Raport. Tylko 37 procent Polaków przeczytało w 2018 r. jakąkolwiek książkę

Poziom czytelnictwa w Polsce nie zmienił się w stosunku do kilku poprzednich lat - wynika z raportu "Stan czytelnictwa w Polsce w 2018 roku" opublikowanego przez Bibliotekę Narodową. W niemal co trzecim polskim domu nie ma żadnej książki, a tzw. odsetek "intensywnych czytelników" (7 lub więcej książek rocznie) jest prawie 3 razy niższy niż w 2000 r. Honor polskich czytelników ratują kobiety, które są większymi entuzjastkami książek niż mężczyźni.

Badanie dotyczące stanu czytelnictwa w Polsce Biblioteka Narodowa przeprowadza cyklicznie od 1992 r. Tegoroczny pomiar nie przyniósł wielkich zaskoczeń, a powody do zmartwień są znane.

Czytamy równie mało, co w poprzednich latach

Według informacji przekazanych przez Bibliotekę Narodową, główne wskaźniki czytelnictwa pozostają bez zmian. W 2017 roku czytanie przynajmniej jednej książki deklarowało 38 procent respondentów. W latach 2015 i 2016 wyniki były takie, jak w 2018 roku - 37 procent ankietowanych zadeklarowało, że czytało przynajmniej jedną książkę. Jak wynika ze wstępnych wyników raportu, 9 procent respondentów zadeklarowało czytanie więcej niż siedmiu książek w 2017 roku. Zeszłoroczny wynik był dokładnie taki sam.

Wykres 1. Deklaracje dotyczące czytania książek w ciągu 12 miesięcy poprzedzających badanie w latach 2000-2018Wykres 1. Deklaracje dotyczące czytania książek w ciągu 12 miesięcy poprzedzających badanie w latach 2000-2018 Biblioteka Narodowa

Kobiety czytają chętniej

Ciekawsze od samych danych dotyczących poziomu czytelnictwa są informacje na temat różnic pomiędzy poszczególnymi kategoriami czytelników.

Osoby młodsze rzadziej deklarują, że bardzo lubią czytanie książek. Dotyczy to zarówno mężczyzn, jak i kobiet, które jednak w starszych grupach wiekowych wyraźnie przewyższają mężczyzn pod tym względem (por. Tabela 1).

Tabela 1. Odsetki odpowiedzi na pytanie: 'Ogólnie rzecz biorąc, proszę odpowiedzieć na pytanie czy lubi Pan(i) czytać książki?' w podziale na płeć i wiekTabela 1. Odsetki odpowiedzi na pytanie: 'Ogólnie rzecz biorąc, proszę odpowiedzieć na pytanie czy lubi Pan(i) czytać książki?' w podziale na płeć i wiek Biblioteka Narodowa

Nie zmienia to faktu, że właśnie wśród młodszych osób jest najwięcej czytelników książek, do tego czytających z większą intensywnością (por. Tabela 2). Jak piszą autorzy raportu, można przypuszczać, że po ustaniu obowiązku szkolnego czytać książki będą ci, którzy nauczyli się to lubić.

Tabela 2. Odsetki odpowiedzi na pytanie o liczbę książek czytanych w 2018 r. w podziale na grupy wiekuTabela 2. Odsetki odpowiedzi na pytanie o liczbę książek czytanych w 2018 r. w podziale na grupy wieku Biblioteka Narodowa

W opublikowanym przez Bibliotekę Narodową raporcie przeanalizowane zostały również nawyki i preferencje Polaków dotyczące kupowania i wypożyczania książek, używania e-książek, źródeł wiedzy o książkach i domowych biblioteczek.

Badanie "Stan czytelnictwa w Polsce w 2018 r." zrealizowała firma Kantar Public na ogólnopolskiej próbie reprezentatywnej 2076 respondentów w wieku co najmniej 15 lat metodą CAPI (Computer Assisted Personal Interview) oraz na celowej próbie 1660 czytelników książek metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview). 

Więcej o:
Komentarze (202)
Raport. Tylko 37 procent Polaków przeczytało w 2018 r. jakąkolwiek książkę
Zaloguj się
  • nanorobot

    Oceniono 29 razy -23

    Półinteligenci myślą,że jeżeli będą czytać dużo książek to stana się mądrzejsi. Człowiek inteligentny czyta książki za młodu, aby posiąść pewną wiedzę na temat funkcjonowania wszechświata. Później zostają mu już tylko do czytania konkretne rzeczy, w formie zwykle krótszej niż książka, oraz ksiażki bedące zbiorem opinii, których czytanie jest stratą czasu ...

  • gangut

    Oceniono 21 razy -19

    Peerelowskie z ducha badanie, które nic nie mówi nic o nawykach czytelniczych. No ale koderasta będzie się uważał za kogoś lepszego bo przeczytał w ostatnim roku nie jedną, a kilka książek. Grocholę, Tokarczuk i wywiad-rzekę ze Stuhrem.

  • nanorobot

    Oceniono 19 razy -17

    Przecież te "badania" przeprowadzał jakiś humanistyczny kretyn. Co to za miara, "bardzo lubię czytać książki", "raczej lubię czytać książki", itd. ? To tak jakby pytać dwoje ludzi, czy woda w jeziorze dzisiaj ciepła. Jeden powie, że ciepła, drugi że zimna, i wszystko jasne ...

  • markit44

    Oceniono 24 razy -12

    37% ? Czyli dokładnie tyle ile chce zagłosować w eurowyborach na KE! Przypadek?

  • seneka_ml

    Oceniono 15 razy -9

    Kobiety ratują honor swoimi Harleqinami ?

  • gangut

    Oceniono 14 razy -8

    Zabawne, że obecna opozycja uważa się za taką "elitarną" i "inteligencką" a jak Kaczor zacytował w przemówieniu sejmowym "Z dymem pożarów" to go mało nie zjedli ale nikt z medialnych i politycznych celebrytów cytatu nie rozpoznał :-)

  • domrosa

    Oceniono 6 razy -6

    Ale to jest tendencja globalna. Polska i tak jest w czołówce! Należy się zastanawiać, co jest przyczyną tego ogólnie, a nie w Polsce. Nadal nie widzicie korelacji między dzisiejszymi czasami a czasem sprzed facebooka i komórek? To nie wina Polaków, nie wina cen książek, lecz wina innego wykorzystania wolnego czasu.

  • domrosa

    Oceniono 6 razy -4

    To teraz proszę podać statystyki w innych krajach europejskich. Zobaczymy, że i tak jesteśmy wśród tych, którzy czytają najwięcej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX