Wypadek na A1. Jechał pod prąd, nie żyje pasażerka samochodu, który jechał prawidłowo

Na autostradzie A1 na wysokości węzła Pelplin zderzyły się dwa samochody. Jeden z kierowców jechał pod prąd. Zginęła jedna osoba, a dwie zostały ranne.

Do wypadku doszło około godziny 13:30 w miejscowości Ropuchy w okolicy węzła Pelplin w Pomorskiem. W wypadku brały udział dwa samochody.

- 53-letni kierowca opla astra jechał pod prąd autostradą A1. Zderzył się czołowo z mercedesem sprinter. W wyniku wypadku zginęła 44-letnia pasażerka pojazdu, który poruszał się prawidłowo - mówi w rozmowie z Gazeta.pl asp. sztab. Dawid Krajewski z Komendy Powiatowej Policji w Tczewie. - Badanie alkomatem wykazało, że kierowcy byli trzeźwi - dodaje funkcjonariusz.

Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora. Próbują ustalić, dlaczego kierowca opla jechał pod prąd.

Przez kilka godzin na autostradzie A1 były duże utrudnienia i korek. Później odblokowany został lewy pas jezdni - na prawym wciąż trwały czynności. Mimo to policjanci zalecają kierowcom, by zjechali na węzeł Kopytkowo i kontynuowali jazdę DK91.

Więcej o:
Komentarze (195)
Wypadek na A1. Jechał pod prąd, nie żyje pasażerka samochodu, który jechał prawidłowo
Zaloguj się
  • ja5569

    Oceniono 13 razy -9

    Ja tez kiedys jechalem po prad. W Rhode Island (absolutnie nie intencjonalnie). Ale na szczescie szybko sie zorientowalem.

  • bartekgryko

    Oceniono 9 razy -3

    rozumiem potrzebę mas by karać śmiercią tych którzy przeżyli... ale rozwiązanie nie jest w tym, a w edukacji i oznaczeniach. W australii jeżeli wjedziesz pod prąd po kilkunastu metrach zobaczysz olbrzymią smutną buzię z informacją, że jedziesz pod prąd. Można strzelać do ludzi, którzy łamią przepisy, ale efektem tego będzie wiele pogrzebów, znacznie korzystniej jest nauczyć ludzi i wprowadzić takie oznaczenia, które zadziałają nawet na zmęczonych kierowców, czy takich którzy dopiero pierwszy raz jadą autostradą.

  • kula5211

    Oceniono 17 razy -3

    To jest Polska wiecej niz polowa ludzi glosuje na PIS ... wszystko jasne

  • co.ty.powiesz

    Oceniono 9 razy -3

    Wniosek z tego jest prosty: lepiej jeździć pod prąd. Może dostaniesz mandat, ale przynajmniej życie uratujesz.

  • lablabi

    Oceniono 2 razy -2

    Oznakowania wjazdów nie są najlepsze,ale odcinki budowanych bądź remontowanych autostrad to czasami prawdziwy obóz przetrwania.Nie wiem ,kto na to pozwala.Najnowszy przykład-budowana s5 między Bydgoszczą i Gnieznem.

  • aa1000

    Oceniono 8 razy -2

    To jest ogólnopolska indolencja fachowców od tzw. organizacji ruchu i projektantów zjazdów i wjazdów na drogi klasy S i A.
    Z reguły projektują "pod siebie" i pod policyjną drogówkę a nie pod zwyczajnego uczestnika ruchu.
    Częsty błąd to sytuowanie wjazdu i zjazdu na drogi klasy S i A na jednym rondzie bez wyraźnego ich rozróżnienia.

  • niezalany

    Oceniono 3 razy -1

    te nasze autostrady nie dość że są najdroższe w europie to jeszcze źle oznaczone... owszem zdarzają się takie cuda wszędzie, ale przecież w ostatnim roku było u nas takich przypadków, zakończonych wypadkami chyba z pięć, a ile zdarzeń bez konsekwencji ???

  • xysieq

    Oceniono 3 razy -1

    Mocno większość z was zdziwię, sam się kiedyś w nocy zdziwiłem jak zmęczony wjeżdżałem południowym wjazdem z drogi 467 na autostradę. Akurat zjeżdżał z autostrady TIR i ja byłem święcie przekonany że jedzie pod prąd na moim wjeździe.
    Nie ma tam żadnych oznaczeń, tylko wytarty pasek na jezdni między przeciwnymi kierunkami, chwila nieuwagi, wjedziesz na "lewy pas" i możesz wjechać na autostradę pod prąd.
    google.pl/maps/@52.2042823,18.0206146,354m/data=!3m1!1e3

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX