Strajk nauczycieli. Co będą robić dzieci? Samorządy mają plany, wzmacniają patrole straży miejskiej

Zajęcia w placówkach kultury, dodatkowe środki, specjalne infolinie i wzmocnione patrole straży miejskiej - tak samorządy chcą radzić sobie ze skutkami strajku nauczycieli. Szkoły powinny same zapewnić opiekę uczniom, ale w wielu strajkuje prawie 100 proc. kadry, zatem niemożliwe są jakiekolwiek zajęcia.

Rozpoczął się strajk nauczycieli. Poparła go zdecydowana większość szkół w Polsce. Ministerstwo Edukacji przypominało, że zgodnie z prawem strajk  "nie jest powodem do odwołania zajęć".

Dyrektorzy szkół i przedszkoli są zobowiązani do zapewnienia dzieciom bezpiecznego pobytu na terenie placówki. Jeśli to jest niemożliwe, dyrektor musi zawiadomić organ prowadzący, czyli samorząd. Musi on monitorować sytuację i w razie potrzeby pomóc szkołom wywiązać się z obowiązku opieki nad dziećmi, jeśli rodzice nie będą w stanie się nimi zająć. 

Niektóre samorządy już od tygodni przygotowywały się do takiej możliwości. Sprawdzamy, jaką pomoc niektóre miasta i gminy w Polsce zaoferują rodzicom i uczniom w czasie strajku.

Warszawa: 145 szkół zamkniętych, miasto organizuje zajęcia

W Warszawie już miesiąc temu powołano sztab kryzysowy, który ma koordynować działania samorządu w czasie strajku. Według danych urzędu strajk obejmie 321 z 376 szkół i zespołów szkół. Zamkniętych będzie prawie 160 przedszkoli. Około połowa ze strajkujących szkół zapewniła, że pomimo strajku będzie mogła zapewnić zajęcia opiekuńcze. Burmistrzowie dzielnic koordynują wolontariuszy, którzy mają wspierać szkoły. 

Jednak w 145 placówkach - w tym w 101 szkołach podstawowych - odsetek strajkujących jest tak wysoki, że nie uda się przeprowadzić choćby częściowych zajęć. Miasto informuje, że na czas strajku przygotowało "bezpłatne aktywności w miejskich instytucjach kultury, sportu". Baza zajęć, a także lista strajkujących szkół i inne informacje znajdują się na stronie urzędu.

Kraków: Opieka rodziców zamiast przewożenia do innych szkół

W stolicy Małopolski strajkuje 90 proc. szkół. Na stronie urzędu znajduje się pełna lista. Dyrektor Wydziału Edukacji Ewa Całus mówiła na konferencji prasowej, że "opieka nad dziećmi uczęszczającymi do szkół, które zostaną zamknięte, spadnie na rodziców". - Uważamy, że jest to bezpieczniejsze rozwiązanie niż przewożenie dzieci do innych placówek. To rodzice zdecydują, w jaki sposób zorganizować opiekę - stwierdziła. 

Miasto przygotowało listę placówek kulturalnych, w których odbędą się zajęcia dla dzieci. To m.in. spektakle, warsztaty, spotkania. Niektóre z nich wymagają wcześniejszych zapisów lub niewielkiej opłaty.

Poznań: Więcej patroli straży miejskiej

W Poznaniu za strajkiem opowiedziało się 80 proc. z 251 szkół. Prezydenta Poznania powołał zespół, który zajmuje się kwestiami związanymi z planowanym strajkiem - informuje urząd miasta. 

Rodzice mogą uzyskać informacje o strajku i jego skutkach przez specjalną infolinię pod numerem tel. 61 88 88 680. Rodzice będą mogli uzyskać informacje też bezpośrednio w szkołach. "Nauczyciele będą obecni w budynkach, ale odmówią prowadzenia zajęć opiekuńczo-wychowawczych" - informuje poznański magistrat.  

Podobnie jak w innych miastach, zajęcia dla dzieci organizują instytucje kultury. "Niektóre z nich, jak np. osiedlowe domy kultury, zapewniają pełną opiekę" - czytamy na stronie urzędu. "Nie wiadomo, jak w czasie strajku zachowywać się będą starsi uczniowie. Dlatego, na wszelki wypadek, na ten czas uruchomionych zostanie więcej patroli straży miejskiej" - piszą urzędnicy. 

Także w Gdańsku odbędą się dodatkowe zajęcia w placówkach kultury i sportu, a "wokół szkół i w popularnych punktach, w których lubi gromadzić się młodzież" będą wzmocnione patrole policji i straży miejskiej. Taką samą decyzję podjęły władze Białegostoku. Prezydent Wrocławia przeznaczył z rezerwy na organizację oferty uzupełniającej na czas strajku 500 tys. zł. 

Siedlce: Zajęcia w szkołach, ale nie przedszkolach

Prezydenta Siedlec Andrzej Sitnik w liście do mieszkańców przypomina, że nauczyciele - jak inne grupy zawodowe - mają prawo do strajku, a samorząd postara się, by zminimalizować jego skutki dla uczniów.  

Sitnik pisze, że niemal wszystkie szkoły, pomimo strajku, zapewnią uczniom bezpieczne warunki do przebywania w placówkach. Inaczej będzie w przedszkolach, gdzie większość personelu weźmie udział w strajki. Dlatego ośrodki kultury mają wesprzeć przedszkola. Prezydent podkreśla, że nie wiadomo, ile potrwa strajk. 

Niektóre firmy pomogą rodzicom

Samorządy - m.in. w Toruniu - apelowały, by także pracodawcy zapewnili w miarę możliwości wsparcie dla rodziców. Chodzi nie tylko o przysługujące im prawnie możliwości, jak urlop czy zasiłek dla rodziców najmłodszych uczniów, ale też zorganizowanie świetlic i zajęć dla dzieci. 

Portal torun.naszemiasto.pl opisuje, że tamtejsi pracodawcy nie planują zapewniania świetlic dla dzieci. Podobnie sytuacja ma się w Poznaniu - opisuje "Głos Wielkopolski". Niektóre firmy zwracają uwagę, że ze względu na specyfikę pracy dzieci nie mogą przebywać na ich terenie. Poznańskie MPK zapowiedziało "wyrozumiałość" dla rodziców, ale nie poinformowało o szczegółach. Wydawca "Głosu", Grupa Polska Press ma umożliwić rodzicom pracę zdalną. 

Pomoc dla rodziców planują niektóre urzędy. W Urzędzie Miasta Torunia zostanie zorganizowany kącik dla dzieci, w Bydgoszczy urzędnicy będą mogli przyjść do pracy z dzieckiem, podobnie w urzędzie marszałkowskim woj. pomorskiego czy Urzędzie Miasta Piły - opisuje "Gazeta Lubuska".

Więcej o:
Komentarze (62)
Strajk nauczycieli. Co z dziećmi? Samorządy: Więcej patroli straży miejskiej
Zaloguj się
  • rezun-one

    Oceniono 18 razy 8

    Cholera, z tej paniki widać że nauczyciele pracowali na dwa etaty, jeden to nauczanie a drugi to opieka nad bachorami. Władza płaciła im za pół etatu.
    To tak jakby Kaczyńskiego wynagradzać jedynie za deweloperkę i to połową pensji.

  • ar.co

    Oceniono 13 razy 7

    Pisowski nierząd uparcie twierdził od tygodni, że żadnego strajku nie będzie, to niech teraz wydeleguje kadry partyjne i beneficjentów dojnej zmiany do pilnowania uczniów. W końcu Zalewska to nauczycielka, niech odrobi przynajmniej trochę tych bezpłatnych studiów, które kończyła w PRL.

  • hatteras

    Oceniono 10 razy 6

    Chcecie zyc jak normalni cywilizowani ludzie i ksztalcic nastepne pokolenia Polakow na normalnych cywilizowanych ludzi???
    Prowincja Quebec jeszcze w latach szescdziesiatych byla nabardziej religijna i najbardziej zacofana czescia swiata zachodniego.a dzisiaj to najlepiej wyksztalcone spoleczenstwo Ameryki ,a koscioly pozamykane na klodke.
    Zobaczcie jaki prymityw i ciemnota tworzy sekte radia Maryja i ile to wszystko kosztuje
    Cala Polska powinna domagac sie opodatkowania kosciola ,tak aby ksieza przesiedli sie z Mercedesow i Maybachow na rowery i wypelniali swoje powinnosci duszpasterskie z powolania ,a nie checi zycia w luksusie.

  • bigark

    Oceniono 4 razy 4

    Rodzice! Szkoła nie może być zamknięta - musi tam być dyrektor i zastępcy. Śmiało prowadzimy dzieci do szkoły, a dyrektor organizuje zastępstwa lub prosi o pomoc policję i wojsko, którzy są wykorzystywani podczas każdej demokratycznej manifestacji. Mogą to być lekcje z ruchu drogowego, znaków drogowych, pielęgnacji roweru i pierwszej pomocy, o naszych granicach i sąsiadach, co tam u Chińczyków lub Angoli itd. - na miesiąc starczy! Nie zwalniać się z pracy, żeby ktoś mógł sobie protestować w godzinach pracy za 80% pensji.

  • cztery0000ziobra

    Oceniono 4 razy 4

    Straż miejska to ma rzeczywiście "partole".

  • lisc12

    Oceniono 10 razy 4

    Bardzo dobrze, im wiekszy bajzel tym bardziej spoleczenstwo odczuje jak wazne sa naklady na oswiate.

  • pysio62

    Oceniono 7 razy 3

    Zaczyna sie robic goraco, zwlaszcza PIS-owcom, nawet Proksa, PIS-owski radny i szef nauczycielskiej "Solidarnosci", PIS-owskiej przybudowki i bojowki, powiedzial jasno, ze ta oferta rzadu jest nie do zaakceptowania, wiec jak na nia mogli sie zgodzic nauczyciele i ZNP. Kaczynski i PIS nie mieli 1 miliarda dla niepelnosprawnych, nie mieli i nie maja pieniedzy dla nauczycieli, a jak widmo odsuniecia od wladzy i wyladowania w wiezieniu stalo sie bardzo realne, to nagle "wyczarowali" 40 miliardow tylko w tym roku, w przyszlych latach to bedzie jeszcze wiecej, a teraz chca rozdac, i to na kredyt, jeszcze wiecej pieniedzy. Prosze tylko nie pisac o Grecji, nam nikt nie pomoze, my po prostu zbankrutujemy, i to bedzie Wenezuela i Zimbabwe.

    Ta tak zwana "Solidarnosc", nie mylic z wielka historyczna "Solidarnoscia" to dzisiaj jest PIS-owska przybudowka i bojowka. Piotr Kacperek Duda mowi, ze byl zwyklym komandosem w wojsku, ale "zapomina" dodac, ze byl na Misji Pokojowej w Syrii, a na takie misje komuna wysylala tylko i wylacznie najbardziej zaufanych i pewnych ludzi. Mozna tez zalozyc z 98% pewnoscia, ze Duda wspolpracowal, co najmniej, w Syrii z wojskowymi sluzbami specjalnymi. Tak nawiasem "mowiac" nadal czekamy na pozew Dudy przeciwko "Newsweekowi" za artykul o wielkopanskich wczasach Dudy i osrodku wczasowym "Solidarnosci".

  • aria.pura

    Oceniono 11 razy 3

    Partole wzmacniają? W gazetce nie muszą wzmacniać - partoli mają tu jak nigdzie na świecie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX