Śledczy wkrótce poznają wyniki sekcji zwłok Grażyny Kuliszewskiej. Wśród hipotez udział rodziny

Wyniki sekcji zwłok Grażyny Kuliszewskiej mają być znane w ciągu dwóch tygodni - podaje Onet. Wtedy śledczy podejmą decyzję co do dalszych działań. Prokuratura nie wyklucza, że ze śmiercią kobiety może stać ktoś z jej rodziny.

Śledczy nie wykluczają, że w ukryciu zwłok Grażyny Kuliszewskiej brało udział kilka osób - wynika z informacji Onetu. Wśród hipotez branych pod uwagę jest ta, że w śmierć 34-latki z Borzęcina w Małopolsce mogą być zamieszani członkowie jej rodziny - podaje portal. Wyniki sekcji zwłok kobiety mają trafić do śledczych najpóźniej za dwa tygodnie.

Wyniki sekcji zwłok Grażyny Kuliszewskiej śledczy mają poznać w ciągu dwóch tygodni

Grażyna Kuliszewska zaginęła 4 stycznia. Nie pojawiła się na krakowskich Balicach, skąd miała wrócić do Londynu, gdzie z mężem i synem mieszka na co dzień. 34-latka ostatni raz była widziana 3 stycznia wieczorem. 28 lutego z rzeki wyłowiono ciało Grażyny Kuliszewskiej. Pogrzeb kobiety miał miejsce 2 marca.

Wcześniej w mediach pojawiły się informacje, że kobieta wzięła w brytyjskim banku pożyczkę, zaś w Polsce poszła z mężem do notariusza, by przepisać na niego prawa do jej domu w Polsce w zamian za 15 tys. funtów, jednak do podpisani dokumentów ostatecznie nie doszło. Mężczyzna utrzymuje, że jego żona w wieczór przed zaginięciem była zdenerwowana, a gdy się rano obudził, już jej nie było. Miała zostawić wiadomość, że spotkają się w Londynie. Gdy po powrocie do Londynu razem z 5-letnim synem mężczyzna nie zastał żony, powiadomił policję.

W sprawie pojawił się też wątek relacji Kuliszewskiej z mieszkającym w Londynie Kurdem, który zaoferował 100 tys. zł nagrody dla osoby, która udzieli informacji na temat zaginięcia kobiety. Początkowo podawano, że mężczyzna był znajomym 34-latki, później jednak wyszło na jaw, że od dwóch lat mieli romans, a kobieta prawdopodobnie przygotowywała się do rozwodu. W rękach dziennikarzy Onetu i policji znalazło się nagranie, na którym słychać, jak mąż Grażyny Kuliszewskiej grozi jej i ją wyzywa, a także żąda sprzedaży domu w Polsce.

Więcej o:
Komentarze (16)
Śmierć Grażyny Kuliszewskiej. Śledczy wkrótce poznają wyniki sekcji zwłok
Zaloguj się
  • metaxo

    Oceniono 15 razy 9

    Katolicy wyklęci nie chcieli aby spotykała się z tzw "ciapatym" jak po chrześcijańsku nazywa się mocniej opalonych.

  • ptysiek

    Oceniono 4 razy 4

    Trudna sprawa,ale jak kasa ,to na wypadek to nie wygląda

  • czy_wtorek_jest_handlowy

    Oceniono 3 razy 1

    No i wszystko jasne - nie chcieli oddać białej jakiemuś "ciapuchowi"

  • kwiatuszek7070

    0

    Dwa tygodnie na przeprowadzenie sekcji zwłok w tak medialnej sprawie???!!!

  • zofia.rydz

    Oceniono 2 razy 0

    MĄŻ TU NA FORUM DZIELNIE SIE ZAPIERAŁ, A JEDNAK NAJPRAWDOPODOBNIEJ TO ON POZBAWIL ŻONĘ ZYCIA.

  • alex123

    0

    ten ktoś już dawno powinien być zapuszkowany

  • zawszedak111

    Oceniono 2 razy 0

    "że ze śmiercią kobiety może stać ktoś z jej rodziny" - WBG, ja napisałabym "za śmiercią".
    A pozostałych błędów poszukaj sobie sam!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX