To była wyjątkowo ciepła zima. Klimatolog: To nie jest tak, że w Warszawie będzie tak, jak dziś jest w Pradze czy Bukareszcie

Dobiegająca końca zima była wyjątkowo ciepła. 22 lutego w Londynie padł
historyczny rekord temperatury - termometry wskazały aż 21.2°C. A jak to wyglądało w Polsce? Zapytaliśmy klimatologa Michała Kowalewskiego z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

W Polsce luty był wyjątkowo, choć nie rekordowo ciepły.

Miniony luty był bardzo ciepłym miesiącem. Nie wszędzie padły rekordy i nie można powiedzieć, że nigdy nie było cieplej, ale temperatura miesięczna przekraczała średnią wieloletnią o 3-4,5 stopnia. To jest bardzo duże przewyższenie - powiedział Kowalewski w rozmowie z Gazeta.pl. 

W ocenie klimatologa wzrost temperatur będzie niósł ze sobą poważne konsekwencje. Niektóre możemy zauważyć już dziś, zwracając uwagę chociażby na częstotliwość występowania trąb powietrznych i innych ekstremalnych zjawisk pogodowych.

Mimo tego są też tacy, którzy w globalnym ociepleniu widzą szansę na pozytywną zmianę naszego klimatu. Dla nich mamy jednak złą wiadomość.

Są pewne czynniki kształtujące naszą pogodę, które zalezą np. od szerokości geograficznej i odległości od oceanu, a nie tylko od temperatury. I zjawisko takie jak późnowiosenne przymrozki zwane „Zimną Zośką”, będzie występować nadal - mówi Kowalewski.
Więcej o:
Komentarze (64)
To była wyjątkowo ciepła zima. Klimatolog: To nie jest tak, że w Warszawie będzie tak, jak dziś jest w Pradze czy Bukareszcie
Zaloguj się
  • humvee

    Oceniono 24 razy 20

    Ale się nagadał. Ile osób siedziało nad tym artykułem???

  • sholay

    Oceniono 24 razy 18

    Skoro nie będzie jak w Pradze i Bukareszcie (skądinąd dziwaczne zestawienie miast), to może będzie jak w Dubrowniku albo w Warnie?
    A to coś artykułopodobnego w ogóle czadowe.

    &

  • pepe-net

    Oceniono 18 razy 16

    Luty : w Krakowie temp. + 18, lipiec : w Kołobrzegu +18. No szczęście niepojęte

  • big.ot

    Oceniono 16 razy 12

    Powiedzcie to Korwinowi i jego wyznawcom, którzy już zacierają ręce na te uprawy winorośli na mazurach

  • munaciello

    Oceniono 19 razy 11

    Czyli Warszawa nigdy nie będzie Pragą przez "zimną Zośkę", a nie przez "kryształowego Jarka"?
    Przecież zmiany klimatyczne (i nie tylko) mogą posunąć się tak daleko, że zniknie nie tylko "zimna Zośka", ale nawet "kryształowy Jarek".

  • 4zero

    Oceniono 10 razy 10

    bo tu miał być Budapeszt a nie Praga!

  • malpa-z-paryza

    Oceniono 22 razy 10

    idziemy wszyscy slepo do sciany, skad nie ma powrotu! klimatolodzy z GIEC, jasno i wyraznie artykuluja zagrozenie ludzkosci na Ziemi, rzady sa powiadamiane regularnie o zagrozeniu, przez UBNESCO i GIEC, ale NIC nie robia, bo ekonomia, cynizm jest wazniejsza niz ludzkosc. Bogaci, ten 1% ludzkosci, co posiada bogactwo przetrwa, ale juz nie szary obywatel.. jedyna nadzieja, aby wzaic swe rece aby ta katastrofa byla ( a bedzie i juz sie zaczyna!) jak najmniej tragiczna dla nas.

  • wujek_waldek

    Oceniono 20 razy 10

    Proszę pana, ja w 1988 r. między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem to na motorze jeździłem. W swetrze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX