Żona Cezarego Gmyza dyrektorką Instytutu Teatralnego. Ma "przywrócić merytoryczny zarząd"

Elżbieta Wrotnowska-Gmyz, prywatnie żona dziennikarza TVP Cezarego Gmyza, objęła funkcję p.o. dyrektorki Instytutu Teatralnego. Poprzednia szefowa dowiedziała się o decyzji ministerstwa w poniedziałek o godzinie 15:30 i nie był to żart na prima aprilis.

Elżbieta Wrotnowska-Gmyz z wykształcenia jest teatrologiem - skończyła wydział Wiedzy o Teatrze warszawskiej PWST. W przeszłości pracowała m.in. jako kustosz w Dziale Dokumentacji Teatralnej Związku Artystów Scen Polskich, a także w Instytucie, którego właśnie została dyrektorką. Od 2008 roku pracowała w Narodowym Centrum Kultury, najpierw jako koordynator projektów, w końcu jako Kierownik Działu Edukacji Kulturalnej i Zastępca Dyrektora NCK ds. Projektów Edukacyjnych. 2 kwietnia objęła stanowisko w Instytucie Teatralnym.

Powołanie Elżbiety Wrotnowskiej-Gmyz na p.o. dyrektora Instytutu Teatralnego ma przywrócić merytoryczny zarząd instytucji.

- informuje MKiDN.

Wrotnowska-Gmyz w ostatnich wyborach samorządowych ubiegała się o fotel radnej Warszawy z mokotowskiej listy PiS, bez powodzenia.

 Elżbieta Wrotnowska-Gmyz szefową Instytutu Teatralnego

Konkurs na dyrektora Instytutu Teatralnego rozpisano w październiku ub.r. w związku z kończącą się kadencją poprzedniej dyrektorki, Doroty Buchwald. Komisja nie wybrała wtedy żadnego z kandydatów, wśród których była także ówczesna szefowa Instytutu. W składzie komisji konkursowej byli: Agnieszka Komar-Morawska, prof. Akademii Teatralnej Lech Śliwonik, Jan Bończa-Szabłowski, prof. Jarosław Gajewski, prof. Instytutu Sztuki PAN Jagoda Hernik-Spalińska, a także Paweł Królikowski i Maksymilian Rogacki.

Środowisko teatralne protestowało przeciwko tej decyzji, a poparcie dla Buchwald wyraził m.in. Teatr Powszechny w Warszawie, Śląski im. St. Wyspiańskiego w Katowicach, dyrekcja Teatru Polskiego im. Arnolda Szyfmana w Warszawie, zespół Nowego Teatru w Warszawie, Teatr Współczesny w Szczecinie i zespół TR Warszawa. Pod listem poparcia dla Buchwald podpisało się wielu aktorów i reżyserów, m.in. Krzysztof Warlikowski, Maja Komorowska, Grzegorz Jarzyna, Cezary Harasimowicz, Krystyna Janda, Jan Englert czy Magdalena Cielecka.

1 stycznia p.o. szefa Instytutu została dotychczasowa zastępczyni dyrektora ds. finansowo-administracyjnych, Dorota Głowacka. O jej odwołaniu w poniedziałek poinformował też sam Instytut. "Dziś jest 1 kwietnia, ale ta informacja to nie żart" - napisali zdziwieni pracownicy instytucji na Facebooku i dodali, że informację o odwołaniu Głowacka otrzymała dopiero w poniedziałek o godzinie 15:30. Jednocześnie poinformowali, że pracownicy placówki nie otrzymali informacji o tym, kto ją zastąpi. We wtorek MKiDN oświadczyło, że będzie to Elżbieta Wrotnowska-Gmyz, prywatnie żona dziennikarza TVP Cezarego Gmyza.

Dziś Światowy Dzień Świadomości Autyzmu. W Polsce osoby ze spektrum zaburzeń autyzmu wspiera Fundacja JiM. Dzisiaj wspólnie z AXN zachęcamy do wspierania zbiórki fundacji na rzecz pomocy osobom ze spektrum autyzmu oraz budowanie świadomości i tolerancji wśród Polaków. Ty też możesz pomóc, szczegóły znajdziesz tutaj.

Więcej o:
Komentarze (209)
Elżbieta Wrotnowska-Gmyz szefową Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego
Zaloguj się
  • mark6

    Oceniono 80 razy 70

    "Gzyms" to ten znany pijak, specjalista od śladów trotylu w samolotach. Głupek, którego państwo PiS wysłało w nagrodę do Niemiec.
    Ciekawe jakie to zdolności posiada ta pańcia, że została szefową?
    Bycie żoną cymbała nie jest żadną rekomendacją.

  • nanabun

    Oceniono 38 razy 34

    Jeśli jest tak samo "mądra" jak małżonek (a jest to wysoce prawdopodobne), to źle wróży instytutowi. Gliński ma ambitny cel - zniszczyć polską kulturę.

  • sector23

    Oceniono 38 razy 34

    Boszszsz...... dlaczego ci wszyscy ludzie PiS-u sa tacy brzydcy i głupi - głupi i brzydcy...

  • ziarnoo

    Oceniono 31 razy 27

    3 lata zastanawiali sie na jaki stołek ją posadzić? trotyl pewnie szalał z wściekłości, no ale udało się. jakby to on powiedzial? moze szlampa przy korycie? to chyba nie jest obrazliwe?

  • pysio62

    Oceniono 32 razy 22

    Nie ulega najmniejszej watpliwosci, ze wszystkie ekipy rzadzace Polska obsadzaly stanowiska swoimi ludzmi, ale to co robi PIS i PIS-opodobni to juz przekracza wszelkie normy i granice, takiego nepotyzmu i kolesiostwa to jeszcze w historii nie bylo. Najwiekszym problemem jest to, ze te PIS-owskie kadry sa skrajnie niekompetentne, po prostu mnostwo nieudacznikow poobsadzalo wszelkiego rodzaju stanowiska, i po prostu doja nas. Smiano sie z PSL-owskich pociotkow pozatrudnianych w roznych agencjach rolnych. Przyszli do tych agencji Pisiewicze, Misiewicze i Obajtki, i doprowadzili do zapasci tych agencji. Musiano zatrudnic spowrotem czesc PSL-owskich pracownikow, ktorzy i tak okazali sie geniuszami w porownaniu z PIS-owskimi miernotami. Nie mozna dopuscic, zeby PIS-owska szarancza znowu opanowala nowe miejsca do dojenia nas.

  • guru133

    Oceniono 20 razy 18

    Oczywiście ta decyzja nie ma nic wspólnego z nepotyzmem. To tylko kolejny krok w realizacji PiSlamskiego projektu Ruina+.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX