Pomnik ks. Jankowskiego nie może od razu wrócić na miejsce. Jest uzasadnienie władz Gdańska

Ponowny montaż pomnika ks. Henryka Jankowskiego w Gdańsku wymaga wcześniejszej zgody władz miasta - tak wynika z pisma, które w piątek skierował do członków Społecznego Komitetu Budowy Pomnika wiceprezydent Piotr Grzelak. Działacze zapowiadali, że chcą jak najszybszego powrotu monumentu na miejsce.

Ponowny montaż pomnika ks. Henryka Jankowskiego w Gdańsku "musi być zgłoszony przed terminem zamierzonego rozpoczęcia robót" - informuje w piśmie do Społecznego Komitetu Budowy Pomnika wiceprezydent Gdańska Piotr Grzelak.

Wiceprezydent zaznaczył, że zgłoszenie musi zawierać m.in. szkice, rysunki oraz uzgodnienia z konserwatorem zabytków. Miasto od wpłynięcia zgłoszenia ma 21 dni na ewentualny sprzeciw. A to oznacza, że według władz Gdańska pomnik nie może powrócić na swoje miejsce od razu.

PismoPismo Gdansk.pl

Pomnik ks. Henryka Jankowskiego w Gdańsku

Monument stojący w pobliżu kościoła świętej Brygidy przedstawiający ks. Henryka Janowskiego został przewrócony w nocy ze środy na czwartek przez trzech mężczyzn

W czwartek na miejscu pojawiła się wysłana przez miasto ekipa, która chciała zabrać zniszczony pomnik do magazynu. Transport pomnika zablokowali jednak członkowie społecznego komitetu, który był inicjatorem budowy monumentu Jankowskiego.

Ostatecznie władze Gdańska postanowiły oddać pomnik społecznemu komitetowi. Przewodniczący komitetu budowy pomnika Krzysztof Dośla zapowiedział, że już w piątek monument może wrócić na swoje miejsce.

Ks. Henryk Jankowski. Zarzuty wobec duchownego

W ostatnim czasie o zmarłym ponad 8 lat temu prałacie Henryku Jankowskim było głośno za sprawą grudniowego reportażu w "Dużym Formacie", magazynie "Gazety Wyborczej". Znalazło się w nim m.in. świadectwo kobiety, która miała paść ofiarą molestowania seksualnego przez księdza. Media przypominały, że wątpliwości czy oskarżenia w stosunku do ks. Henryka Jankowskiego pojawiały się już wcześniej.

Rzeczniczka gdańskiego ratusza Magdalena Skorupka-Kaczmarek powiedziała, że miasto - choć staje po stronie ofiar i współczuje im - nie zgadza się na akty wandalizmu takie jak przewrócenie pomnika. Dodała, że miasto chciało usunąć pomnik księdza Jankowskiego, ale z "kulturą i uszanowaniem procedur".

Więcej o:
Komentarze (95)
Pomnik ks. Henryka Jankowskiego nie może od razu wrócić na miejsce. Jest pismo władz Gdańska
Zaloguj się
  • ksiadz.teofil

    Oceniono 41 razy 41

    Niech Piotr Duda weźmie sobie ten pomnik i postawi koło kojca Kacperka?

  • zdybka1

    Oceniono 29 razy 29

    A najciekawsze, ze kosciol odcina sie od tej sprawy. Wystawil za to swojego gonca, Dude, ktory w imieniu calej solidarnosci broni pedofila.

  • kawa79

    Oceniono 28 razy 28

    Zostawić pusty cokół - jako ostrzeżenie, że ktoś taki rzeczywiście istniał i przypomnienie, że za swoje winy został z tego cokołu zdjęty.

  • malin_k

    Oceniono 19 razy 19

    "a mury runą, runą, runą
    i pogrzebią stary świat..."

  • jurek4491

    Oceniono 21 razy 17

    Niech go sobie Solidaruchy postawią gdzieś daleko na bagnach albo w lesie .

  • P 45

    Oceniono 17 razy 15

    Upadek c. w. e. l. a.

  • yaspiman

    Oceniono 15 razy 13

    powinien wrócić w to miejsce ....
    .... po przetopieniu jako zupełnie inny pomnik.
    nie ma zgody na pomniki pedofili, ani pomniki tych którzy im sprzyjali, jak jp2.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX