Kto zapewni opiekę nad dziećmi w czasie strajku nauczycieli? "Dyrektorzy powinni już planować"

- Wierzę w to, że rodzice to rozumieją - tak szef związku nauczycieli skomentował planowany na kwiecień strajk, który ma "trwać do odwołania". Jak ma wyglądać zapewnienie opieki nad dziećmi w tym czasie? W praktyce będzie to zależało od szkoły albo samorządu.

Związek Nauczycielstwa Polskiego ogłosił, że 8-ego kwietnia może rozpocząć się ogólnopolski strajk w oświacie. W rozmowie z Gazeta.pl Sławomir Broniarz, zadeklarował, że około 25 marca dowiemy się w ilu szkołach odbędzie się strajk. Jak powiedział, oczekuje, że będzie to między 75 proc. a 80 proc. placówek. 

Strajk ma objąć nauczycieli wszystkich szczebli edukacji i trwać do odwołania. Jak zaznaczył Broniarz, "może trwać nawet do matur". - Wierzę w to, że rodzice to rozumieją - mówił w porannej rozmowie Gazeta.pl szef ZNP.

Strajk nauczycieli w miesiącu egzaminów

Planowany strajk może przypaść na gorący okres egzaminów. Zgodnie z komunikatem Centralnej Komisji Edukacyjnej, egzaminy gimnazjalne będą miały miejsce 10 kwietnia (część humanistyczna), 11 kwietnia (część matematyczno-przyrodnicza) i 12 kwietnia (język obcy) kwietnia. Egzaminy ósmoklasistów odbędą się 15 kwietnia (język polski), 16 kwietnia (matematyka) i 17 kwietnia (język obcy) kwietnia.

Egzaminy maturalne w tym roku mają zostać przeprowadzone między 6 a 23 maja. 

Co z dziećmi? ZNP: "To jest odpowiedzialność dyrektora"

Wraz z zapowiedzą strajku pojawia się pytanie, jak zorganizowana będzie opieka nad dziećmi w szkołach. Czy rodzice mają się czego obawiać? 

- Odpowiedzialny za to, co się dzieje w szkole jest dyrektor - tłumaczy w rozmowie z Gazeta.pl wiceprezes Zarządu Głównego ZNP Krzysztof Baszczyński.

- Zgodnie z ustawą na 5 dni przed strajkiem poinformujemy, czy w danej placówce będzie strajk, czy nie i to jest czas, który dyrektor szkoły powinien wykorzystać, aby znaleźć sposób na zagospodarowanie uczniów. Tak mówi ustawa - wskazuje działacz.

W sytuacji, w której strajkuje jedynie cześć, nawet przeważająca, nauczycieli, strajk nie stanowi według niego problemu nie do rozwiązania. Wówczas pozostali w szkole nauczyciele i pracownicy szkolnych świetlic są w stanie zająć się uczniami.

A co jeśli dojdzie do sytuacji, kiedy dyrektor - mimo dobrej woli - nie będzie w stanie zapewnić opieki, ponieważ będą strajkować wszyscy nauczyciele w całej szkole? - To jest pytanie dla dyrektora szkoły - odbija piłeczkę Baszczyński.

- Zostało 40 dni i każdy wariant trzeba rozpatrywać, nawet ten najbardziej pesymistyczny. Dyrektor jest kierownikiem zakładu pracy, jest odpowiedzialny za organizację i powinien już myśleć, jak tę sytuację rozwiązać - stwierdza.

- Sytuacje nadzwyczajne zdarzają się nie tylko w szkołach, zdarzają się również w innych obszarach funkcjonowania państwa i trzeba się na to przygotować - konkluduje Baszczyński.

Teoretycznie jeśli szkoła nie jest w stanie zapewnić uczniom opieki, odpowiedzialność za dzieci i młodzież spada na samorząd, który jest organem prowadzącym szkoły. Według ZNP, jeśli zajdzie taka potrzeba, gmina może skierować do szkoły niestrajkujących nauczycieli z innych placówek lub poprosić pracowników młodzieżowych domów kultury o zorganizowanie zajęć uczniom. Jednak to, czy tego typu "plan B" zadziała, zależy od negocjacji pomiędzy samorządowcami a dyrektorami szkół i związkowcami.

Zasiłek opiekuńczy ostatnią deską ratunku

Ostatnią deską ratunku dla rodziców, którzy nie mają z kim zostawić dziecka, jest możliwość ubiegania się zasiłek opiekuńczy, dzięki któremu za nieobecność w pracy otrzymają oni 80 proc. swojego wynagrodzenia. Na zasiłek może pójść tylko jeden z opiekunów, a prawo do jego uzyskania mają osoby, które dowiedzą się o zamknięciu szkoły na mniej niż 7 dni przed terminem.

Zasiłek opiekuńczy zarówno na zdrowe, jak i na chore dziecko do lat 14 przysługuje maksymalnie przez 60 dni w ciągu roku, natomiast na dziecko powyżej 14. roku życia - tylko przez 14 dni lub 30 dni w przypadku dziecka niepełnosprawnego.

Do otrzymania zasiłku konieczne jest złożenie odpowiedniego wniosku do swojego pracodawcy (druk ZUS Z-15) lub, gdy jest się przedsiębiorcą, w ZUS (druk ZAS-36).

Więcej o:
Komentarze (208)
Kto zapewni opiekę nad dziećmi w czasie strajku nauczycieli? "Dyrektorzy powinni już planować"
Zaloguj się
  • lucek10

    Oceniono 23 razy 9

    A rodzice nie mogą dyżurów w szkołach poprowadzić? Przecież to ich dzieci!

  • zloty_cielec69

    Oceniono 26 razy 8

    brawo Nauczyciele! normalni rodzice z Wami, oszołomy z picem!

  • razal-on-line

    Oceniono 14 razy 8

    Dyrektor na czas strajku ma prawo zamknąć szkołę. I tak każdy rozsądny dyrektor powinien zrobić!

  • malgojb

    Oceniono 11 razy 7

    To ciekawe, że w przypadku strajku lekarzy odchodzących od pacjenta jakoś dziennikarze nie zastanawiali się kto w zamian wykona zabieg czy przepisze leki a wręcz popierali takie działania, a przecież w przypadku choroby ktoś po prostu nie weźmie sobie urlopu na przeczekanie.

  • tkslazek

    Oceniono 17 razy 5

    Kto zapewni opiekę nad dziećmi w czasie strajku nauczycieli?

    Proponuję aktyw PiS!

  • starsailor3

    Oceniono 15 razy 5

    Państwo nie może zabierać rodzicom odpowiedzialności za opiekę nad dziećmi - to byłoby antychrześcijańskie i rodem z ZSRR. Rodzice są odpowiedzialni za opiekę nad własnymi bachorami!

  • threemen

    Oceniono 14 razy 4

    Jak to kto nieroby w sutannach biorą w szkołach pieniądze nie wiadomo za co.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX