Kilkuset akademików i opozycjonistów apeluje do nauczycieli. "Strajk uderzy w przyszłość dzieci"

Do Ministerstwa Edukacji Narodowej trafił list podpisany przez ok. 300 nauczycieli akademickich i opozycjonistów PRL. Sygnatariusze listu apelują do nauczycieli o to, by nie strajkowali w trakcie zbliżających się egzaminów.

Ok. 300 nauczycieli akademickich i opozycjonistów PRL podpisało się pod apelem, który trafił do Ministerstwa Edukacji Narodowej. Apel jest skierowany do nauczycieli, którzy zapowiadają na 8 kwietnia rozpoczęcie bezterminowego strajku. Strajk rozpocznie się na kilka dni przed planowanym egzaminem gimnazjalnym i na tydzień przed egzaminem ósmoklasisty.

Wszyscy zgadzamy się, że pensje pedagogów powinny być wyższe. (...) Wasze dążenia do poprawy sytuacji finansowej nie mogą odbywać się kosztem, który w ostateczności najbardziej obciąży dzieci. Walcząc o swoje słuszne interesy, musicie mieć świadomość, że nieprzystąpienie uczniów do egzaminów w wyznaczonym terminie będzie oznaczać dla nich stracony rok i niemożność zrealizowania planów, na które pracowali wraz z Wami przez kilka, czasem kilkanaście lat edukacji

- czytamy w treści apelu.

Nadchodzący okres podwójnych wyborów – do Parlamentu Europejskiego oraz do Sejmu i Senatu, uruchomił już nieuczciwą kampanię, w której elementem brudnej gry jest dobro naszych dzieci, młodzieży i ich Rodzin. Wywoływanie protestów nauczycieli staje się narzędziem tej gry, niemającym bynajmniej na celu jakiegokolwiek ich dobra. Nie wolno dać się nabrać przez wzięcie w niej udziału!

- dodają sygnatariusze.

Inicjatorem apelu jest Andrzej Rozpłochowski, działacz opozycji antykomunistycznej, współtwórca śląskiej Solidarności. W 2014 r. był kandydatem Solidarnej Polski w wyborach do Parlamentu Europejskiego, wcześniej z list PiS kandydował do śląskiego sejmiku.

Pod apelem podpisali się m.in. były minister zdrowia, neurolog prof. Grzegorz Opala, chirurg prof. Marek Rudnicki, działaczka opozycji PRL Anna Rakocz oraz historyk prof. Zofia Zielińska. Petycję można podpisywać w sieci.

Strajk nauczycieli

Do 25 marca trwa referendum strajkowe zorganizowane przez Związek Nauczycielstwa Polskiego w ramach prowadzonego sporu zbiorowego. Jeśli większość placówek poprze najostrzejszą formę protestu, strajk rozpocznie się 8 kwietnia. Nauczyciele domagają się 1 tys. złotych podwyżki.

Według danych związku, dotychczas 85-90 proc. nauczycieli w referendach strajkowych już wypowiedziało się za strajkiem.

W najbliższy poniedziałek ma się odbyć posiedzenie Rady Dialogu Społecznego w sprawie zapowiadanego strajku w oświacie. W rozmowach mają wziąć udział przedstawiciele strony rządowej, między innymi minister rodziny Elżbieta Rafalska, która jest wiceprzewodniczącą RDS, szefowa MEN Anna Zalewska i minister finansów Teresa Czerwińska, a także przedstawiciele związków zawodowych.

Więcej o:
Komentarze (332)
Kilkuset akademików i opozycjonistów apeluje do nauczycieli. "Strajk uderzy w przyszłość dzieci"
Zaloguj się
  • kukunapniu

    0

    Kilkuset akademików i opozycjonistów apeluje do nauczycieli. "Strajk uderzy w przyszłość dzieci"

    Czy tak samo apelowali do minister Zalewskiej kiedy rozwalała gimnazja?

  • miszka_szyfman

    Oceniono 2 razy 0

    Może w końcu ktoś napisze jakiś apel do tego bolszewickiego rządu żeby dał podwyżki nauczycielom ?

  • androsak

    0

    kiedy mają strajkować ? dzieci osiągną swoje cele z pewnym opóźnieniem a przy okazji będą świadkami ważnych wydarzeń.

  • asr1

    Oceniono 1 raz -1

    Nie słuchajcie jeżeli nie teraz to kiedy ???? jakoś psia grypa była skuteczna !!! a to psiarnia ślubuje strzec PRAWA !!! i co robili ???

  • krark

    Oceniono 4 razy -2

    PiS powinno w trybie pilnym uchwalić ustawę znoszącą z końcem bieżącego roku szkolnego kartę nauczyciela, co zresztą byłopostulatem środowisk nauczycielskich, podnosząc jednocześnie płace o 1000 zł netto (około 1400 zł brutto). Tygodnowy wymiar czasu pracy powinno się ustalić na 40 godzin tygodniowo w tym 30 lekcji tygodniowo. W związku z trzydziestogodzinnym pensum obecna liczba nauczycieli jest zbyt duża. Zmniejszenie liczby nauczycieli pozwoli na zwiększenie wynagrodzenia tych nauczycieli, którzy zostaną.

  • czernieje

    Oceniono 2 razy 2

    Może drodzy Państwo zechcieliby apelować do pani Zalewskiej. Ma dość czasu i narzędzia w ręku by groźbę strajku odsunąć. Cz strajk będzie - zależy głównie od niej. Nauczyciele mają naprawiać świat?

  • honorny

    Oceniono 6 razy 4

    Czy zamiast "Ok. 300 nauczycieli akademickich i opozycjonistów PRL podpisało się pod apelem" nie byłoby uczciwiej napisać "Ok. 300 działaczy PiS, beneficjentów obecnej władzy, podpisało się pod apelem" ?

  • stef0909

    Oceniono 2 razy 2

    Czwarty sort ....niech sie walą

  • 1-wolne

    Oceniono 6 razy 4

    300 nauczycieli akademickich to nawet nie 10 % ogółu. To ludzie związani jeśli nie politycznie to stanowiskami pełniącymi na uczelni z obecną władzą Większość nauczycieli akademickich popiera protest i strajk.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX