Marek Falenta chce uniknąć polskiego więzienia. "Otrzymaliśmy ostrzeżenie o niebezpieczeństwie"

Obrońca zatrzymanego w Hiszpanii biznesmena Marka Falenty twierdzi, że jego klientowi może grozić niebezpieczeństwo w polskim zakładzie karnym. Zanim Falenta zostanie wydany polskiemu wymiarowi sprawiedliwości, hiszpański sąd sprawdzi, czy obawy biznesmena są uzasadnione.

Przed tygodniem, po dwóch miesiącach unikania stawienia się w więzieniu, Marek Falenta został zatrzymany w Hiszpanii. Polskie władze od razu zapowiedziały, że zwrócą się o przekazanie Marka Falenty do Polski, aby mógł tutaj odbyć karę pozbawienia wolności.

Już teraz wiadomo, że skazany będzie starał się tego uniknąć. Jak podaje "Rzeczpospolita", według prawnika Marka Falenty, powrót do kraju może wiązać się z zagrożeniem dla życia biznesmena.

- Nie ufa polskiemu wymiarowi sprawiedliwości. Otrzymaliśmy ewidentne ostrzeżenie, że grozi mu niebezpieczeństwo w zakładzie karnym - powiedział w rozmowie z dziennikiem adwokat Marek Małecki. Hiszpański sąd będzie teraz analizować, czy obawy Falenty są uzasadnione. Jeśli uzna, że tak, może wstrzymać wydanie biznesmena Polsce.

Zatrzymanie Marka Falenty

Marek Falenta został zatrzymany w Walencji 5 kwietnia. Mariusz Ciarka, rzecznik komendanta głównego policji mówił, że mężczyzna był zaskoczony pojawieniem się funkcjonariuszy.

- Miejsce jego pobytu wskazali polscy policjanci, którzy są na miejscu. Poprosiliśmy kolegów z policji hiszpańskiej, aby wraz z polskimi funkcjonariuszami dokonali zatrzymania - mówił rzecznik KGP.

Falenta trafił do w aresztu policyjnego hiszpańskiej policji, gdzie będzie do dyspozycji sądu. Po uzyskaniu zgody, policja w konwoju sprowadzi Falentę do kraju, zapewne odbędzie się to drogą lotniczą. 

Marek Falenta został prawomocnie skazany w styczniu 2017 roku na 2,5 roku więzienia za zlecenie nagrywania rozmów polityków Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego w warszawskich restauracjach. Miał się stawić 1 lutego w zakładzie karnym, ale tego nie zrobił. 28 marca sąd wydał Europejski Nakaz Aresztowania.

Więcej o:
Komentarze (128)
Marek Falenta chce uniknąć polskiego więzienia. "Otrzymaliśmy ostrzeżenie o niebezpieczeństwie"
Zaloguj się
  • cacadux

    Oceniono 58 razy 48

    Fcale się nie dziwię. Falenta stanowi powazne zagrożenie dla PiSu - to dzięki zleceniom KAmińskiego Falenta podsluchami szukał haków na PO. I teraz słusznie sie że jacys "nieznani sprawcy" będa chcieli go uciszyc.
    Tak się kończą łąjdackie konszachty z Kaczyńskim. Ktoś jeszze ma ochotę ?

  • calmy

    Oceniono 44 razy 40

    Na jego miejscu też bym się bał. Do dzisiaj nic nie wiadomo o jego mocodawcach, nie wiadomo ile za swoją pracę dostał, ani od kogo. Do dzisiaj nie wiadomo kto jeszcze jest nagrany i nie wiadomo kto dostarczył sprzęt, ani też kto odebrał nagrania. Nic nie wiadomo. Ma prawo się bać.

    Jedyne co wiadomo to to, że handlował rosyjskim węglem i miał w związku z tym milionowe długi. Które po nagraniach znikły, zapewne przez przypadek.

  • krynolinka

    Oceniono 34 razy 24

    Andrzej zaprzeczył, że go ułaskawi to trzeba kombinować w inny sposób. Żeby tylko i w tej Hiszpanii go nie znaleziono powieszonego, w trakcie próby ucieczki, na pasku od zegarka.

  • handryka59

    Oceniono 23 razy 17

    boi się swoich

  • jurek4491

    Oceniono 24 razy 16

    To by wskazywało że boi się rządzących ( czytaj zleceniodawców ) że może zostać uciszony .

  • fakiba

    Oceniono 22 razy 16

    Nie ma się czego bać , Jaki już dopilnuje żeby włos z głowy mu "nie spadł" , Jakiemu nie wierzy ?

  • lkolesio

    Oceniono 18 razy 14

    Ma nagrania także na pisiorów ,a pis nie wybacza. Samobójstwo lub wypadek śmiertelny jak w banku

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX