Odnalezione w rzece cia這 to zaginiona Gra篡na Kuliszewska. Rodzina zidentyfikowa豉 zw這ki

Cia這, kt鏎e wy這wiono z rzeki Uszwica w Bielczy (woj. ma這polskie) to zw這ki zaginionej Gra篡ny Kuliszewskiej. Podczas okazania cia豉 potwierdzi豉 to jej rodzina.

Grażyna Kuliszewska z Borzęcina zaginęła 4 stycznia tego roku. Kobieta miała lecieć z Krakowa do Londynu, jednak nie dotarła na miejsce i słuch po niej zaginął. 

Z rzeki Uszwica wyłowiono zwłoki. Rodzina potwierdziła tożsamość

Z ustaleń dziennikarzy wynika, że 34-latka przyleciała do Polski na święta i Nowy Rok. Po wizycie u rodziny miała wrócić do Londynu, gdzie na co dzień mieszkała z mężem i synem. Kobieta nie pojawiła się jednak na lotnisku w Balicach, skąd miała wracać do Wielkiej Brytanii.

W czwartek jej ciało zostało wyłowione w czwartek. Na drugi dzień przeprowadzono sekcję zwłok. Prokuratura czeka na wyniki. - Ciało ze względu na kilkutygodniowe przebywanie w wodzie zostało mocno zniszczone. Zostały z niego pobrane próbki, wycinki i materiał dowodowy, który po badaniach laboratoryjnych zostanie przekazany biegłym. Biegli po zapoznaniu się z nim będą mogli stwierdzić przyczynę zgonu - słowa prokuratora Mieczysława Sienickiego z Prokuratury Okręgowej w Tarnowie cytuje portal onet.pl.

Mąż oraz syn zaginionej przylecieli do Polski, aby potwierdzić, czy zwłoki, które wyłowiono z rzeki Uszwica, to ciało poszukiwanej 34-latki Rodzina rozpoznała, że są to zwłoki Grażyny Kuliszewskiej. Jak poinformowała agencja detektywistyczna Weremczuk&Wspólnicy, zwłoki zostały zidentyfikowane poprzez tatuaż i biżuterię.

Wi璚ej o: