Trzyletni Radek wpadł do szamba. Lekarze z Olsztyna walczą o życie chłopca

Trzyletni Radek wpadł do szamba, gdy bawił się na dworze pod okiem matki. Dziecko przetransportowano helikopterem do szpitala. Stan chłopca wciąż jest krytyczny.

Do wypadku doszło w poniedziałek około godziny 11 we wsi Lorki w woj. warmińsko-mazurskim. Wedle ustaleń policji chłopiec bawił się na świeżym powietrzu pod opieką matki. W pewnym momencie kobieta straciła syna z oczu - wtedy dziecko wpadło do szamba, które znajdowało się na terenie posesji. Gdy kobieta zdała sobie z tego sprawę, wezwała męża, który wyciągnął dziecko i udzielił mu pierwszej pomocy.

Wedle wstępnych ustaleń funkcjonariuszy zbiornik nie był przykryty.

Chłopiec został przetransportowany helikopterem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala dziecięcego w Olsztynie.

Jak informuje Radio Olsztyn, stan dziecka wciąż jest krytyczny. Chłopiec cały czas jest nieprzytomny i podłączony do respiratora. Przez bakterie z szamba rozwija się u niego zapalenie płuc - trzylatek podczas wypadku zachłysnął się nieczystościami.

Więcej o: