Kondukt żałobny z ciałem Jana Olszewskiego dotarł do sanktuarium. Przez całą noc czuwanie

Kondukt żałobny z ciałem byłego premiera Jana Olszewskiego przed godz. 22 dotarł do sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Warszawie. Do godziny 6 rano w sobotę zaplanowano czuwanie przy trumnie. W warszawskiej świątyni polityka żegnali m.in. prezydent Andrzej Duda i szef rządu Mateusz Morawiecki.

Trumna z ciałem byłego premiera Jana Olszewskiego wieczorem wyruszyła wraz z odprowadzającym ją konduktem z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów do Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej na Starym Mieście. Tam o godz. 22 rozpoczęło się czuwanie modlitewne, mające trwać do godz. 6 rano.

Do godz. 19 w sobotę trwa żałoba narodowa.

W warszawskiej świątyni byłego premiera żegnali m.in. prezydent Andrzej Duda i szef rządu Mateusz Morawiecki. Wcześniej hołd Janowi Olszewskiemu można było oddać w KPRM.

Pogrzeb Jana Olszewskiego odbędzie się w sobotę i będzie miał charakter państwowy. O 11 w archikatedrze św. Jana Chrzciciela rozpocznie się msza pogrzebowa. Były premier spocznie na cmentarzu wojskowym na Powązkach.

Śmierć Jana Olszewskiego

Były premier Jan Olszewski zmarł w ubiegły czwartek w wieku 88 lat.

W czasie II wojny światowej należał do Szarych Szeregów, był uczestnikiem Powstania Warszawskiego. W latach 60. Jan Olszewski był obrońcą w procesach politycznych między innymi Adama Michnika, Melchiora Wańkowicza, Jacka Kuronia i Karola Modzelewskiego. Jako obrońca brał udział w procesach przeciwko organizatorom strajków i podziemnym wydawcom. Bronił między innymi Lecha Wałęsy, Zbigniewa Romaszewskiego, Zbigniewa Bujaka. Wystąpił również jako oskarżyciel posiłkowy w procesie zabójców księdza Jerzego Popiełuszki.

Brał udział w obradach Okrągłego Stołu, jako ekspert strony solidarnościowej, w podzespole do spraw reformy prawa i sądów. Od 1990 roku należał do władz Porozumienia Centrum. Wcześniej był współpracownikiem KOR i jednym z organizatorów Polskiego Porozumienia Niepodległościowego.

W grudniu 1991 roku został powołany na stanowisko premiera. Jako szef rządu opowiadał się między innymi za spowolnieniem prywatyzacji majątku państwowego i za dekomunizacją w ministerstwach obrony narodowej i spraw wewnętrznych. W czerwcu 1992 roku w związku z wykonaniem uchwały Sejmu o ujawnieniu współpracowników SB, tak zwanej "teczki Macierewicza", został odwołany.

W latach 1989-1991, a następnie od 2005 roku pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego Trybunału Stanu. W kolejnych latach był szefem komisji weryfikacyjnej WSI. W 2009 został odznaczony najwyższym polskim odznaczeniem - Orderem Orła Białego.

Więcej o:
Komentarze (140)
Kondukt żałobny z ciałem Jana Olszewskiego dotarł do sanktuarium. Przez całą noc czuwanie
Zaloguj się
  • antropoid

    Oceniono 28 razy 18

    NIE DAJCIE SIĘ ZWIEŚĆ tym hipokrytom.
    PiSiory nie opłakują Olszewskiego - tylko swoją utraconą w 1992 władzę i straconą szansą na pucz SBckiego podrzutka "Balbiny" i jego bandy.

  • grzegorz-g1953

    Oceniono 30 razy 16

    Jakoś tłumów nie widziałem. Było pewnie z 300-500 osób, z czego 3/4 służbowo.

  • antropoid

    Oceniono 24 razy 14

    Cokolwiek dobrego dla Polski zrobił J. Olszewski - było to PRZED 1989 rokiem.

    Potem już tylko wtopa za wtopą.

  • zwyklaosoba

    Oceniono 30 razy 14

    Propaganda, propaganda, propaganda ! Trzeba czymś zakryć złe wrażenie jakie zrobiła obywatelska solidarność po zamordowaniu Pawła Adamowicza. I trzeba pokazać, że nie było to nic nadzwyczajnego i my tez tak potrafimy. Stąd ten plagiat uroczystości pogrzebowych. Gdyby nie morderstwo w Gdańsku śp. premier Olszewski byłby pochowany z honorami, ale bez tej całej propagandowej pokazówki. Wykorzystujecie zmarłego do swojej polityki, Panowie i Panie ! Oj nieładnie !

  • ciekawamarija

    Oceniono 21 razy 13

    Z całym szacunkiem dla Zmarłego, był doskonałym adwokatem, miernym premierem, budowanie jego mitu jako premiera Mu szkodzi

  • 1moja

    Oceniono 18 razy 12

    Prawdziwa uczta dla PiSbolszewikow. Narescie /znowu/ mistrzowie plasania przed trumna maja wlasna "zakladowa" impreze.
    Przegonilismy nazistow, przegonilismy komunistow, przegonimy i kaczystow.

  • plutoniczna

    Oceniono 17 razy 11

    z całym szacunkiem ale "łażenie" z trumną przez dwa dni po całym mieście to lekka przesada.

    wczoraj od KPRM przez pół miasta do kościoła
    dziś z jednego kościoła do drugiego (jakby nie można było do razu).
    potem z kościoła pod pomnik.
    spod pomnika przez kolejne pół miasta na cmentarz.
    miało być "uroczyście" wychodzi żenująco, czyli jak zwykle.

    cyrk obwoźny z tego pogrzebu zrobili.

  • maaac

    Oceniono 20 razy 10

    GW dlaczego kłamiecie po PiSowsku?
    >>W czerwcu 1992 roku w związku z wykonaniem uchwały Sejmu o ujawnieniu współpracowników SB, tak zwanej "teczki Macierewicza", został odwołany.<<

    Nieprawda. To PiSowskie kłamstwo. Miał być odwołany znacznie wcześniej. W związku z zamiarem odwołania jego rządu zarządził ucieczkę do przodu i przeprowadzenie RZEKOMEJ lustracji.

    Rzekomej bo jej zadanie nie było odsianie ziaren od plew ale oplucie konkurencji politycznej BEZ względu na to co naprawdę znaleziono w archiwach UB/SB. Przy okazji doszło do tak skandalicznego wydarzenia w historii polskiego parlamentaryzmu jak próba szantażowania KPNu "prawdą" o ich szefie (a byłą to partia wodzowska - zniszczenie Moczulskiego to zniszczenie KPNu). "Prawdą" bo było w tym tyle prawdy co w fakcie służby dziadka Tuska w wermachcie. Czyli niby prawda ale tak nie cała by zrobić z uczciwego człowieka podległego naciskom bandytów bandytę. Lista zaś zawierała jak leci faktycznych ideowych czy merkantylnych kapusi, kapusi ofiary szantażu, ludzi o których SB/UB tyl;ko marzyło by zostali kapusiami no i osoby które nawet w pomysłowych SB/UB się na to nie nadawali ale sami byli szpiegowani.

    To co rząd Olszewskiego odwalił z tą pseudo lustracją tylko przekonało jego adwersarzy że ten zbrodniczy rząd (łamiący prawo rzekomą lustracją) należy NATYCHMIAST odwołać a nie bawić się w powolne negocjacje. Oderwanie niszczycieli Polski od władzy stało się ważniejsze niż wzajemne animozje i próby ugrania czegoś w bardzo rozdrobnionym Sejmie. I to jest prawda o "nocnej zmianie" a nie te kłamstwa które GW zaprezentowała.

    Przy okazji warto przypomnieć że PC przodek PiSu a więc Kaczyńscy byli wtedy PRZECIW Olszewskiemu.

    Podsumowując Olszewski za to to powinien we więzieniu siedzieć.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX