Geolog reaguje na nasz wywiad z prezydentem Rybnika o smogu. "To całkowity absurd"

- Obecnie panuje jedynie bezładny dryf, który można określić przez trzy literki "i": inercja, ignorancja, indolencja - mówi w rozmowie z Gazeta.pl Tomasz Miłowski, geolog i mieszkaniec Rybnika. Działacz odezwał się do naszej redakcji po publikacji w Gazeta.pl wywiadu z prezydentem miasta o walce ze smogiem.

Rybnik, miasto położone w województwie śląskim, od lat plasuje się w czołówce najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie. Niedawno w Gazeta.pl opublikowaliśmy wywiad z prezydentem Rybnika Piotrem Kuczerą, który przekonuje, że sukces w walce ze smogiem zależy przede wszystkim od samych mieszkańców.

Samorządowiec uważa, że wielu rybniczan nie chce wymienić pieców, czekając na dotacje. "Największym emitentem zanieczyszczeń są domki jednorodzinne" - podkreśla.

Po publikacji wywiadu do redakcji Gazeta.pl napisał lokalny działacz Tomasz Miłowski, który uważa, że to nie mieszkańcy, a samorząd musi wdrożyć natychmiast radykalne działania. Publikujemy rozmowę z mieszkańcem Rybnika, a poniżej odpowiedź prezydenta Piotra Kuczery.

Marcin Kozłowski, Gazeta.pl: Po przeczytaniu wywiadu z prezydentem Rybnika Piotrem Kuczerą napisał pan do mnie, że "prezydent jest głównym hamulcem wszystkich działań", jeśli chodzi o walkę ze smogiem.

Tomasz MiłowskiTomasz Miłowski arch. prywatne

Tomasz Miłowski, geolog, specjalista z zakresu ochrony środowiska i BHP, autor ponad 600 opracowań z zakresu ochrony środowiska i przyrody, członek Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej przy Prezydencie Miasta Rybnik, rybniczanin: Nie chcę atakować prezydenta, chociaż nie mam najlepszego zdania o sposobie zarządzania miastem. Jestem rybniczaninem, ojcem trójki dzieci. Borykamy się z nieustająca obawą o zdrowie dzieci, nie można wyjść na spacer, na sanki, ze strachem wysyła się je do szkoły, nie można uprawiać sportu. Życie w Rybniku stało się nie do zniesienia i dlatego oczekujemy konkretnych działań.

Sprawa walki z niską emisją jest traktowana całkowicie podrzędnie, jak przykry obowiązek, jak wizyta u nielubianej cioci, którą trzeba odbębnić i zapomnieć. Tymczasem mamy do czynienia ze stanem skrajnie kryzysowym, który wymaga zaangażowania adekwatnego do poziomu zagrożenia.

Prezydent Piotr Kuczera deklaruje, że miasto wyda w tym roku 30 milionów złotych na polepszenie jakości powietrza. Musimy jednak wszyscy zrozumieć, że to nie jest kwestia wydanych środków, ale skuteczności podjętych działań.

Smog w RybnikuSmog w Rybniku Fot. Dominik Gajda / Agencja Gazeta

Co ma pan na myśli?

Podam przykład: w tych 30 milionach złotych zawarta jest m.in. termomodernizacja szkół, które są już podłączone do gazociągu. A to przecież nie zmieni nic, jeśli chodzi o walkę ze smogiem. Efekt wydania takich pieniędzy będzie znikomy dla ograniczenia niskiej emisji.

Termomodernizacja przyniesie oszczędności, które można przeznaczyć na inne cele.

To prawda, ale smog to problem dotykający wielu dziedzin i nie może polegać na podmianie pieców lub termomodernizacji w losowych punktach miasta. Konieczna jest zintegrowana strategia, której brakuje.

Na przykład kompleksowy rozwój sieci gazowej. Powinno doprowadzić się do sytuacji, w której rybniczanie będą mogli przestawiać się na ogrzewanie gazowe, w wielu dzielnicach w ogóle brak jest gazu, zresztą podobnie jest w gminach sąsiednich.

Prezydent tłumaczył w rozmowie z nami, że gazociąg nie należy do miasta, ale do spółek Skarbu Państwa i nie ma na to wpływu.

Rozumiem, ale może przecież stosować jakiś lobbing, powinna powstać strategia rozwoju gazociągu. Zgodnie z obowiązującą w województwie uchwałą antysmogową, do 2022 r. wszyscy będą musieli wymienić "kopciuchy" na nowe piece. A co się stanie, jeśli rok później do domów zostanie podciągnięty gazociąg? Wiele osób jeszcze przez lata się do niego nie podłączy, bo będzie miała przecież w piwnicy nowy piec. To całkowicie bez sensu.

Jak więc pana zdaniem ratusz powinien zachęcać mieszkańców do wymiany pieców na nowe, lepsze, mniej kopcące?

Konieczna jest inwentaryzacja kotłów w całym mieście. Są domy, które autentycznie codziennie potrafią zanieczyścić całą dzielnicę. Do takiego domu powinna wejść straż miejska i skontrolować, czym jest palone w piecu. Jeśli okazałoby się, że to odpady albo złej jakości węgiel, a upomnienia nie przynosiłyby rezultatu, miasto powinno kierować sprawę do sądu.

Prawo ochrony środowiska mówi wprost, że prezydent miasta może występować w charakterze oskarżyciela publicznego.

 

Tylko jak to skutecznie kontrolować, skoro w Rybniku jest ok. 20 tys. domów jednorodzinnych?

W ubiegłym roku straż miejska przeprowadziła w budynkach ponad 1,6 tys. kontroli, a straż pożarna wyjeżdżała wiele razy do pożarów kominów. Część informacji moglibyśmy zaczerpnąć chociażby z tych dwóch źródeł. W każdej z dwudziestu siedmiu dzielnic miasta mamy swoich radnych dzielnicowych, to ok. 300 osób. Powinniśmy wykorzystać też ich potencjał.

Jak pan wyobraża sobie w praktyce kierowanie pozwów wobec setek, tysięcy rybniczan? Ilu musiałoby zostać w to zaangażowanych urzędników?

Na tym etapie trudno odpowiedzieć na takie pytanie, ale uważam, że nie należy zaczynać rozmowy od straszenia sądami. Należy zacząć od prowadzenia szerokiej kampanii informacyjnej, w jaki sposób należy prawidłowo palić w piecu, jakiego używać paliwa, jak czyścić kotły i kominy itp.

Ludzie nie potrafią użytkować swoich pieców, wykorzystują nieodpowiednie paliwo do danego rodzaju kotła. Brakuje świadomości w kwestii tego, czym i jak palić, kupują to, co jest w sprzedaży.

Mieszkańcy nie wiedzą, czym i jak palić, czy raczej udają, że nie wiedzą?

Część osób naprawdę nie ma takiej świadomości, bo nie czytają gazet, internetu i palą w piecach tak, jak palił kiedyś ich dziadek.

 

Poza tym, do problemu przyczyniły się także niedawne kampanie informacyjne, w których zniechęcano do palenia śmieciami. Przez to niektórym wydaje się, że jeśli palą węglem, to wszystko jest w porządku, a tak nie jest. Opał węglowy, i to właściwy, musi być używany umiejętnie. Można tu podać analogię z samochodem: niewłaściwe paliwo wlane nawet do najnowszego samochodu zawsze uszkodzi silnik.

Przekazywali państwo propozycje zmian prezydentowi Kuczerze?

Spotkaliśmy się 16 stycznia i przedstawiliśmy wiele konkretnych rozwiązań, ale to była niepoważna rozmowa. Prezydent stwierdził, że nic się nie da zrobić. Skończyło się na tym, że mamy podsyłać ratuszowi pomysły, jeśli jeszcze na jakiś wpadniemy i mamy sami prowadzić działania antysmogowe, bo urząd miasta ma związane ręce.

To całkowity absurd, gdyż ochrona środowiska jest zadaniem samorządu wynikającym wprost z ustaw i konstytucji, a jednocześnie samorząd posiada zarówno środki, jak ogromne możliwości działania. Oczywiście w dalszym ciągu należy także lobbować o zmiany na poziomie krajowym. W tym punkcie zdecydowanie zgadzam się z panem prezydentem. Może nawet należy wykorzystać możliwość inicjatywy ustawodawczej.

Natomiast zmiany konieczne są tu i teraz, miasto powinno zrezygnować na jakiś czas z realizacji i finansowania niektórych zadań, a skupić się na jakości powietrza.

Z czego konkretnie powinno się w Rybniku zrezygnować?

Chociażby z dotowania żużla, realizacji ścieżek rowerowych niezdatnych do jazdy dla rowerzystów, albo wykładania pieniędzy na serial "Diagnoza", którego akcja dzieje się w naszym mieście.

Taki serial to jednak promocja dla Rybnika.

Prawdziwą promocją powinno być pokazanie Rybnika jako miasta z wizją, które znalazłoby się w awangardzie miast odnoszących sukcesy w walce ze smogiem. Obecnie panuje jedynie bezładny dryf, który można określić przez trzy literki „i”: inercja, ignorancja, indolencja. Czekamy na zdecydowane, zintegrowane, konkretne działania, które przyniosą wymierny efekt.

Odpowiedź prezydenta Rybnika Piotra Kuczery do Tomasza Miłowskiego:

Piotr KuczeraPiotr Kuczera Fot. Dominik Gajda / Agencja Gazeta

Po rozmowie z Tomaszem Miłowskim poprosiliśmy prezydenta Rybnika o komentarz do zarzutów działacza. Poniżej stanowisko Piotra Kuczery przesłane do naszej redakcji.

"Szanowny Panie,

W sprawie walki o czyste powietrze nie zamierzam mamić mieszkańców mojego miasta półśrodkami i półprawdami o tym, że pozorowane działania zmienią sytuację w naszym mieście. Bo nie zmienią! Dlatego apeluję: zacznijmy od samych siebie!

Na poziomie zarządzania miastem, też chcemy dawać przykład, dlatego wdrażamy konkretne działania. Miasto Rybnik w swoich zasobach posiada ponad 176 budynków (takich jak: szkoły, przedszkola, domy kultury, obiekty sportowe oraz inne jednostki miejskie). Po zmianie źródeł w 2019 roku, tylko 14 budynków będzie ogrzewanych kotłami poniżej 5 klasy. W ciągu najbliższych trzech lat (2019, 2020 i 2021) ostatnie budynki na liście oczekujących zostaną dostosowane do ekologicznych wymogów.

Działania w podobnym zakresie prowadzi również miejska spółka Hossa, która spośród swoich nieruchomości ma jeszcze 40 proc. budynków wymagających dostosowania do ekologicznych wymogów. Aktualnie najważniejszym wyzwaniem dla miasta jest likwidacja złej jakości pieców w zasobach komunalnych miasta.

Smog w RybnikuSmog w Rybniku Fot. Dominik Gajda / Agencja Gazeta

Zakład Gospodarki Mieszkaniowej posiada łącznie 413 budynków, w tym 218 jest ogrzewanych ekologicznie (w tym kotłami klasy 5), 195 budynków ogrzewanych jest źródłami nieekologicznymi.

Jestem prezydentem Rybnika już drugą kadencję i po prawie pięciu latach rozmów z rybniczanami na temat smogu mam dość radykalne wnioski w kwestii tego, co należy zrobić. Wiem, że to co powiem jest niepopularne, że to się wielu mieszkańcom nie spodoba. Jednak jeżeli mamy poważnie rozmawiać na temat powietrza, nie ma innego rozwiązania. Nie możemy sami siebie oszukiwać!

Dlatego nadal zamierzam walczyć o zmiany na poziomie prawa ogólnopolskiego, bo tylko twarde prawo może realnie zmienić sytuację w Polsce w sprawie czystego powietrza. Szanowny Panie, proszę nie wprowadzać mieszkańców w błąd mówiąc, że są rozwiązania prawne, które samorząd mógł podjąć, a nie podjął, bo to nieprawda!

A działania doraźne, które możemy podjąć to działania na poziomie naszych własnych kotłowni. Dlatego jeszcze raz apeluję: zacznijmy od własnych kotłowni!

Problem niskiej emisji nie jest problemem nowym. Nowością od kilku lat jest publiczna dyskusja na ten temat. Kiedy na początku mojej poprzedniej kadencji (2015 rok) zdecydowałem się na kampanię billboardową z hasłem "Smog zabija" usłyszałem, że to bardzo złe mówić tak o tym wprost, że straszymy ludzi, że miasto nie może w ten sposób.

Smog w RybnikuSmog w Rybniku Fot. Dominik Gajda / Agencja Gazeta

Minęło kilka lat i dzisiaj słyszę: panie prezydencie nasze dzieci duszą się w smogu, niech pan coś zrobi, umieramy, trujemy się. Można więc powiedzieć, że w naszej świadomości w tym temacie coś się zmienia. Cały czas jednak oczekujemy, że to ktoś coś zrobi za nas. Chcemy być eko ale tylko wtedy, kiedy ktoś nam za to zapłaci. Ciekawe, że nie oczekujemy dopłaty do telewizora, lodówki, samochodu, wakacji. Walka ze smogiem jest kwestią priorytetów na naszych listach zakupów. Sami musimy sobie zadać pytanie, czy to jest dla mnie na tyle ważne, że coś zmienię w swoich przyzwyczajeniach dotyczących ogrzewania domu.

Na spotkaniu w urzędzie miasta starałem się wyjaśnić wiele z nurtujących Pana problemów, niestety Pan nie chce ich przyjąć. Przytoczę kilka najważniejszych tematów poruszanych przez Pana:

  • Stan klęski żywiołowej – zaapelował Pan o wprowadzenie stanu klęski żywiołowej ze względu na jakość powietrza. Za wprowadzenie stanu klęski żywiołowej odpowiada minister spraw wewnętrznych, nie prezydent miasta. Ponadto zanieczyszczenie powietrza, niestety, nie mieści się w ramach definicji dotyczącej stanu klęski żywiołowej.

Zgodnie z art.3 ustawy z dnia 18 kwietnia 2002 r. o stanie klęski żywiołowej (Dz.U. 2017 poz. 1897) przez sformułowanie klęska żywiołowa rozumie się "katastrofę naturalną lub awarię techniczną, których skutki zagrażają życiu lub zdrowiu dużej liczby osób, mieniu w wielkich rozmiarach albo środowisku na znacznych obszarach, a pomoc i ochrona mogą być skutecznie podjęte tylko przy zastosowaniu nadzwyczajnych środków, we współdziałaniu różnych organów i instytucji oraz specjalistycznych służb i formacji działających pod jednolitym kierownictwem", natomiast za awarię techniczną uznaje się "gwałtowne, nieprzewidziane uszkodzenie lub zniszczenie obiektu budowlanego, urządzenia technicznego lub systemu urządzeń technicznych powodujące przerwę w ich używaniu lub utratę ich właściwości".

  • Opracowanie kompleksowej strategii rozbudowy gazociągów i ciepłociągów oraz ich wdrażanie – sieć gazowa i ciepłownicza na terenie Rybnika należy do spółek Skarbu Państwa. Spółki te mają własny plan rozwoju i rozbudowy sieci, jako prezydent miasta nie mam wpływu na to, jak są budowane, prowadzę rozmowy z ich przedstawicielami, ale nie mam realnego wpływu na to, jak te sieci są rozbudowywane. Miasto stara się animować te działania, tzn. dzięki przyłączeniu szkoły czy innej miejskiej instytucji mieszkańcy dzielnicy mają szansę na przyłączenie.

Przykładem takiego działania jest choćby ostatnie spotkanie w dzielnicy Kamień, które cieszyło się olbrzymim zainteresowaniem mieszkańców.

 
  • Utworzenie Wydziału Ochrony Powietrza w UM – od 2015 roku w urzędzie miasta działa zespół zadaniowy do spraw niskiej emisji (w skład zespołu wchodzą pracownicy różnych wydziałów), aktualnie trwają prace dotyczące utworzenia osobnej komórki w urzędzie.
  • Inwentaryzacja kotłów w gminienie ma prawa w Polsce, które zobowiązywałoby mieszkańców do informowania prezydenta o tym czym ogrzewają swoje domy. Na podstawie danych przedstawionych przez spółki będące właścicielami sieci ciepłowniczych, gazowych i energetycznych oraz na podstawie ilości budynków na terenie miasta można przyjąć, że kotły węglowe znajdują się jeszcze w około 18 tysiącach budynków jedno i wielorodzinnych.

Moim zdaniem częściowa inwentaryzacja na podstawie ankiet (statystycznie wraca około 20 – 30 proc. dystrybuowanych ankiet) nic nam nie da, wciąż nie będziemy mieli pełnej wiedzy na temat ilości kopciuchów na terenie miasta. W trakcie rozmów z Piotrem Woźnym, rządowym pełnomocnikiem ds. smogu, otrzymałem informację, że rząd przygotowuje rozwiązania ustawowe dotyczące obowiązkowej inwentaryzacji źródeł ciepła na terenie całej Polski.

  • Straż miejska – o ilości przeprowadzonych kontroli straż informuje na bieżąco na swojej stronie internetowej, składa również wnioski do sądu. Po kontroli strażnicy pozostawiają na piecu naklejkę informującą o tym, do kiedy trzeba wymienić stary piec. Strażnicy przy okazji kontroli palenisk mają kamerę termowizyjną, dzięki której instruują mieszkańców na temat energetyczności budynków. Posiadają również urządzenie do badania wilgotności drewna.
  • Utworzenie strony internetowej przez UM – na miejskiej stronie internetowej www.rybnik.eu w głównej zakładce pt. "Dla Mieszkańców" jest osobny dział: Walka ze smogiem.
  • Sprawdzanie dostawców kotłów, węgla – urząd miasta nie może przeprowadzać tego rodzaju kontroli, to nie jest kwestia chęci czy niechęci, nie mamy takich prawnych możliwości
  • Integracja wójtów, burmistrzów, prezydentów – Miasto Rybnik należy do trzech międzygminnych związków, które wspólnie formułują stanowiska, apele do rządu w sprawach dotyczących jakości powietrza, są to: Subregion Zachodni Województwa Śląskiego, Śląski Związek Gmin i Powiatów, Związek Miast Polskich.
  • Program "Czyste Powietrze" – apeluje Pan o jak największe wykorzystane środków z tego programu. Przypominam, że jest to program dla indywidualnych mieszkańców i to od ich aktywnego udziału zależy ilość pozyskanych środków. By maksymalnie ułatwić mieszkańcom dotarcie do tych środków uruchomiliśmy punkt informacyjny dotyczący programu.
Szanowny Panie, uważam, że dla Rybnika nie ma nic ważniejszego od tego byśmy zawalczyli o nasze zdrowie i życie. Po tych latach rozmów z mieszkańcami wiem, że jedynym ratunkiem są zmiany na poziomie prawa. Nie jesteśmy w stanie przekonać siłą perswazji osób, które pod domem mają gaz, by się do niego podłączyły. Mimo całej listy argumentów, ludzie nie chcą tego robić.

Tylko regulacje prawne dotyczące obowiązku przyłączenia do sieci ciepłowniczej czy gazowej oraz obowiązek instalowania ekologicznych źródeł ciepła w nowych domach mogą realnie zmienić sytuację. Kolejnym rozwiązaniem byłaby kwestia wyższych norm dla jakości paliw a następnie kontroli punktów sprzedaży. O te i inne rozwiązania prawne apeluję u osób stanowiących prawo w naszym kraju, bez twardego prawa w tym względzie nie ruszymy dalej.

Nie pytajmy dziś, o to co Miasto może zrobić dla nas w kwestii czystego powietrza. Pytajmy o to, co każdy z nas może zrobić z naszymi kotłowniami, by oddychało nam się lepiej.

Piotr Kuczera

Prezydent Miasta Rybnika"

Więcej o:
Komentarze (45)
Geolog reaguje na nasz wywiad z prezydentem Rybnika o smogu. "To całkowity absurd"
Zaloguj się
  • luki.wawa

    Oceniono 13 razy 13

    Mieszkałem w Rybniku przez kilka lat. Po co budować kolektory czy inne ogrzewanie Ekologiczne. Jak można sobie kupić za kilka stówęk dotowany węgiel z deputatów węglowych od emerytowanego górnika.Rybnik to najbogatsze miasto w regionie. Tam mieszka dużo majetnych ludzi którzy wola płakać ze im dzieci zdychają a jednocześnie kupić nowego audika a do pieca używać węgiel.
    Rybnik jest pięknym przykładem jak Śląsk zaczął zjadać własny ogon.

    Co teraz nowy protest w Warszawie jak im jest ciężko

  • spyderman2

    Oceniono 10 razy 10

    a co dla Śląska robi Wojciech Kałuża z Żor, wice marszałek który dla stołka przeszedł do PiSu i oddał Śląsk w pisowskie łapska. Póki co pis zabrał Ślązakom 30 milionów a rodzina Kałuży pracuje w pańśtwowych spółkach
    głosujcie dalej na czerwonych pisiorów ślązoki to was zagazują smogiem a sami się nachapią kasą

  • jakobhorner

    Oceniono 11 razy 7

    60 miliardów na 500+. Dla bogatych inwestycje w dzieci i przyszłość (pewnie poza Polską), dla biednych jeansy i banany. Tymczasem za te pieniądze NIE zostaną zrealizowane podwyżki (kalecy, nauczyciele, budżetówka). Nie będzie ochrony przyrody. Nie pojawią się środki na ratowanie zabytków. Nie będzie walki ze smogiem i skutecznego programu dojścia do elektrowni atomowej. Nie będzie mieszkań, żłobków, szpitali, szkół, nie będzie fotowoltaniki, nie będzie Nietzschego, jak powiedział klasyk.

  • 667marcin

    Oceniono 5 razy 5

    To nie tylko Rybnik, ale prawie każda miejscowość.
    Mieszkam w okolicy Myślenic pod Krakowem, jest to samo ludzie nie myślą.
    Mam sąsiada który pracuje w gazowni a cały rok pali węglem, w zimie ogrzewa dom a latem grzeje wodędo kąpieli bo oszczedza
    Kupił samochud za 100000 bo musi pojechać do kościoła w niedzielę, ma 400 metrów bo do pracy ma dowóz.
    Takimi kategoriami ludzie myślą w Polsce. To jest najsmutniejsze
    Pozdrawiam

  • smd48

    Oceniono 7 razy 5

    Polak tak przed szkoda jak i po szkodzie głupi. Tak widocznie musi byc. Wystarczy popatrzec na roznego rodzaju rankingi, by zobaczyc, ze jestesmy na podium lub w jego poblizu, ale w przypadku negatywnych zjawisk.

  • roro1000000

    Oceniono 4 razy 4

    'zacznijmy od samych siebie', acha...
    a co z tymi CO NIGDY NIE ZACZNĄ  OD SAMYCH SIEBIE i nic nie zrobią jak sie ich nie bedzie nachodzić?? a tacy zwykle najwiecej smrodzą

  • zimmel

    Oceniono 8 razy 4

    Ochrona środowiska wydała miliardy złotych na ocieplenie kościołów panelami gdzie raz w tygodniu ogrzewa się jedną dupę chłopów sukience,miliony,miliony dla Rydzyka na odwierty gdzie woda 45 st0pni i dupę można grzać i tak można mnożyć straty miliardów.

  • roz_mak

    Oceniono 8 razy 4

    znam przypadek z Rybnika gdzie wlaściciel domku tnie piła łancuchową 2 przyczepy opon na opał !!!!! jego sąsiadka twierdzi ze zgłoszenie tego policji to kapowanie !!!

  • sir.fred

    Oceniono 4 razy 4

    Gazociągi - ok, to nie w gestii miasta, ale sieć CO już jak najbardziej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX