"Farma trolli" - tak zarabiano na fake newsach w Polsce. Reportaż "Superwizjera"

Fake newsy, manipulacje i krzykliwe tytuły - wszystko po to, by jak najwięcej zarobić. Dziennikarze "Superwizjera" TVN rozpracowali pseudoredakcję, która kolportowała takie treści i pokazali, jak proceder wygląda od środka. Historia ma szczęśliwe zakończenie - firma, która w trakcie nagrywania reportażu była właścicielem portalu, zamknęła go.

Dziennikarze "Superwizjera" TVN Anna Sobolewska i Bertold Kittel przeniknęli do firmy medialnej HGA Media. Podejrzewali, że jeden z portali do niej należących może kolportować fake newsy. Ten portal to newsweb.pl (już nie działa, tak samo jak jego następca raportdnia.pl). HGA Media jest znana głównie ze swojego najpopularniejszego serwisu Pikio.pl.

Dziennikarze zatrudnili się w newsweb.pl w lipcu ubiegłego roku (portal ten HGA kupiła na początku 2018 roku). W tamtym okresie na prawicowej stronie publikowano nieprawdziwe lub zmanipulowane informacje dotyczące np. imigrantów, polskiej opozycji czy UE. Co ważne dla historii, redakcja newsweb.pl miała siedzibę w tej samej lokalizacji, co inne portale HGA Media. Różnica była jedna - ta redakcja miała oddzielny pokój na poddaszu. O tym, że newsweb.pl kolportuje takie treści pisała także "Polityka", w tekście z sierpnia 2018 roku: "Ukryci za (prawicowym) portalem".

W jaki sposób powstawały teksty? Tak przedstawiał to ówczesny zastępca redaktora naczelnego newsweb.pl na nagranej przez reporterkę TVN rozmowie:

Człowiek siedzi i wymyśla jakieś bzdury. Dziennikarze to nad jednym tekstem trzy dni siedzą, a my piszemy po dziesięć dziennie.

Cel był jeden - powodować tekstami jak największe poruszenie, ale też tak je konstruować, by nikt nikogo "nie złapał za rękę", a w razie czego - podpierać się "sugestiami" internautów.

Fanpage'e do kolportowania newsów

Oprócz tego zatrudnieni w newsweb.pl administrowali strony na Facebooku (blisko 30), na których zamieszczali swoje teksty, a także przygotowywali memy. Jak opisują dziennikarze "Superwizjera" memy były w rzeczywistości "agresywnymi grafikami atakującymi konkretne osoby", jak np. byłą premier Ewę Kopacz czy Rafała Trzaskowskiego. Po co to wszystko? Im więcej osób udostępniało te treści, tym więcej pieniędzy z reklam zarabiała redakcja i firma.

Dziennikarze "Superwizjera" ustalili też, że jednym z miejsc, gdzie pojawiały się treści z newsweb.pl, był profil "Wspieram rząd PiS" na Facebooku. Publikowano tam również artykuły szefa portalu newsweb.pl, który miał dostęp do strony.

Założyciel profilu "Wspieram rząd PiS" (w reportażu nie podano jego nazwiska) dodatkowo stwierdził, że wśród osób mających dostęp do tego konta na Facebooku miał także Dariusz Matecki, były pracownik Ministerstwa Sprawiedliwości, obecnie radny Rady Miasta Szczecin, polityk Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry. Matecki w trakcie emisji reportażu na Twitterze komentował "na gorąco" te doniesienia. Jednak jak dotąd im nie zaprzeczył, skupił się na podważaniu profesjonalizmu dziennikarzy i krytyce reportażu.

Po reportażu HGA Media zamknęła newsweb.pl

W reportażu "Farma trolli" ukazała się także rozmowa z przedstawicielami HGA Media, którym dziennikarze TVN przekazali swoje ustalenia. Przed kamerami przyznali, że kupno portalu newsweb.pl było błędem i że za sprawą śledztwa go zamknęli, podobnie jak strony z nim związane, a także zakończyli współpracę z szefem portalu. Odcięli się też od treści, jakie powstawały na newsweb.pl i przelali 25 tys. złotych na konto Stowarzyszenia Otwarta Rzeczpospolita.

Stanowisko HGA Media do reportażu "Farma trolli" 

Jeszcze w trakcie emisji reportażu "Superwizjera" na stronie HGA Media opublikowano stanowisko firmy.

Dzięki informacjom przekazanym nam przez dziennikarzy tego programu, we wrześniu 2018 r. mogliśmy zareagować i niezwłocznie usunąć z sieci szkodliwe i nieakceptowalne przez nas treści firmowane przez portal Newsweb.pl (...) We wrześniu 2018 r., od razu po rozmowie z dziennikarzami Superwizjera, Zarząd spółki przeprowadził gruntowny audyt portalu Newsweb.pl. Po analizie wyników audytu, Grupa HGA Media zdecydowała o jego natychmiastowym zamknięciu i usunięciu, wraz ze wszystkimi powiązanymi kanałami promocji w mediach społecznościowych

- czytamy w oświadczeniu.

Więcej o:
Komentarze (377)
Reportaż "Superwizjera" "Farma trolli". Dziennikarze TVN opisali proceder produkcji fake newsów
Zaloguj się
  • krynolinka

    Oceniono 109 razy 91

    Gigantyczne, wyrachowane świntuchy. Co z tego, że się niby zamknęła farma. Gdzieś w podziemiu nadal fałszywki produkują.

  • zloty_cielec69

    Oceniono 85 razy 71

    kogoś to dziwi? cały nierząd jest farma trolli. oni puszczają fakenewsy za każdym razem, gdy otworzą gęby.

  • swietyszczur

    Oceniono 76 razy 68

    Zamknieto "fabryke trolli " i Kaczynski od razu oglosil ze PiS bedzie bronil wolnosci w internecie hahahaha

  • prawdaprawda

    Oceniono 75 razy 61

    Jak znaleźli jedną taka fermę, to znaczy, że jest ich więcej, a kadry do kreciej roboty szkolone w Toruniu u ojca Grzyba.

  • maaac

    Oceniono 70 razy 58

    PiS ma już świadków którzy zeznali że to TVN im zapłacił za stworzenie tej strony.

  • stereotypowy

    Oceniono 62 razy 48

    Problemem nie są fake news. Problemem jest zidiocenie ludzkości, którą można karmić każdą bzdurą.

  • tomtg123

    Oceniono 45 razy 41

    Szefem największej farmy trolli w Polsce jest Jacek Kur(w)ski. TVP.

  • piss-ass

    Oceniono 46 razy 40

    "Ludzie są tak głupi że to działa". To najprawdopodobniej takie firmy rozsiewające polityczne brednie w internecie przyczyniły się do wygranej pis-dzielstwa w 2015 roku. Pis to kłamstwo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX