Strajk nauczycieli. Setki ludzi utworzyły łańcuch światła na Placu Zamkowym w Warszawie

- Nie pozwolimy was zastraszyć - mówiła jedna z osób na demonstracji poparcia dla strajku nauczycieli. Setki ludzi przyszły wyrazić solidarność ze strajkującymi na Placu Zamkowym w Warszawie, a także w Katowicach. ZNP postanowiło kontynuować strajk i pojawiają się pytania, czy uda się przeprowadzić matury.

Setki ludzi wyrażały poparcie dla strajku nauczycielu podczas wiecu na Placu Zamkowym w Warszawie. To kolejna taka demonstracja w ostatnich dniach. W czwartek protesty pod tym samym hasłem - łańcuch światła z wykrzyknikiem - odbyły się m.in. w Poznaniu i Wrocławiu. 

- Nie lękajcie się tego nieudolnego rządu. Nie pozwolimy was zastraszyć. Jesteśmy z wami - mówiła przez mikrofon jedna z osób na demonstracji. Na proteście byli także politycy, w tym poseł Michał Szczerba z PO. "Każdy z nas zawdzięcza bardzo dużo swoim nauczycielom od przedszkola do studiów. Zasługują na szacunek wszystkich i godne place" - napisał na Twitterze. 

Pikieta odbywała się także w Katowicach. 

Strajk nauczycieli - matury zagrożone?

Po tym, jak związkowcom nie udało się porozumieć z rządem, 8 kwietnia zaczął się strajk nauczycieli. Wg ZNP objął on ok 75 proc. szkół. Pomimo strajku egzaminy gimnazjalne, które odbywały się w tym tygodniu, przebiegły bez poważnych zakłóceń. Pod koniec tygodnia prezydium Zarządu Głównego Związku Nauczycielstwa Polskiego postanowiło kontynuować strajk i wystąpić do premiera o natychmiastowe podjęcie rozmów z udziałem mediatora zewnętrznego. 

Prezes ZNP Sławomir Broniarz powiedział, że w strajkujących szkołach mogą nie odbyć się rady pedagogiczne. Zagraża to egzaminom maturalnym, bo przed 26 kwietnia rady muszą wystawić maturzystom oceny, by mogli oni być dopuszczeni do majowych egzaminów. Wicepremier Beata Szydło oświadczyła, że rząd może wrócić do rozmów z nauczycielami po egzaminach, jeśli ci podpiszą porozumienie, wcześniej podpisane przez "Solidarność".

Minister edukacji Anna Zalewska powiedziała wcześniej, że zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, nauczyciele mają obowiązek udziału w radach pedagogicznych. Dyrektor szkoły podczas strajku nie może być w żaden sposób ograniczany w wykonywaniu swoich obowiązków, a prawo stanowi, że żądania strajkujących nie mogą powodować strat społecznych - powiedziała minister edukacji. W piątek wieczorem w Polsat News zapewniała, że "nie widzi zagrożenia" dla klasyfikacji maturzystów, ponieważ w strajkujących szkołach odbędą się ready pedagogiczne.  

Dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Marcin Smolik ostrzegł, że nieprzystąpienie uczniów do egzaminów maturalnych będzie skutkowało konsekwencjami dla całego systemu oświaty. Na antenie Polskiego Radia 24 Marcin Smolik mówił, że nie wyobraża sobie sytuacji, w której uczniowie nie zostaną sklasyfikowani. - To są tak naprawdę konsekwencje już nie tylko dla tych młodych ludzi, ale dla całego systemu - powiedział Marcin Smolik przypominając, że po maturach rozpocznie się rekrutacja na wyższe uczelnie

Więcej o:
Komentarze (333)
Strajk nauczycieli. Setki ludzi na Placu Zamkowym w Warszawie
Zaloguj się
  • yo1pek

    Oceniono 67 razy 43

    Porozumienie nie zostało podpisane przez Solidarność. Zostało podpisane przez niejakiego Proksę, radnego PIS. Czyli nie ma żadnego znaczenia. Prawdziwa Solidarność nauczycielska strajkuje i nie podpisuje się pod żadnym porozumieniem.

  • pszczolkaprezesa

    Oceniono 63 razy 31

    TVPis pójdzie z kamerami za 5 godzin i sfilmuje że było paru spacerowiczów i że opozycji wyszedł kapiszon, a nie wiec poparcia.

  • polak66maly

    Oceniono 52 razy 26

    zdecydowanie popieram nauczycieli. Do tego zawodu powinni trafiac najlepsi, bo dzieki temu zmniejszy ilosc Wolakow w Polakach.

  • kazek100

    Oceniono 58 razy 26

    Naprawdę Wam dziękujemy. Nie jest łatwo wytrwać wiedząc, że ten rząd może złamać każde prawo, by wygrać z nauczycielami.

  • 55kris

    Oceniono 63 razy 19

    pislamskie trolle - wypierd z tego forum. macie swoje. Kłamcie se tam do unurzania w kaczym kale!

  • azibii

    Oceniono 30 razy 18

    Uraz do nauczycieli J. Kaczyńskiego może wynikać z tego faktu...
    – Niewiele brakowało, a nie zdałbym z dziesiątej do jedenastej klasy. Postawiono mi dwóje z polskiego, angielskiego i to by jeszcze nie było nieszczęście, bo mogłem mieć dwie poprawki. Ale dostawiono mi dwóję z przysposobienia wojskowego. Do dziś nie wiem dlaczego, bo ten nauczyciel mówił, że może mnie jeszcze zapytać. Wyraźnie chciano, żebym nie zdał. Rodzice się odwołali do kuratora. Był nim późniejszy minister Jerzy Kuberski – wyjaśniał przed laty Jarosław Kaczyński.

  • krynolinka

    Oceniono 41 razy 17

    A tymczasem telewizor publiczny:
    "Sondaż: czy polscy nauczyciele powinni pracować co najmniej tyle samo, co ich koledzy w UE?"
    Nie robi tuba rządowa sondy o płacach..Czy polski nauczyciel powinien zarabiać tyle co nauczyciel we Francji czy Luksemburgu.

  • lisamonika

    Oceniono 26 razy 16

    Pocieszajace jest to ze duzo ludzi popiera zadania nauczycieli i wiecej funduszy na oswiate. Trzeba zeby nasz rzad uznal ze edukacja jest bardzo wazna dla spoleczenstwa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX