Śmierć Ewy Tylman. Wyrok: Adam Z. uniewinniony od zarzutu zabójstwa

Adam Z. został uniewinniony od zarzutu zabójstwa Ewy Tylman z zamiarem ewentualnym - taki wyrok ogłosił w środę poznański sąd. Ewa Tylman zaginęła w Poznaniu w listopadzie 2015 r. Jej ciało odnaleziono w lipcu następnego roku. Mężczyzna został oskarżony o zabójstwo z zamiarem ewentualnym.

Jest wyrok w głośnej sprawie śmierci Ewy Tylman. Oskarżony Adam Z. został uniewinniony przez poznański sąd z zarzuty zabójstwa z zamiarem ewentualnym. Wyrok jest nieprawomocny. Proces trwał od stycznia 2017 roku.

Prokuratura domagała się dla Adama Z. kary 15 lat więzienia, rodzina Ewy Tylman - dożywocia. Według śledczych, między Ewą Tylman a Adamem Z. miało dojść do kłótni, a mężczyzna miał zepchnąć kobietę z wału, a następnie do rzeki.

Obrona wnosiła o uniewinnienie. Sam oskarżony również utrzymywał, że jest niewinny. Twierdził, że nie pamięta, co stało się z Ewą Tylman. Oboje byli w chwili zdarzenia byli pod wpływem alkoholu.

Śmierć Ewy Tylman. Jest wyrok

26-letnia Ewa Tylman zaginęła w nocy z 22 na 23 listopada 2015 roku. Kobieta razem z Adamem Z. wracała z firmowej imprezy integracyjnej. Kamery monitoringu miejskiego ostatni raz zarejestrowały ślad kobiety niedaleko ulicy Mostowej przy moście świętego Rocha w Poznaniu. Rodzina, policja oraz prywatni detektywi rozpoczęli trwające kilka miesięcy poszukiwania zaginionej.

Dopiero w lipcu 2016 roku udało się ją odnaleźć: ciało kobiety zostało wyłowione z Warty 12 kilometrów od miejsca, gdzie widziano ją po raz ostatni.

Więcej o:
Komentarze (35)
Śmierć Ewy Tylman. Wyrok: Adam Z. uniewinniony od zarzutu zabójstwa
Zaloguj się
  • 99dolares

    Oceniono 15 razy 13

    Rodzina ma prawo być rozczarowana. Ale nie w związku z uniewinnieniem Adama Z. (wątpliwości muszą przemawiać na korzyść oskarżonego), a w związku z nieustaleniem przyczyny śmierci lub znalezieniem niewątpliwego sprawcy. To porażka prokuratury.

  • Radzio Batory

    Oceniono 13 razy 11

    Trochę słaby materiał na to żeby wsadzić chłopa na 15 lat! Po sprawie T. Komendy raczej nikt nie biedzie ryzykował kolejnej kompromitacji!

  • tenare

    Oceniono 15 razy 11

    Adam Z. - winowajca zastępczy.

  • ariadna.k

    Oceniono 17 razy 9

    no to bedzie dyscyplinarka dla sędziego, dobrzez że Polska ma swojego szeryfa ministra Ziobrę, skandaliczne wyroki muszą się kończyć dyscyplinarkę, sądy nie moga podważać dowodów prokuratury

  • remo29

    Oceniono 8 razy 6

    I teraz wyobraź sobie, drogi suwerenie, że znajdujesz się przypadkiem w niewłaściwym czasie, niewłaściwym miejscu, ale bardzo pasujesz do układanki, którą wszyscy jak najszybciej chcą ułożyć i sąd ma to dupie, że dowody są dęte, zeznania świadków niespójne, wszyscy robią wszystko, byś był winny. I idziesz do pierdla na 25 lat.

  • ludozerka_nie_chce_cukierka

    Oceniono 6 razy 6

    Nie ma dowodów to nie można skazać... a tu nie ma .... bardzo trudna sprawa i kazdy werdykt bylby zaskarżony. Gdyby nie majac dowodów na zabójstwo poprzestali na nieudzieleniu pomocy byłaby inna historia. Facet juz przesiedzial 2 lata. .... najprawdopodobniej nawet nie pamieta jak to bylo, a po maglowaniu przez policje wmowili mu to i owo i teraz nikt prawdy nie dojdzie, nawet sam oskarzony. Tragedia okropna i nie do rozstrzygniecia... tu bylby mozliwy tylko odwet, a prawo potrzebuje dowodow an nie odwetu wg uznania. Wspolczuje rodzinie, ale w sumie facetowi tez jesli niewinny.

  • barjan605

    Oceniono 7 razy 5

    Kiedy piszesz o swoim "szeryfie" i tak sie z niego cieszysz, pokazujesz tylko to , że nic nie rozumiesz z tego , co Ci za darmo dano. Z demokracji. Ta, ma za zadanie pilnować praw człowieka, które swoją wizją wymiaru sprawiedliwości, ten nieudacznik odbiera także Tobie. Przypomnij sobie, albo się dowiedz , co to jest zasada domniemanej niewinności i dlaczego jest fundamentem prawdziwie demokratycznego wymiaru sprawiedliwości. No, chyba , że Ty wiesz lepiej niż Sąd, jakie są "dowody " winy oskarżonego. Wiesz? Jest o wiele większym złem skazanie niewinnego, od puszczenia wolno winnego- taki jest często dylemat, gdy dowodów winy brak. I nie ciesz się tak ze swojego "szeryfa". Ja mam 65 lat i widziałem jak, za komuny, w wymiarze sprawiedliwości szłi na skróty i po słusznej linii- tacy sami "szeryfi", którzy "wiedzieli lepiej" niż jakiś tam sędzia, kogo należy skazać , a dowodami winy się nie przejmowali. Tak samo jak prawami człowieka. Jeśli tego nie czujesz, to może poczytaj o tamtyych czasach, bo to , co piszesz nie ma sensu.
    Janusz

  • fuszi

    Oceniono 6 razy 4

    Całkiem możliwe, że dziewczyna wpadła pijana do rzeki I to wszystko. Jeśli media rzetelnie przedstawiały stan dowodowy, to sad raczej nie mógł podjać innej decyzji. Wszystkie watpliwości świadcza przecież na korzyść oskarżonego. Sam fakt, że nagrała ich kamera, jak sobie zygzakiem ida chodnikiem zupełnie pijani, to jednak jest troche za mało, żeby kogoś posadzić za zabójstwo.

  • obeznany

    Oceniono 8 razy 4

    No ale jak to? Przecież kogoś trzeba skazać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX