Szpital w Wodzisławiu Śląskim zwolnił dwóch lekarzy. Nie przyjęli pacjenta z ostrym zawałem

Władze szpitala w Wodzisławiu Śląskim i Rydułtowach zakończyły współpracę z dwoma lekarzami z placówki w Rydułtowach, którzy nie przyjęli na oddział pacjenta z ostrym zawałem serca. Powodem ich decyzji miał być brak wolnych łóżek, jednak wewnętrzne postępowanie placówki wykazało, że miejsce dla chorego mężczyzny było.

Chodzi o Powiatowy Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Rydułtowach i Wodzisławiu Śląskim. Placówka zakończyła postępowanie wewnętrzne w sprawie 35-letniego pacjenta, który 19 marca zmarł w szpitalu w Raciborzu. Mężczyzna w nocy trafił do szpitala w Wodzisławiu Śląskim, według relacji rodziny spędził w tamtejszej izbie przyjęć 10 godzin. Po wykonaniu badań jednak zdecydowano, żeby przetransportować mężczyznę do szpitala w Rydułtowach. Powodem miał być brak wolnych łóżek. Jednak i w Rydułtowach zabrakło dla niego miejsca, pacjent został więc przewieziony z powrotem do wodzisławskiej placówki. Stamtąd trafił do Raciborza, skąd wysłał ostatniego SMS-a do rodziny.

Wodzisław Śląski. Lekarze nie przyjęli pacjenta z zawałem. Stracili pracę

PPZOZ w Rydułtowach i Wodzisławiu Śląskim wszczął po tym zdarzeniu wewnętrzne postępowanie. Placówka przekonuje, że "pacjent, począwszy od zgłoszenia się na Izbie Przyjęć do czasu przewiezienia do Szpitala Rejonowego w Raciborzu był pod stałą opieką medyczną. Przeprowadzono diagnostykę i wdrożono leczenie". "Postępowanie medyczne personelu izby przyjęć szpitala w Wodzisławiu Śląskim było prawidłowe" - czytamy w komunikacie.

Szpital przyznaje jednak, że doszło do "uchybienia". Dotyczyło ono, jak czytamy, postępowania lekarzy dyżurnych szpitala w Rydułtowach, którzy "odmówili przyjęcia pacjenta do szpitala, tłumacząc się brakiem łóżek". Placówka przyznaje, że szpital dysponował wolnymi łóżkami. "Dyrekcja szpitala podjęła decyzję o wyciągnięciu konsekwencji dyscyplinarnych wobec lekarzy pełniących dyżur w szpitalu w Rydułtowach. W dniu dzisiejszym z lekarzami zostały rozwiązane umowy bez wypowiedzenia" - czytamy w oświadczeniu. Jednocześnie placówka zapewnia, że przekazała dokumentację medyczną prokuraturze, NFZ i rzecznikowi praw pacjenta.

Więcej o:
Komentarze (101)
Szpital w Wodzisławiu Śląskim zwolnił dwóch lekarzy. Nie przyjęli pacjenta z ostrym zawałem
Zaloguj się
  • gggtttiii

    Oceniono 18 razy 18

    Wg przepisów to pierwszy powinien być zwolniony lekarz z Wodzisławia . Niezależnie od tego z czym był pacjent i gdzie były miejsca przed wysłaniem pacjenta do innego szpitala MIAL OBOWIĄZEK ZADZWONIĆ I USTALIĆ , ZE PACJENT BĘDZIE PTZYJĘTY . ten lekarz, który wysyła do innego szpitala musi być pewny, ze tam będzie przyjęty. Ale to jest zwyczajna praktyka , ze się robi wrzutkę i problem ma ktoś inny. Konowal z wodzislawia jest winny

  • marc.pl

    Oceniono 20 razy 14

    Polacy są w jakiejś pisowskiej hipnozie i zupełnie nie dostrzegają że służba zdrowia jest w całkowitej zapaści finansowej są likwidowane miejsca na oddziałach szpitalnych a nawet całe oddziały, kolejki do lekarzy specjalistów wydłużają się na wiele lat, chorzy na nowotwory są pozostawieni często sami sobie a PiS za miliardy zł. kupuje głosy wyborcze u Polaków.

  • el.pistolero

    Oceniono 14 razy 10

    Publiczna służba zdrowia, to coraz większa patologia. Ktoś sobie wyobraża, że płaci pełne ubezpieczenie za samochód, a w przypadku szkody, odsyłany jest od okienka do okienka, by na koniec pokazać mu środkowy palec? Tak właśnie jest z naszym ubezpieczeniem zdrowotnym. Państwo ma w dupie, że opłacamy składki, oferując w zamian traktowanie jak intruza. Może my, ubezpieczeni, zastrajkujemy wzorem nauczycieli czy górników? Jak długo mamy dawać się dymać?

  • pollako

    Oceniono 15 razy 9

    Zdrowaśkami i innymi modłami nie da się leczyć chyba że w kościele cudami.
    Szpitale nie mają pieniędzy bo 20 miliardów rocznie idzie na luksusowe życie duchownych.
    Trzeba wybrać wiara lub zdrowie.

  • felicjan.dulski

    Oceniono 9 razy 9

    Szpital w Rydułtowach ma id niepamiętnych lat zła opinię, opinię umieralni.

  • xenon.c

    Oceniono 7 razy 7

    Nie może nie być miejsca dla pacjenta z zawałem. W ostateczności jest gabinet lekarza.

  • lipszczaq

    Oceniono 7 razy 7

    pacjent, począwszy od zgłoszenia się na Izbie Przyjęć do czasu przewiezienia do Szpitala Rejonowego w Raciborzu był pod stałą opieką medyczną. Przeprowadzono diagnostykę i wdrożono leczenie". "Postępowanie medyczne personelu izby przyjęć szpitala w Wodzisławiu Śląskim było prawidłowe"
    To ciekawe na jakiej podstawie zwolniono lekarza, jeśli dyrektor szpitala publicznie głosi, że wszystko odbyło się prawidłowo?
    Kolejna sprawa, to odsyłanie chorego do innego szpitala, w którym nie ma wolnych łóżek? Karetki za darmo kursują, że mogą jeździć bez celu od szpitala do szpitala?
    Kolejna sprawa, jeśli dyrektor zwalnia lekarza, ze wględu na to, że nie przyjął umierającego chorego, to czy prokuratura nie powinna zająć się tym przypadkiem?
    Służba zdrowia to patologia. Co miesiąc płacę niemałe pieniądze na tak zwane ubezpieczenie, a na koniec i tak mogę umrzeć przed drzwiami szpitala, bo lekarz albo będzie pijany, albo leniwy, albo na 4 dużyrach jednocześnie...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX