Sposób na strajk nauczycieli? Uczniów na egzaminach będą pilnować bezrobotni i emeryci

Do strajku nauczycieli zostały niespełna dwa tygodnie, ale wciąż nie jest jasne, kto zajmie się uczniami w trakcie przypadających na czas protestu egzaminów. Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna" szkoły i samorządy szukają chętnych nawet wśród osób bezrobotnych oraz emerytowanych nauczycieli.

Do ojca jednego z nauczycieli, z którym rozmawiał "Dziennik Gazeta Prawna", miano zadzwonić z propozycją popilnowania dzieci podczas egzaminów. 87-letni emerytowany nauczyciel odmówił. Jak podaje dziennik, na pomysł, by podczas egzaminów, które odbędą się w trakcie strajku nauczycieli, uczniów pilnowali byli pracownicy, wpadła też dyrekcja jednej z warszawskich szkół. W tym przypadku również odmawiano.

Strajk nauczycieli. Chętni do pilnowania dzieci poszukiwani

Problem dotyczy całej Polski. Jak opisuje "DGP", według gdańskiego magistratu pilnowanie dzieci w trakcie strajku to kompetencja kuratorium. To jednak stwierdza, że odpowiedzialność spoczywa na związkach zawodowych. Według innych urzędników jednak, zadanie należy do Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

- Pracownicy wydziału edukacji nawiązali kontakty z nauczycielami na emeryturze, czekamy na ich decyzję w sprawie ewentualnego zastąpienia strajkujących kolegów. Jesteśmy na etapie zbierania danych - przyznaje w rozmowie z gazetą Monika Pawlak z biura prasowej urzędu miejskiego w Łodzi. Jak dodaje, chętni są poszukiwani również wśród bezrobotnych nauczycieli, zarejestrowanych w urzędzie pracy.

Do 25 marca w szkołach trwało referendum w sprawie strajku. Tego dnia odbyło się też  spotkanie przedstawicieli rządu ze związkowcami. Ze strony związkowców brali w nich udział przedstawiciele Związku Nauczycielstwa Polskiego, Forum Związków Zawodowych i oświatowej sekcji "Solidarności". Po zakończeniu rozmów Beata Szydło reprezentująca stronę rządową poinformowała, że związkowcy muszą uspójnić swoje postulaty, a rozmowy zostały przesunięte na 1 kwietnia. Sam strajk ma rozpocząć się 8 kwietnia.

Więcej o:
Komentarze (293)
Samorządy szukają osób do pilnowania uczniów. M.in. wśród bezrobotnych i emerytów
Zaloguj się
  • ksiadz.teofil

    Oceniono 26 razy 20

    Może bezrobotny Płażyński też pomoże?

  • wujekdolf

    Oceniono 16 razy 14

    a czy to jest zgodne z prawem? jacyś obcy ludzie w szkole? jeszcze pisiorskie ciule? przecież to mogą albo wręcz muszą być jakieś zboczeńce.

  • ptysiek

    Oceniono 16 razy 14

    Bezrobotni przypilnują ,a bezdomni później sprawdzą .Stado bezmyślnych pisuarów.

  • japka_putina

    Oceniono 13 razy 13

    Można też skorzystać z usług bezdomnych, którzy z pewnością nie będą chcieli zerwać się wcześniej do domu, a wielu z pocałowaniem ręki przepracuje całą dobę za flaszkę i dwa piwa.

  • robertqq

    Oceniono 17 razy 13

    naprawdę, łamistrajków szukacie ? zamiast rozmawiac ? Kupowanie wyborców ponad ekonomie ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX