Pieniądze na seicento dla Sebastiana z Oświęcimia miały trafić na konto żony organizatora zbiórki

Prokuratura wszczęła postępowanie ws. pieniędzy ze zbiórki na seicento dla 21-latka, który uczestniczył w wypadku z udziałem rządowej kolumny. Według informacji Wirtualnej Polski pomysłodawca zbiórki przesłał zebrane 150 tys. zł na konto swojej żony.

Jest ciąg dalszy sprawy internetowej zrzutki na seicento dla 21-latka, który uczestniczył w wypadku z kolumną rządową wiozącą Beatę Szydło. Początkowo planowano na stronie pomagam.pl zebrać 5 tys. zł na nowe auto dla Sebastiana Kościelniaka.

W ramach zbiórki zorganizowanej przez Rafała Bieguna udało się jednak zebrać znacznie więcej - ponad 150 tys. zł. Zakończyła się w 2017 roku, ale pieniądze nigdy nie trafiły do Kościelniaka.

Jak ustaliła Wirtualna Polska w kwietniu Rafał Biegun złożył zawiadomienie do prokuratury, że pieniądze trafiły do jego żony Izabeli, która miała to na nim wymusić. Z dokumentu, do którego dotarł portal wynika, że część ze 150 tys. złotych została zajęta przez komornika, a część przeznaczono na spłatę czynszu i inne bieżące wydatki.

19 kwietnia WP przekazała, że Prokuratura Rejonowa Kraków Podgórze wszczęła postępowanie ws. tego zawiadomienia, trwają czynności dowodowe. Zarówno Biegun, jak i jego żona, odmówili komentarza w tej sprawie.

Wypadek Beaty Szydło w Oświęcimiu

Do wypadku z udziałem 21-latka doszło 10 lutego 2017 roku. Samochód wiozący Beatę Szydło, podczas jazdy przez Oświęcim, najpierw uderzył w jego seicento, a później w drzewo. W wypadku ucierpiała ówczesna premier, a także dwóch funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu (obecnie SOP).

O spowodowanie wypadku jest oskarżony Sebastian Kościelniak, ale nie przyznaje się do winy. Cały czas trwa proces w tej sprawie.

Więcej o:
Komentarze (303)
Zbiórka na seicento dla Sebastiana z Oświęcimia. Prokuratura wszczęła postępowanie ws. pieniędzy
Zaloguj się
  • krynolinka

    Oceniono 131 razy 109

    Gdzie są pieniądze, przynajmniej częściowo, już wiadomo. Karygodne, że jedna czy dwie szuje są w stanie zdewastować słuszną ideę pomagania potrzebującym.

  • rasta-mw

    Oceniono 75 razy 59

    zupełnie jak Rydzyk, gdy zbierał na "ratowanie stoczni" a kasę wcięła czarna amba, smutne to

  • iffa4

    Oceniono 44 razy 36

    Pan Biegun powinien zwrócić na zbierany cel wszystkie pieniądze, co do złotówki.
    Nie interesuje mnie, czy ma czy nie ma.
    Niech zaciągnie kredyty, spienięży cały majątek itp.
    Dodatkowo powinien być ukarany. Niekoniecznie więzieniem - dlaczego jeszcze mam go utrzymywać?
    Kara za to, że pogrzebał ideę zbiórek internetowych.
    I przez jednego nieuczciwego xuja idea pomocy wzajemnej poszła się grzać ..... :(

  • gnuns

    Oceniono 59 razy 33

    Wziął przykład z Mateusza. Najlepsze interesy robi się bazując na sprawdzonych schematach i grupie docelowej.

  • stfur0000

    Oceniono 38 razy 32

    Babę do pierdla i tyle. Zlicytowac to co mają jeszcze i koleś do kopania rowów niech idzie i śpi pod mostem. Gdyby takie kary były za tego typu wałki, to by się odwidziało oszukiwać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX