Biskupi apelują o "umiar w korzystaniu z władzy, zwłaszcza na fali sukcesu". KEP publikuje list

Konferencja Episkopatu Polski zaprezentowała list zatytułowany "O ład społeczny dla wspólnego dobra". Biskupi odnoszą się w nim m.in. do świata polityki. "Sprawiedliwość domaga się zachowania umów, zarówno tych nieformalnych, jak obietnice wyborcze, jak i tych formalnych - także w relacjach pomiędzy państwem a obywatelami" - czytamy w liście.

Polscy biskupi apelują o dialog, pojednanie, narodową zgodę i uczciwą debatę w życiu publicznym. W Warszawie Konferencja Episkopatu Polski zaprezentowała list pt. "O ład społeczny dla wspólnego dobra". Dokument przyjęto podczas ostatniego zebrania plenarnego KEP.

Biskupi podkreślają w liście, że "rolą Kościoła hierarchicznego nie jest angażowanie się w naturalne w życiu politycznym kontrowersje ani – tym bardziej – ich rozstrzyganie".

Rozumiejąc różnice, które są nieodłącznym elementem każdej rzeczywistości społecznej, ze smutkiem dostrzegamy istniejące w naszej ojczyźnie podziały i konflikty (...). Rywalizacja polityczna dawno przekroczyła granice demokratycznych polemik pomiędzy zwolennikami różnych wizji rozwoju ojczyzny i dotyka najgłębszych fundamentów naszej narodowej wspólnoty oraz wpływa na jej postrzeganie w kontekście międzynarodowym

- czytamy. Biskupi dodają jednak, że wierzą w to, że w Polsce możliwe "budowanie narodowej wspólnoty poprzez dialog i solidarność w prawdzie, we wzajemnym szacunku i z myślą o przyszłych pokoleniach".

Konferencja Episkopatu Polski. List "O ład społeczny dla wspólnego dobra"

Duchowni wspominają również o cnocie umiarkowania, która "oznacza m.in. zdolność kontrolowania namiętności". Przekonują, że powinna ona być przestrzegana nie tylko przez stronę rządzącą, ale również opozycję.

Chodzi np. o gotowość do roztropnego samoograniczania się w politycznych ambicjach i oczekiwaniach, umiar w korzystaniu z władzy, zwłaszcza na fali sukcesu, skuteczne odpieranie pokus przesadnego pomnażania władzy, zaniechanie prowokowania przeciwników, wyrzeczenie się odwetu. Umiar wymagany jest także po stronie politycznej opozycji, zwłaszcza gdy chodzi o sięganie po narzędzia mające przybliżyć perspektywę odzyskania władzy bez liczenia się ze stratami, jakie ich użycie może przynieść państwu i społeczeństwu. Cel, jakim jest zdobycie władzy, nie uświęca środków używanych do jej zdobycia

- piszą biskupi.

Autorzy listu zauważają także, że "sprawiedliwość domaga się zachowania umów (pacta servanda sunt), zarówno tych nieformalnych, jak obietnice wyborcze, jak i tych formalnych – także w relacjach pomiędzy państwem a obywatelami".

Więcej o:
Komentarze (195)
Biskupi apelują o "umiar w korzystaniu z władzy, zwłaszcza na fali sukcesu". KEP publikuje list
Zaloguj się
  • member11

    Oceniono 68 razy 66

    Tak sobie obserwuję kościół katolicki. Jego wiernych, kapłanów, hierarchów. Analizuję czasami jego historię i dogmaty. Obserwuję jego wyczyny te z przeszłości i te teraźniejsze. Z coraz większym zdumieniem zastanawiam się jak to możliwe, że coś tak absurdalnego i tak mocno w sumie skierowanego przeciwko człowiekowi może w tak masowym wymiarze egzystować i tak trwać przez niemal dwa tysiące lat trzymać władzę nad umysłami ciągle tak ogromnej rzeszy ludzi. Bo czymże była jest i zapewne jeszcze długo będzie ta przedziwna instytucja. Bo kościół katolicki jest instytucją. Jest instytucją i jedną z największych na świecie sekt wyspecjalizowanych w doskonałym praniu mózgów owieczkom swoim. Jest instytucją i sektą zarazem, mroczną i tajemniczą w jakiś ciemny sposób. Czym jest tak naprawdę ten potężny twór trzymający władzę nad umysłami ogromnych mas ludzkich? Przecież zawsze był, jest i chyba będzie wrogiem zapiekłym wszelkiego postępu, rozwoju nauki, oświecenia i wolnej myśli. To kościół katolicki z kobiety czynił przez wieki całe istotę gorszą, niższą i nieczystą. To on ledwo narodzone i niczego nieświadome dzieci przywłaszcza sobie rytuałem zwanym chrztem. To jego hierarchowie przez wieki całe czynili kobiecie krzywdę niewyobrażalną. I trwają w swoim uprzedzeniu do dzisiaj hołubiąc i broniąc swojego patriarchalnego tworu. To kościół katolicki z erotyzmu jego całego piękna uczynił mroczny i czarny grzech. Seks, miłość wolną, piękną, pełną doznań duchowych i zmysłowych sprowadził do ohydnego podziemia ludzkiej świadomości i trzyma tam świadomość swoich wyznawców do dzisiaj. To kościół katolicki do perfekcji doprowadził sztukę fałszerstw, kłamstw, przeinaczeń. To on przez wieki całe tworzył dogmaty, prawa jakieś wynaturzone wmawiając maluczkim boskie w tym sprawstwo. To kościół z boga uczynił pamiętliwego, złośliwego kata karzącego na lewo i prawo za wszystko i wszędzie i strącającego do wymyślonego przez kościół piekła bez opamiętania wszystkich, którzy mu pod rękę wpadną. To kościół wymyślił celibat. Jeden z najbardziej chorych i wynaturzonych pomysłów, jaki sobie można tylko wyobrazić. Posunął się nawet do super bzdury wymyślając niepokalane poczęcie i pozbawiając matkę Chrystusa - czołowej przecież postaci kościoła - wszystkich pięknych cech erotycznej kobiecości, macierzyństwa, miłości nie tylko zmysłowo - cielesnej, ale i duchowej. To kościół wreszcie jeszcze do nie tak dawna prowadził krwawe krucjaty nawracając niewiernych krwawo ogniem i mieczem na łono jedynie słusznej wiary. To kościół katolicki wsławił się takimi wynalazkami jak święta inkwizycja, palenie na stosach wolnomyślicieli, ludzi nauki, sztuki, oświecenia i postępu. To kościół katolicki zapisał się niezwykłą wręcz chciwością i pazernością gromadząc majątki i dobra nieprzebrane nie ustając w tej działalności nigdy. Tak sobie myślę czasami ja ateista zatwardziały, że bóg to musi być jednak istotą niezwykle dobrą, mądrą i tolerancyjną albo go po prostu nie ma. Inaczej sobie nie potrafię wytłumaczyć jego milczącej zgody na wyczyny kościoła, który imieniem tego boga się przecież pieczętuje. Chyba, że ten bóg rzeczywiście jest taki, jakim go kościół katolicki przedstawia. Kościół katolicki to instytucja wciąż zaborczo aktywna. Nigdy nie spoczywa na laurach. Kościół katolicki w Polsce przepuszcza totalną ofensywę. Czuję się osaczony religią, kościołem wyznawcami jedynie słusznej religii. Jest wszędzie. W prasie, telewizji, radiu. Jest w szkole, w urzędach i na ulicy. Wciska się do mojego domu i łóżka. Nie mogę wysłuchać wiadomości bez informacji o poczynaniach biskupów alkoholików, kardynałów oszustów, księży pedofilów.

  • polakadam

    Oceniono 40 razy 38

    Taki apel może i byłby dobry gdyby nie to że kościół stracił autorytet .
    Klechy głoszą tzw słowo boże ale same postępują tak jakby ich te zasady nie obowiązywały.
    Spadajcie ze swoim moralizatorstwem , hipokryci.

  • yaspiman

    Oceniono 45 razy 35

    zamknijcie mordy i po cichu klepcie swoje pacierze

  • inspektor_zgroza

    Oceniono 41 razy 31

    Szkoda czasu na komentowanie listu do wyjątkowo ciemnego ludu. Po prostu pamiętajmy, edukujmy, przypominajmy:
    polski KK to skrajna prawica - PIS, ONR, RN itp. Wspierasz kler - wspierasz skrajną prawicę = brak rozliczenia sprawców tuszowania pedofilii w KK, likwidacja in vitro, pełny zakaz aborcji, walka z antykoncepcją, edukacją seksualną, całym cywilizowanym światem (ONZ, WHO) = fundamentalizm religijny.

  • nietyp

    Oceniono 36 razy 30

    Aż się rozpłakałem... Czy oni mieli również na myśli umiar w strumieniu pieniędzy, jaki płynie do nich z partii rządzącej? Nie sądzę...

  • kontonagazeta001

    Oceniono 31 razy 29

    Strofują opozycję z coraz bardziej antyklerykalnymi postawami.
    Szkoda, że 3 lata temu nie strofowali pisu u szczytu ich chamstwa, arogancji, obrażania współobywateli itd. Wtedy siedzieli cicho, dziady w sukienkach.
    Pokażcie lepiej liczenie wiernych z października *2018r* (bo w marcu pokazali z 2017, potrzebują ponad roku żeby obrobić proste dane statystyczne!) - to zapewne jest motywacja apelu episkopatu.

  • jerry9

    Oceniono 29 razy 27

    jakbyście ten list napisali 3 lata temu to może bym na to zwrócił uwage i na plus Wam to policzył. Teraz to bez znaczenia.

    jak zwykle za późno, za mało. I fałszywie w dodatku bo i tak przy Pisie stoicie i kase ciągniecie ile sie da.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX