Dzień po tragicznym wypadku na przejeździe w Puszczykowie utknęło kolejne auto

W środę w zderzeniu pociągu z karetką, do którego doszło na strzeżonym przejeździe kolejowym w Puszczykowie zginęły dwie osoby, a jedna została ranna. Dzień później w tym samym miejscu utknęło kolejne auto. Tym razem nikomu nic się nie stało.

Jak podaje reporter Polsat News kierowca samochodu uszkodził rogatkę przejazdu w Puszczykowie, kiedy nie zastosował się do sygnalizacji ostrzegających przed zbliżającym się pociągiem. Pojazd wjechał w okolice torów kolejowych mimo zamykającego się przejazdu i włączonej sygnalizacji świetlno-dźwiękowej. Samochód znajdował się jednak w bezpiecznej odległości, dzięki czemu nikomu nic się nie stało.

Kolejny samochód utknął na przejeździe kolejowym w Puszczykowie - tym razem udało się uniknąć wypadku 

Dzień wcześniej, w środę 3 kwietnia przed godziną 16, doszło na tym samym przejeździe kolejowym do groźnego wypadku. W karetkę, która utknęła na torach w Puszczykowie, wjechał pociąg InterCity relacji Gdynia-Katowice. Pojazd ratowników medycznych znajdował się na torach między opuszczonymi rogatkami. W wypadku zginęło dwóch mężczyzn - lekarz i ratownik, a kolejny został ranny. Był to zespół ratowników z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu. Pasażerom i obsłudze pociągu nic się nie stało.

Jak podaje portal epoznan.pl kierowca ambulansu, który po wypadku trafił do szpitala przeszedł już operację. Marzena Rutkowska-Kalisz ze Szpitala im. prof. S.T.Dąbrowskiego S.A. w Puszczykowie określa stan pacjenta jako ciężki - poszkodowany musiał zostać wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej.

Więcej o:
Komentarze (165)
Kolejne auto utknęło na przejeździe w Puszczykowie. Tym razem nikomu nic się nie stało
Zaloguj się
  • kwaterek

    Oceniono 12 razy -12

    Ludzie giną na tych pieprz...ch automatycznie zamykanych szlabanach bez nadzoru ale PKP twierdzi że wszystko działa dobrze. Strach przejeżdżać przez tory.

  • myslacyszaryczlowiek1

    Oceniono 20 razy -12

    Jacy wszyscy mądrzy zza komputera. Ciekawe, czy byłbyś taki mądry po nieprzespanej nocy, po pracy na zmiany, jeden tydzień nocki, drugi dniówki. Aby zarobić jakieś pieniądze pozwalające na utrzymanie kierowca ambulansu musi klepać nadgodziny.
    A winny jest przede wszystkim ten kto projektuje takie szlabany. Powinna być opuszczane tylko po prawej stronie drogi, do połowy szerokości jezdni. w ten sposób nie tworzyły by pułapki. zwłaszcza, że jest mało czasu i działanie pod presją, wtedy działamy odruchowo, a odruchem jest nie niszczyć, w tym wypadku szlabanu.
    A jak ktoś będzie omijał taką przeszkodę, to są kamery i można takich delikwentów wyłapać.

  • info0

    Oceniono 20 razy -12

    Ja mam jedną uwagę do krytykujących zachowanie kierowcy. Czy Państwo wiecie, że rogatki w Polsce opuszczane są albo za szybko (i trzeba czekać 5-10 minut czasami aż łaskawie pociąg towarowy przejedzie), albo wcale. Nigdy nie zdarzyło się opuścić na czas.
    Już nie wspomnę o tym, że pociągi w Polsce jeżdżą bardzo wolno. Polecam pojechać do Holandii i zobaczyć jak tam działają rogatki. Nikomu nie przyjdzie do głowy wjechanie na tory...

  • cleryka

    Oceniono 13 razy -11

    Co się dzieje z państwowymi kolejami? Gdzie Minister Transportu?

  • felekstankiewicz

    Oceniono 16 razy -10

    Wszyscy zwalaja wine na kierowcow.Skoro jednak na tym samym przejezdzie kolejowym wydazaja sie dzien po dniu,dwa wypadki,to moze jednak nie z kierowcami a przejazdem jest cos nie tak?

  • invest_pl

    Oceniono 17 razy -9

    ej mądrale. Widziałem ostatnio jak w Poznaniu na szerokim przejeździe zablkokował się ruch i rogatki zaczęły się zamykac. Co najmniej 6 samochodów musiało w panice zwiewać chociaż gdy wjeżdżały na tory to nie było ostrzeżenia o pociągu. Może przydałoby się licznik z czasem odliczającym się do zamknięcia rogatek. Bo to zapewne jest zaplanowane.

  • pollako

    Oceniono 15 razy -9

    Czas na wiadukty lub tunele przez tory, pociągów jeździ coraz więcej i coraz częściej są zamknięte szlabany.
    Dużo ludzi zginie na przejazdach zanim do tępaków z rządu RP i zarządu PKP dotrze że zabijają ludzi.

  • j_stalin

    Oceniono 13 razy -9

    panie autorze. rogatka to oznaczenie konca lub poczatku miasta, to co pan ma na mysli to zapory. wystarczylo sprawdzic w google a nie bredzic....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX