Strajk nauczycieli. MEN twierdzi, że "poparcie dla akcji strajkowej spada". ZNP ma inne dane

Ministerstwo Edukacji Narodowej poinformowało, że strajk nauczycieli słabnie, a 67 procent publicznych przedszkoli i ponad 60 procent szkół funkcjonuje normalnie. Związek Nauczycielstwa Polskiego podkreśla, że ma inne dane, a rozbieżność wynika z odmiennego liczenia strajkujących placówek.

W szkołach w całej Polsce od 8 kwietnia trwa ogólnopolski strajk nauczycieli. W środę Ministerstwo Edukacji Narodowej opublikowało komunikat "Spada poparcie dla akcji strajkowej w Polsce", w którym informuje, że protest słabnie na sile i odłączają się od niego kolejne szkoły. 

"Z danych przekazanych przez kuratorów oświaty od dyrektorów szkół wynika, że obecnie 67 proc. publicznych przedszkoli i ponad 60 proc. szkół ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych funkcjonuje normalnie" - czytamy w komunikacie MEN.  Jak dodano w wielu szkołach i placówkach oświatowych obserwowane jest "odchodzenie poszczególnych nauczycieli od akcji strajkowej".

ZNP: Liczby są inne

Związek Nauczycielstwa Polskiego ma inne dane na temat liczby strajkujących placówek niż MEN. Rzeczniczka związku Magdalena Kaszulanis w rozmowie z TVN 24 wyjaśniła, że liczba strajkujących placówek zmniejszyła się zaledwie o 17 procent w porównaniu do zeszłego tygodnia.

Jak dodała, różnice w statystyce wynikają z odmiennego sposobu liczenia strajkujących szkół i przedszkoli. ZNP - w odróżnieniu od resortu edukacji - nie uwzględnia w swojej statystyce prywatnych szkół ani przedszkoli, a także innych placówek, które znajdują się w Systemie Informacji Oświatowej) wśród nich są m.in. szkoły policealne, ośrodki dokształcania zawodowego czy kolegia pracowników).

Strajk nauczycieli. W czwartek wznowienie rozmów z rządem

Przypomnijmy, że na czwartek 18 kwietnia zapowiadane jest wznowienie rozmów związkowców z rządem - rząd zapowiada, że przedstawi nową propozycję dla strajkujących. W czwartek poznamy również miejsce spotkania przy okrągłym stole, z którego propozycją wyszedł premier Mateusz Morawiecki. Ma się ono odbyć po świętach - 24, 25 lub 26 kwietnia, a prezydent Andrzej Duda zadeklarował, że miejscem negocjacji może być Belweder

Przed 26 kwietnia nauczyciele muszą wystawić maturzystom oceny - następnie rady pedagogiczne muszą je zatwierdzić, żeby uczniowie mogli podejść do matury.

W środę protestujący nauczyciele przeszli przed Ministerstwo Edukacji Narodowej, domagając się wysłuchania ich postulatów.

Więcej o:
Komentarze (67)
Strajk nauczycieli. MEN twierdzi, że "poparcie dla akcji strajkowej spada". ZNP ma inne dane
Zaloguj się
  • dyskootantka

    Oceniono 29 razy 19

    Nauczyciele, trzymajcie się! Albo będzie normalna edukacja, albo będą do niej szli rzeczywiście tylko tacy, co do żadnej innej pracy się nie nadają. Społeczeństwo na Was liczy. Nie dla Zalewskiej, nie dla jej podstaw programowych, nauczyciele powinni zarabiać co najmniej średnią krajową.

  • searam

    Oceniono 15 razy 15

    "Nieuzasadnione przerwy w pracy..." Rok 1980. Rzadzacy obecnie wlasnie wtedy robili ze strachu w gacie, prawda panowie pierwszego sortu..?

  • nutka7.17

    Oceniono 19 razy 15

    "Z danych przekazanych przez kuratorów oświaty od dyrektorów szkół wynika, że obecnie 67 proc. publicznych przedszkoli i ponad 60 proc. szkół ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych funkcjonuje normalnie"
    Nie ma to jak kłamliwa propaganda PiSMENdy.

  • swru

    Oceniono 22 razy 14

    Swięta barany menowskie idą. Choć i tak żaden nauczyciel z pisią sektą jajeczkiem się nie podzieli. O komunistach z Solidarności już nie wspomnę - ci są spaleni w środowisku nauczycieli

  • koszmarek66

    Oceniono 12 razy 10

    Wiem, że jest Wam ciężko nauczyciele. I każdego dnia wcale nie coraz łatwiej. Ale pamiętajcie, że kamyczek leży po stronie MEN i im też nie jest tak lekko jakby się wydawało patrząc na ich konferencje prasowe czy wywiady. I powtarzając za lekarzami: oliwi się tylko te drzwi, które skrzypią.

  • kazek100

    Oceniono 15 razy 9

    No OK. Bądźcie przeciwko nauczycielom. Za chwilę będziecie nam oddawać dzieci pod opiekę na kilka godzin dziennie. To niezbyt mądre.

  • stachud

    Oceniono 14 razy 8

    Moja żona powiedziała że jak PIS nie da kasy to ona będzie miała to wszystko centralnie w dudzie.
    Żadnych swoich ksero, żadnych materiałów, kartkówka raz na semestr. O bachorach rodzice dowiedzą się z librusa, zero spotkań z rodzicami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX