprawa. Mam nadzieję, że dziewczyna odnajdzie się cała i zdrowa.

  • mczes57

    Oceniono 21 razy 15

    Niestety zazwyczaj jest tak , że rodzice o tych ciemniejszych stronach swoich dzieci , dowiadują się ostatni.

  • owca888

    Oceniono 28 razy 10

    Ludzie, litości. Może jej matka czyta te wasze wpisy? Wyłączyliście myślenie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX