Ks. Dunin-Borkowski znowu w akcji. "A już się bałem, że skończy się na łajdaku Adamowiczu"

Prezydent zapowiedział ogłoszenie żałoby narodowej z powodu śmierci Jana Olszewskiego. Skomentował to ks. Jacek Dunin-Borkowski, znany ze swoich skandalicznych wpisów w mediach społecznościowych. Jednak po fali negatywnych komentarzy, zamknął konto na Twitterze.

"Pożegnanie Wybitnego Prawnika i Polityka, Kawalera Orderu Orła Białego, Premiera rządu wolnej i suwerennej Polski wymaga stosownej powagi. Zarządzenie Żałoby Narodowej uważam za konieczne i w porozumieniu z PMM podejmę w tej sprawie odpowiednie czynności urzędowe" - napisał w piątek wieczorem na Twitterze prezydent Andrzej Duda.

Nie pozostawił tej decyzji bez komentarza ks. Jacek Dunin-Borkowski. "no! Jenak. [pisownia oryginalna - red.] A już się bałem, że skończy się na łajdaku Adamowiczu" - stwierdził na Twitterze.

Twitt ks. Jacka Dunina-BorkowskiegoTwitt ks. Jacka Dunina-Borkowskiego Fot. Twitter /Jacek Dunin-Borkowski

Po negatywnych reakcjach odbiorców zdecydował się nieco złagodzić swoje stanowisko. "przepraszam, ma Pan rację. Chodziło mi o żałobę po Olszewskim, niepotrzebie [pisownia oryginalna - red.] i niekulturalnie porównałem" - przyznał w odpowiedzi na uwagę jednego z użytkowników, który zaznaczył, że o zmarłych nie powinno mówić się w obraźliwy sposób. "Za karę pomodlę się za śp. Adamowicza" - dodał.

Twitt ks. Jacka Dunina-BorkowskiegoTwitt ks. Jacka Dunina-Borkowskiego Fot. Twitter /Jacek Dunin-Borkowski

Ks. Dunin jest znany z podobnych wpisów

To nie pierwszy raz, kiedy ks. Jacek Dunin-Borkowski dzieli się w sieci kontrowersyjnymi komentarzami. Jeden z nich opublikował we wrześniu 2018 roku, kiedy dziennikarz Cezary Gmyz stwierdził na Twitterze, że homoseksualizm w Kościele jest związany bezpośrednio z celibatem. "plaga pedalstwa w Kościele nie jest związana z celibatem. Tylko pedał jest trochę mniej widoczny, szczególnie jak się księża pieprzą ze sobą. No i nie mają dzieci" - napisał wtedy duchowny.

Twitt ks. Jacka Dunina-BorkowskiegoTwitt ks. Jacka Dunina-Borkowskiego Fot. Twitter /Jacek Dunin-Borkowski

Ostatni raz ks. Jacek Dunin-Borkowski przypomniał o sobie tuż po śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Kiedy na Twitterze pojawił się hashtag #ModlimySieZaAdamowicza, duchowny stwierdził, że nie będzie się za niego modlił. 

"modlę się za moją chorą mamę. Adamowicz jest mi obojętny. Gdyby nie był celebrytą ogłaszalibyście akcję? Modlicie się za moją mamę?" - zapytał. "Adamowicz jest znany przez swoje draństwa. Nie widzę żadnego powodu, żebym się za niego modlił. Wy, jak chcecie. Czy Jezus modlił się za Heroda?" - dodał.

Twitt ks. Jacka Dunina-BorkowskiegoTwitt ks. Jacka Dunina-Borkowskiego Fot. Twitter /Jacek Dunin-Borkowski

Po tej sytuacji zareagowała diecezja warszawsko-praska. Na swojej stronie internetowej potępiła zachowanie księdza. "Zarówno duchowni, jak i świeccy są oburzeni wpisem księdza Jacka Dunin-Borkowskiego na portalu społecznościowym. Nie po raz pierwszy kapłan ten w sposób niegodny zachowuje się w przestrzeni Internetu. Ksiądz Dunin-Borkowski dwukrotnie otrzymał już upomnienia kanoniczne. Ponieważ nie zastosował się do nich, władza diecezjalna nałoży na niego środki karne przewidziane prawem kościelnym" - napisał na stronie internetowej diecezji jej rzecznik prasowy Jakub Troszyński.

Ksiądz Dunin-Borkowski zamyka konto na Twitterze

Wpis ks. Jacka Dunina-Borkowskiego komentujący ogłoszenie żałoby narodowej spotkał się z tak dużą krytyką, że duchowny postanowił zamknąć swoje konto na Twitterze. - Dziękuję licznemu gronu przyjaciół. Przepraszam tych których uraziłem niewyparzonym językiem - napisał.

Twitt ks. Jacka Dunina-BorkowskiegoTwitt ks. Jacka Dunina-Borkowskiego Fot. Twitter /Jacek Dunin-Borkowski

Więcej o: