Karambol na A4. Między Brzeskiem a Tarnowem zderzyło się siedem aut. Dzieci wśród poszkodowanych

Siedem samochodów zderzyło się na autostradzie A4 między Brzeskiem a Tarnowem. Cztery osoby, w tym troje dzieci przetransportowano do szpitala.

- Ok. godz. 10 na autostradzie A4 na 475 km w kierunku Tarnowa w miejscowości Wokowice doszło do zderzenia siedmiu samochodów osobowych w wyniku czego troje dzieci oraz osoba dorosła zostały przewiezione do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - mówi Gazeta.pl st. asp. Barbara Szczerba z małopolskiej policji.

Karambol na A4. Objazdy

Na miejscu pracuje cały czas policja, która zabezpiecza ślady i zbiera materiał dowodowy, do ok. godz. 12 ruch w kierunku Rzeszowa był całkowicie zablokowany, ale teraz służby udostępniły lewy pas. Mimo to funkcjonariusze nadal kierują kierowców na objazdy w Brzesku, na drogę krajową nr 94, następnie przez miejscowości Wojnicz i Wierzchosławice. Jak szacuje policja, autostrada zostanie odblokowana w ciągu najbliższej godziny.

Więcej o:
Komentarze (47)
Karambol na A4. Między Brzeskiem a Tarnowem zderzyło się siedem aut. Dzieci wśród poszkodowanych
Zaloguj się
  • bartek_7777

    Oceniono 36 razy 36

    Jechałem dzisiaj tą trasą trochę wcześniej. Wyścigi popierdo..nych. Zderzak na zderzaku, a im bardziej wypasione i większecauto to kierowca z małym wackiem za kierownicą (panie nie są lepsze, tylko nie wiem co mają małe- może piersi) uważają, że każdy ma mu zjechać z drogi. Przy prędkościach 160-180 km niewiele trzeba. Powinni wprowadzić gęściej odcinkowe pomiary prędkości, kamery i skończą się wyścigi.

  • race444

    Oceniono 30 razy 28

    Polski fenomen jazda na zderzaku bo wszystkim sie spieszylo i nagle bum 7-miu aut i nagle sie okazuje, ze kazdy ma czas z 3-4 godziny w korku postac.

  • podaj.haslo

    Oceniono 18 razy 18

    Ostatnio jechałem drogą krajową Warszawa-Lublin. Jadę z dzieckiem, ruch w miarę spory i gęsto od samochodów (tzn bez większych możliwości na wyprzedzanie), trzymam odległość od poprzedzającego samochodu na powiedzmy 2,5 samochodyu I co się dzieje? A no kozaczki w bmw, suvach i audi dosłownie co kilka kilometrów robiły sobie wyścigi wyprzedzając kolumnę 3-4 samochodów, żeby w ostatniej chwili (jak już sam na ułamki sekund od dzwona z samochodem jadącym w kierunku przeciwnym) wskoczyć przed moją maskę i dać po hamulcach, co oczywiście powodowało u mnie również potrzebę nagłego hamowania. I tak to właśnie wygląda, nie liczą się kretyni z innymi i nawet jeśli w tym chorym kraju chce się jechać bezpiecznie, trzymając odległość od poprzedzających samochodów, to i tak jakiś dzban musi co chwile wskakiwać przed maskę, co powoduje ogromne zagrożenie.

    O wyprzedzaniu kolumny samochodów zjeżdżając na lewy pas, przy wysepce dla pieszych nawet nie chcę się rozpisywać.

    No i jest oczywiście jedna prawidłowość, im lepsze auto, tym w glowie większe bagno.

  • gonzoe

    Oceniono 16 razy 14

    Krytykującym jazdę na zderzaku przypominam, że polska policja oficjalnie twierdzi, że taka jazda nie jest wykroczeniem. Policja nie zna innych przyczyn wypadków niż "nadmierna prędkość". I nie chce znać, bo wygodniej stanąć z radarem i udawać że coś się robi, niż naprawdę zadbać o nasze bezpieczeństwo. Dopóki policja jest ślepa na prawdziwe przyczyny wypadków, ich ilość nie spadnie.

  • polsilver100

    Oceniono 16 razy 14

    Nie wiem gdzie i kozacy tak się śpieszą, na cmentarzach miejsca nie zabraknie

  • halfandhalf

    Oceniono 10 razy 8

    Polacy nie zachowują się racjonalnie podczas świątecznego amoku w Polsce. To postkomunistyczny kraj i postkomunistyczni ludzie. Obchodż święconkę i dni chlania.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX