Strajk nauczycieli. List otwarty do premiera - edukacji nie naprawi jednodniowy happening "okrągłego stołu"

Podczas manifestacji nauczycieli przed siedzibą Ministerstwa Edukacji Narodowej w Warszawie odczytano list skierowany do premiera Mateusza Morawieckiego. Strajkujący pracownicy oświaty postrzegają propozycję "okrągłego stołu" jako próbę pozorowania dialogu.

List do premiera został odczytany podczas manifestacji w Warszawie przez nauczycielkę matematyki z Poznania, Annę Schmidt-Fic. Został on także udostępniony w formie petycji, którą podpisali już m.in. nauczyciele, Ogólnopolski Międzyszkolny Komitet Strajkowy (reprezentujący 960 protestujących placówek oświatowych), rodzice (Rodzice Przeciw Reformie Edukacji, Inicjatywa Rodziców Zatrzymać Edukoszmar, NIE dla chaosu w szkole, Szkoła to nie eksperyment), profesorowie oraz przedstawiciele kultury zrzeszeni w Społecznym Komitecie "Wspieram Nauczycieli".

Strajk nauczycieli. List otwarty do premiera Mateusza Morawieckiego - kompromis nie zostanie wypracowany podczas "jednodniowego happeningu" na Stadionie Narodowym

W liście skierowanym do Mateusza Morawieckiego przeczytać można, że nauczyciele odebrali propozycję organizacji okrągłego stołu na Stadionie Narodowym jako formę "pozorowanego dialogu". Protestujący podkreślają, że brak kompromisu między przedstawicielami związków zawodowych, a rządem nie zostanie wypracowany podczas "jednodniowego happeningu nazwanego okrągłym stołem".

Według nich najlepszym sposobem będzie natychmiastowe rozpoczęcie rozmów z premierem na forum Rady Dialogu Społecznego : "To warunek konieczny, by jakiekolwiek zaproszenia strony rządowej mogły być traktowane jako autentyczny wyraz woli wspólnej pracy, a nie taktyczny wybieg mający tworzyć pozór otwartości na dialog". Jak wynika z listu nauczycieli zmiany powinny być wprowadzone jak najszybciej, jednak ze względu na dobro dzieci nie może być to przeprowadzone podczas jednego spotkania. Przyszłe rozmowy mają dotyczyć nie tylko spełnienia postulatów płacowych pracowników oświaty, ale także poprawy stanu edukacji w Polsce.

Nauczyciele zarzucają obecnemu rządowi źle przeprowadzoną reformę oświaty - zmiany miały być zbyt pośpieszne, nieprzygotowane i wprowadzone mimo krytyki środowiska edukacyjnego. Protestujący uważają, że należy podjąć jak najszybsze działania, które mają na celu naprawić skutki reformy edukacji: "Konieczna jest korekta podstaw programowych, przede wszystkim redukcja treści nauczania, realne przygotowanie się na kumulację roczników - zwiększenie liczby miejsc w liceach i technikach, powrót do szkół uczniów z niepełnosprawnościami".

***

Działajmy razem na rzecz zapobiegania plastikowej epidemii. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>

Plastik zagraża zwierzętom i ludziom. Pomóż powstrzymać tę plagęPlastik zagraża zwierzętom i ludziom. Pomóż powstrzymać tę plagę Fot. greenpeace.pl

Więcej o:
Komentarze (62)
Strajk nauczycieli. List otwarty do premiera - edukacji nie naprawi jednodniowy happening "okrągłego stołu"
Zaloguj się
  • remo29

    Oceniono 21 razy 13

    List? Do premiera? To coś jak pisać listy do doktora Lubicza, fikcyjnej postaci...

  • kazek100

    Oceniono 17 razy 11

    Jedno jest pewne. Jeżeli teraz, po trzech latach rządów PiS i reform Zalewskiej ta władza chce organizować tego rodzaju wydarzenia, by zastanawiać się, co z oświatą, to poniekąd przyznaje, że przez trzy lata marnowała czas i robiła głupoty. Trudno dyskutować z faktami.
    A robienie tego na Stadionie narodowym to propagandowy, płytki idiotyzm.

  • raz1dwa2trzy3

    Oceniono 21 razy 11

    Rząd zaprasza na stadion.
    Pinochet też zapraszał na stadion.

  • nazwa.niepoprawna

    Oceniono 19 razy 11

    Czemu sÓweren nie zabiera emanacji swoich genów ze szkoły publicznej i nie zapisze do prywatnej? Wcale nie jest drogo. Najtańsza podstawówka w Katowicach kosztuje jedynie 940 zł za miesiąc (płaci się także za wakacje).

    Nie stać sÓwerena? Niech zmieni pracę, żeby go było stać.

  • karrampa

    Oceniono 24 razy 10

    Jarosław Kaczyński "Polska naszych marzeń" - 2011 r., str. 214: (Gilowska) "obniżyła składki, obniżyła podatki, bo uważała, że to jest potrzebne, że to napędzi popyt. Spierałem się o to z nią. Zastanawiałem się, czy nie lepiej byłoby przekazać nadwyżkę budżetową na podwyżki dla nauczycieli (nie o 200 zł, lecz o 1000 zł, co kosztowałoby budżet 8-9 mld zł). Nie chodziło o względy polityczne, tylko o podciągnięcie edukacji na wyższy poziom".

    No ale to było zanim PiS wygrał wybory. Potem już mógł nauczycieli ol.ć i wyzywać od Wehrmachtu.

  • cim_cum

    Oceniono 16 razy 10

    Rząd milczy, premier milczy, prezydent milczy. Za plecami knują jak tu nagiąć prawo. To może za rok w ogóle zrezygnować z egzaminów i matur?

  • pan.szklanka

    Oceniono 13 razy 7

    Gdyby mi ekipa remontowa rozwaliła ścianę nośną, rozkradła materiały budowlane i uciekła za granicę, nie wiązałbym z nią specjalnych nadziei, a zatrudnił nową.

  • 1utek

    Oceniono 9 razy 5

    Okrągły stół na stadionie? Dość zagadkowa forma rozwiązywania sporu. Czyżby chodziło o "potępienie warchołów" przez czynnik społeczny popierający władzę jak 1968 roku?

  • norbertrabarbar

    Oceniono 10 razy 4

    Jaki okrągły stół? Przecież ledwo rok temu weszła wielka reforma edukacji, którą zafundowało nam PiS i teraz o czym oni chcą rozmawiać? Cyba nie o kolejnej reformie systemu edukacji?

    Może przy owym okrągłym stole padnie propozycja stworzenia gimnazjów bo przydałyby się z powrotem gimnazja...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX