Komentarze (169)
Poznań: nie żyje jeden z biegaczy, uczestnik imprezy 12. PKO Poznań Półmaraton
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • gordogringo

    Oceniono 3 razy 1

    Nikt nie mówi o tym ile osób w pierwszych 48h trafia na SOR z objawami zawału. Bardzo chciałbym zobaczyć statystyki, ile osób umiera po 48h od maratonu. Zrobiła się dziwna moda na uczestnictwo w maratonach i to jeszcze w miastach, nie każda moda z zachodu jest fajna!!

  • jeak

    Oceniono 3 razy 1

    Sport to zdrowie ... na starość da w kość.

  • raczkowski

    Oceniono 5 razy 1

    Poznań to wyjątkowo słabe miejsce na maratony i połówki - podbieg do mety na zmęczeniu... Niby to tylko 30 m różnicy poziomów, ale jednak... Byłem raz na maratonie i więcej się nie wybieram.

  • pemu

    Oceniono 3 razy 1

    23 lata.

    Pewnie nigdy nie był u kardiologa.
    Wada wrodzona.

  • byann

    Oceniono 5 razy 1

    Co maraton to trup.

  • nugatka81

    Oceniono 3 razy 1

    Poznaniacy za bardzo cisną bo kochają rywalizację. Tam każdy wie wszystko najlepiej. Prezes mindset. PS i tak lubię Poznań

  • Zawisza Brązowy

    Oceniono 9 razy 1

    Człowiek biegał w tym maratonie aby reklamować PKO stało się nieszczęście współczuję bardzo współczuję rodzinie Ciekawy jestem natomiast jak PKO się w danej czyli w tej chwili zachowa i czy udzieli jakiejkolwiek pomocy na przykład w organizacji pogrzebu??

  • miro600

    Oceniono 17 razy 1

    Sport to zdrowie.

  • peppers01

    Oceniono 2 razy 2

    Nie wiemy jak było. To tragiczne wydarzenie mogło ale wcale nie musiało mieć bezpośredniego związku z samym biegiem.

    1. W tak licznej grupie osób zawsze może zdarzyć się `losowy` wypadek. Nagłe zatrzymanie krążenia może zdarzyć się nawet u wydawałoby się zdrowych, wytrenowanych osób.

    2. Niestety wiele osób stających na starcie tego typu imprez jest do nich kompletnie nieprzygotowanych. No ale jak napisano w artykule zgodnie z regulaminem każdy startuje `na własną odpowiedzialność`.

    3. Niestety wiele osób stających na starcie tego typu imprez zażywa wcześniej substancje stymulujące. Nie ma tutaj na myśli narkotyków (choć i takie przypadki pewnie się zdarzają) ale kofeinę, taurynę, żeń-szeń. A to wcale podczas takiego biegu nie pomaga, wręcz przeciwnie. No ale jak napisano w artykule zgodnie z regulaminem każdy startuje `na własną odpowiedzialność`.

    4. Niestety wiele osób stających na starcie tego typu imprez `nawadnia się` w sposób absolutnie nieprawidłowy stosując płyny niskosodowe (woda) w zbyt dużych dawkach. To zaś bardzo często doprowadza do ciężkiej hiponetremii podczas biegu. No ale jak napisano w artykule zgodnie z regulaminem każdy startuje `na własną odpowiedzialność`.

  • 2doxa

    Oceniono 2 razy 2

    Zabronić biegania po mieście!

  • jurekzie

    Oceniono 6 razy 2

    jak we wszystkim trzeba znać umiar. Niestety to kolejny śmiertelny wypadek. Czy to już czas by reklamować takie imprezy zdjęciem konającego człowieka jak w przypadku papierosów ?
    Żal kolejnego uczestnika imprez biegowych. "Sport to zdrowie" ale wszystko musi odbywać się z umiarem. Wreszcie ktoś musi podjąć decyzję o startach w takich biegach dla osób z aktualnymi badaniami. Tak właściwie starty w maratonach nie powinny być dla amatorów. Klauzula " start na własną odpowiedzialność " nie zwalnia organizatora i sponsora od kroków mających zapobiegać takim wypadkom. Dla nich najważniejsze jest bicie rekordów frekwencji. To w dłuższej perspektywie zniszczy takie biegi.

  • farcry3

    Oceniono 20 razy 2

    To przykre, ale lansowanie się przez korposzczury na maratonach to gwałt na własnym organiżmie. Te biegi mają tyle wspólnego ze zdrowiem co ja z G.Clooneyem.

  • deco.derr

    Oceniono 3 razy 3

    Dziwne. 23 lata chlopak mial?
    Wczoraj bieglem polowke, nawet wiecej. Mam 58 lat. Bylo cieplo i wilgotno ale bieglo sie OK.
    Oczywiscie ja sie nie scigam z nikim, biegne swoim tempem, zrezygnowalem nawet z gadzetow zeby sie glupio nie "mobilizowac" do wysilku, zamiast biec sluchajac wlasnego organizmu. Zadnej muzki rowniez.
    Dyszke robie w tempie godzina i 5-10 minut, w zaleznosci od nastroju. Nigdy nie zemdlalem, nie upadlem ( procz potkniec), nie robilo mie sie ciemno w oczach ani slabo w nogach.
    Oczywiscie biegam od 8 roku zycia, nigdy nie zaczalbym nawet ruchtac po 40-ce, gdybym nie mial wczesniejszego kontaktu z tym rodzajem rozywki.

  • djdustinltd

    Oceniono 3 razy 3

    Sport to zdrowie!

  • etykieta.zastepcza

    Oceniono 3 razy 3

    Nie biegam bo nie lubię... Ale jak ktoś chce...

  • hunkyyankee

    Oceniono 9 razy 3

    Podjął ryzyko. Przegrał.

  • lukszam

    Oceniono 6 razy 4

    Słyszeliście kiedyś żeby jakaś kobieta zmarła podczas maratonu? Nie, to zawsze są mężczyźni. Zbyt dumni i głupi, żeby odpuścić, wolą umrzeć niż nie dobiec. Uprawiam sport, ale nie za wszelką cenę. Jak czuję, że nie daję rady to odpuszczam. W końcu robię to dla zabawy co nie?

  • wacek333za

    Oceniono 16 razy 4

    przedawkował kilometry :)

  • stefanopost

    Oceniono 5 razy 5

    Tak trochę z własnego, bogatego doświadczenia i wiedzy. Może to pomoże tym co biegają i czytają te komentarze.
    ..dwa aspekty tej sprawy. Pierwszy. Dotychczasowe doświadczenia nie potwierdzają, że badania takie mają sens. Nie zmniejszyło to ilości zgonów w trakcie tego typu zawodów (triatlon, maraton, półmaraton). Drugi: w Polsce to trudne, ponieważ lekarze (słusznie) będą się bali brania odpowiedzialności na siebie. Dlaczego w Polsce? Bo jesteśmy wyjątkowo roszczeniowymi pacjentami. Ale, żeby nie było tylko narzekania. Na stronie Maratonu Berlińskiego, jest zakładka dotycząca zdrowia. Moim zdaniem bardzo racjonalna. Każdy chcący trenować, a dalej brać udział w zawodach powinien spotkać się z lekarzem, żeby ocenić stan zdrowia. Po 35 roku życia zalecają wykonanie testu wysiłkowego i badania co 2 lata. Lekarz nie jest zobowiązany do wydania zaświadczenia. Po prostu przekazuje, jakie jest jego zdanie. Rozsądny pacjent zastosuje się do tego. Tym nie mniej coraz wiecej organizatorów wymaga zaświadczenia. Celują w tym Włosi. Jeżeli przyjmiemy, że lekarz ocenia stan zdrowia na podstawie tego co możliwe do zbadania, a w związku z tym akceptujemy, że istnieje szara strefa chorób ukrytych, nie do wykrycia, to ja jestem za zaświadczeniami lekarskimi.

  • matts06

    Oceniono 5 razy 5

    Komentarze poniżej mówią wszystko :) Jaki piękny ten mój kraj :) Ludzie pełni zawiści, nienawiści, krytykanci, myślący, że znają się na wszystkim i wiedzą wszystko i że są ekspertami w każdej dziedzinie :)

  • andmas

    Oceniono 11 razy 5

    Spacer by nie zaszkodził , bieganie jest niezdrowe ,szczególnie bezsensowne i to w mieście w spalinach .

  • rowi

    Oceniono 15 razy 5

    dzisiaj jest niedziela palmowa i trzeba do kościółka iść, a nie latać bez celu i potrzeby jak pies z przywiązaną do ogona puszką, a siły lepiej na dupczenie zachować.

  • wygwizd

    Oceniono 12 razy 6

    R.I.P.

  • rowi

    Oceniono 13 razy 7

    sport to mord

  • pivit

    Oceniono 17 razy 9

    Wszystkim broniącym "tak dla zdrowia" ekstremalnego wysiłku przy bieganiu czyli tym którzy (jak mniemam) sami biegają proponuję chwilę na zastanowienie "A może ja też mam ukrytą wadę serca" która może objawić się w życiu raz ale za to skutecznie. Na przykład dodatkowa droga przewodzenia między przedsionkiem a komorą serca skutkująca tendencją do okazjonalnego częstoskurczu (tzw. zespół preekscytacji). Nie jestem kardiologiem ale wiem na pewno że posiadanie takiej dodatkowej (nieprawidłowej) drogi jest zdecydowanym przeciwwskazaniem do ekstremalnego wysiłku.

  • fanbeat

    Oceniono 26 razy 10

    To jest bieg dla zdrowia? Kolejna niepotrzebna śmierć w Poznaniu.
    Czy nie można dopuszczać biegaczy wyłacznie z zaświadczeniami lekarskimi, takimi jak maja sportowcy. Bez zaswiadczenia nie ma dopuszczenia i tyle.
    Mi te biegi powoli zaczynaja sie kojarzyć ze śmiercią.
    Gość zszedł w PKO Maratonie.

  • lgsz

    Oceniono 36 razy 10

    te biegi w takiej formie to bezsens głęboki - nie tak to powinno wyglądać, a już organizacja w centrum miast to całkiem bezsens głęboki

  • qwerfvcxzasd3

    Oceniono 54 razy 10

    Zablokowane miasta, paraliż komunikacyjny, zmarnowany czas ludzi, którzy mają te zabawy w dupie, sprowadzanie zawodowych zwycięzców z Afryki, śmierć przypadkowych uczestników, choroby związane z bieganiem po betonie- oto rzeczywistość tego pseudosportowego szaleństwa.
    Oczywiście mówiący prawdę są PISowskimi oszołomami.

  • hijodelsol

    Oceniono 18 razy 12

    W ubiegłym tygodniu biegłem maraton w Mediolanie. Żeby się tam zapisać trzeba było mieć zaświadczenie od lekarza, że posiada się aktualne i wymagane przez organizatora badania lekarskie : EKG, spirometrię, podstawowe badania krwi, lekarz musiał złożyć ośiwadczenie, że nie ma przeciwskazań do biegania takich dystansów. Zapewne można to załatwić jak to w Polsce, ale ja byłem u kardiologa, który nie odpuścił żadnego badania i dołożył echo serca. Nie słyszałem, żeby ktoś zmarł we Włoszech ostatnio. Biegać trzeba z głową, to zasada aktualna we wszystkim

  • felicjan.dulski

    Oceniono 29 razy 17

    Niestety nie każdy może pobiec w takim biegu, a nawet krótszym, jeżeli nie biega na co dzień, nie zna możliwości swego organizmu.
    To jednak jest ekstremalny wyczyn dla przeciętnego człowieka przebiec choćby 3 kilometry, a co dopiero półmaraton.
    Dobrze jest mierzyć zamiar na siły.
    Choć nawet największym twardzielom zdarzają się...
    No!

  • kinlej

    Oceniono 62 razy 18

    Biegnięcie ciurkiem 40 czy 20 km ma tyle samo sensu i takie konsekwencje zdrowotne co zawody kto zje na raz 5 kg jabłek.

  • malinajan

    Oceniono 42 razy 28

    Wqoorwia mnie ta chora maniera polegająca na przerabianiu języka polskiego na angielski: 12. PKO Poznań Półmaraton. Po prostu: 12 Poznański Półmaraton PKO.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX