W "Milionerach" padł milion. Katarzyna wiedziała, co nie jest "różańcową tajemnicą chwalebną"

Katarzyna Kant-Wysocka wygrała milion złotych w teleturnieju "Milionerzy". Ostatnie pytanie dotyczyło tajemnicy różańcowej.

W czwartek w "Milionerach" padła główna nagroda - milion złotych. Szczęśliwą zwyciężczynią jest Katarzyna Kant-Wysocka. Uczestniczka przedstawiła się jako miłośniczka kultury antycznej i absolwentką filologii klasycznej. Na co dzień pracuje w marketingu.

"Milionerzy". Pytanie o milion dotyczyło tajemnicy różańcowej

Jej gra rozpoczęła się w poprzednim odcinku. Pytania nie sprawiały jej większych problemów. W końcu dotarła do tego najważniejszego - o milion złotych. Jak brzmiało finałowe pytanie w "Milionerach"? Dotyczyło sfery religijnej: "Różańcową tajemnicą chwalebną nie jest: A: Wniebowzięcie Matki Bożej, B: Zmartwychwstanie Jezusa, C: Śmierć Jezusa na krzyżu, D: Zesłanie Ducha Świętego" - zapytał Hubert Urbański. 

Uczestniczka nie była pewna, ale w końcu zaryzykowała i kazała prowadzącemu zaznaczyć odpowiedź C. W ten sposób w "Milionerach" trzecia osoba w historii wygrała główną nagrodę.

Więcej o:
Komentarze (20)
W "Milionerach" padł milion. Katarzyna wiedziała, co nie jest "różańcową tajemnicą chwalebną"
Zaloguj się
  • wo151

    Oceniono 10 razy 4

    Państwo kościelne. To nie jest wiedza, a tajemne umowne hasła sekty katolickiej

  • ruchla

    Oceniono 3 razy 3

    I można godnie zarobić milion, nie liżąc dudę prezesowi? Można, dzięki TVN.

  • pomysłowy Dobromir

    Oceniono 6 razy 2

    A jakby za 1000000 padło pytanie: Ile razy Krystyna dziennie odmawia różaniec??- 2, 5, czy w ogóle. Zaznaczam nie byłoby możliwości zadzwonię Ja do przyjaciela ponieważ prezes o tej porze jeszcze śpi

  • scyplon_afrykanski

    Oceniono 6 razy 2

    Ach te niewiarygodnie mądre teologiczne rozważania o tym ile diabłów się zmieści na szpilce...

  • dobromir.wesoly

    Oceniono 1 raz 1

    Pytanie było tak banalne, że aż dziw, że było tym finałowym...

    Ale z drugiej strony... zeświecczone społeczeństwo nie ma zupełnie podstawowej wiedzy o "swojej" religii (tak, chodzi mi o katolików, nie czepiam się ateistów, agnostyków czy też innowierców, choć paradoksalnie wielu z nich ma większą wiedzę, bo szukają...), więc wiedza na poziomie dziecka przygotowującego się do I Komunii św. może być dla wielu prawdziwym wyzwaniem. O tempora, o mores ...

  • jan.w2

    Oceniono 5 razy 1

    To, że można wygrać kupę kasy znając watykańskie bajki, to żadna nowina. Takie i większe miliony watykańscy pedofile w czarnych kieckach, dzięki bajce o jezusku, maryi, duchu świetym itp. wygrywają od setek lat.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX