W ciągu dekady podwoiła się liczba zakażonych HIV w Polsce. A zbadanych wciąż jest niewielu

Liczba zakażonych wirusem HIV w Polsce podwoiła się w ciągu dekady - alarmują autorzy programu "Polska i Świat" TVN24. Ponadto Polacy wciąż badają się znaczniej w mniejszym stopniu, niż mieszkańcy Europy Zachodniej.

W 2007 roku odnotowano 716 przypadków zakażenia wirusem HIV w Polsce. Do 2017 roku ta liczba wzrosła dwukrotnie: wtedy odnotowano ponad 1400 przypadków zakażenia - podaje TVN24.

Te dane są zgodne z tym, o czym już w 2015 roku informowała Najwyższa Izba Kontroli. Jak pisała w raporcie, co roku liczba zakażonych rośnie o kolejne 13 proc. Ponadto wg ekspertów cytowanych przez NIK "nawet 70 proc. wszystkich HIV-pozytywnych nie wie, że zostali zakażeni, i że są nosicielami wirusa".

Dlaczego? Otóż za mało się badamy. Katarzyna Szmulik z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego i Państwowego Zakładu Higieny mówiła w TVN24, że sukcesywnie coraz więcej osób poddaje się badaniu na obecność HIV. Jednak to wciąż za mało. Pod tym względem mocno odstajemy od reszty Unii Europejskiej. W niektórych krajach przebadanych jest to nawet 90 proc., a w Polsce jedynie 10 proc. 

"Pacjent z Londynu" wyleczony z zakażenia HIV

Są jednak też pozytywne informacje. Jak informowaliśmy w zeszłym tygodniu, druga osoba w historii została całkowicie wyleczona z zakażenia wirusem HIV, powodującym chorobę AIDS. Dziesięć lat po ogłoszeniu pierwszego przypadku wyleczenia HIV u tzw. "pacjenta z Berlina", śmiertelnego wirusa udało się pozbyć "pacjentowi z Londynu". Objawy zakażenia nie występują u niej już od 19 miesięcy. "Osiągając remisję u kolejnego pacjenta wykazaliśmy, że pierwszy przypadek wyleczenia nie był anomalią" - powiedział profesor Uniwersytetu w Cambridge Ravindra Gupta.

"Pacjent z Londynu" został zdiagnozowany w 2003 roku, leki antyretrowirusowe zaczął przyjmować dziewięć lat później. Jednocześnie u mężczyzny wykryto śmiertelny nowotwór - chłoniaka. Został poddany temu samemu typowi leczenia, który zastosowano w przypadku "pacjenta z Berlina". Obu zarażonym przeszczepiono szpik kostny od dawców, którzy - dzięki rzadkiej mutacji genetycznej - są naturalnie uodpornieni na zarażenie się HIV.

Międzynarodowe Towarzystwo ds. AIDS wydało dziś oświadczenie, w którym pisze, że wyleczenie z wirusa drugiego pacjenta "potwierdza przekonanie, że HIV jest uleczalny".
Jak podaje AFP, na świecie żyje niemal 37 milionów ludzi zarażonych HIV. Z przyczyn związanych z wirusem umiera każdego roku blisko milion osób.

Więcej o:
Komentarze (92)
W ciągu dekady podwoiła się liczba zakażonych HIV w Polsce
Zaloguj się
  • dziadekjam

    Oceniono 32 razy 14

    "Anatema" nałożona przez Dżejpitu na prezerwatywy zbiera żniwo..:-)

  • mikiehero

    Oceniono 14 razy 12

    Nie wiadomo, czy wzrosła liczba zarażeń - może po prostu wzrosła liczba wykrytych zarażeń, bo przez 10 lat więcej osób zdecydowało się zbadać.

  • nienoto

    Oceniono 10 razy 10

    W Polsce HIV było w miarę opanowane. Natomiast wiadomo że za naszą wschodnią granicą (Ukraina, Rosja) jest to plaga, odsetek chorych jest dużo większy, i jest tam to zupełnie nieogarnięte systemowo, sami nie wiedzą ile mają zakażonych. Raczej nie jest to dziwne że przy takiej liczbie imigrantów stamtąd problem u nas wzrośnie. Dlaczego obowiązkowo nie bada się osób przyjeżdżających? Tak żeby sami też wiedzieli, i mogli podejmować wcześnie leczenie.
    Żeby nie było nie jestem negatywnie nastawiony do nich, wręcz przeciwnie.

  • minkat

    Oceniono 19 razy 9

    ponad 20 lat temu, w poznej podstawowce, wygralam jakas encyklopedie w szkolnym konkursie wiedzy o HIV.

    wyobrazacie sobie co by bylo, gdyby prowincjonalna szkolka cos takiego dzis zorganizowala? episkopat gremialnie zszedlby na apopleksje.

  • remo29

    Oceniono 21 razy 9

    No tak, bo prezerwatywy to zuooo, grzech, piekło!

  • precz_z_komunia

    Oceniono 24 razy 8

    Katolicy podziękujcie panu Wojtyle za HIV i pedofilię :-)
    Najlepiej pod najbliższym pomnikiem :-)

  • dziadekjam

    Oceniono 12 razy 6

    " W niektórych krajach przebadanych jest to nawet 90 proc., a w Polsce jedynie 10 proc."
    =============================================================
    Uwzględniając, że badań nie robią osoby najmniej uświadomione, a więc tym samym najbardziej podatne na zakażenie, to można przypuszczać iż w Polsce liczba zakażonych jest znacznie wyższa niż wg oficjalnych danych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX